Revolut zamierza utrzymać niski poziom relacji kredytów do depozytów, ponieważ fintech chce ograniczyć ekspozycję na ryzyko kredytowe, jednocześnie finansując globalną ekspansję – powiedział dyrektor generalny firmy.


Wskaźnik kredytów do depozytów Revoluta wynosi obecnie 6 proc., czyli znacznie mniej niż typowy dla banków poziom wynoszący od 80 do 90 proc.
W rozmowie z „Financial Times” Nik Storonsky, dyrektor generalny Revoluta, powiedział, że firma nie zamierza przekraczać poziomu 10–20 proc. Kredyty mają być albo sprzedawane w całości, albo sekurytyzowane.
Jak wyjaśnił Storonsky, takie podejście ma pozwolić utrzymać ryzyko kredytowe firmy na poziomie bliskim zeru, a jednocześnie umożliwić jej generowanie przychodów z innych usług finansowych.
Strategia została przedstawiona w momencie, gdy Storonsky ujawnił, że Revolut rozważa dual listing, czyli debiut na giełdach w Nowym Jorku i Londynie, analizując kolejną fazę swojego rozwoju.

Założona w Londynie firma ma około 80 mln klientów w 40 krajach. Niedawno uzyskała pełną francuską licencję bankową, po tym jak – po czterech latach oczekiwania – otrzymała również zezwolenie na działalność bankową w Wielkiej Brytanii.
Revolut uzyskał także zgodę amerykańskiego Office of the Comptroller of the Currency (OCC), czyli Urzędu Kontrolera Waluty, na kolejny etap uruchamiania działalności bankowej w USA.
Storonsky powiedział, że jego ambicją jest stworzenie banku działającego w ponad 100 krajach. Przyznał jednak, że napięcia geopolityczne i sankcje utrudniają ekspansję.
Revolut jest obecnie wyceniany na 115 mld dolarów, co czyni go jedną z najwyżej wycenianych prywatnych firm technologicznych w Europie.
Storonsky określił tę wycenę jako dowód na to, że globalne firmy mogą powstawać w Europie, podważając przekonanie, że najwięksi gracze technologiczni mogą wywodzić się wyłącznie ze Stanów Zjednoczonych.
Szybki rozwój firmy przyciągnął jednak również uwagę regulatorów i audytorów. Revolut mierzył się ze sporem dotyczącym audytu w związku z pochodzeniem części przychodów z lat 2021–2023. W ubiegłym roku firma została również ukarana za niedociągnięcia w systemie przeciwdziałania praniu pieniędzy. Niedawno doszło także do incydentu związanego z bezpieczeństwem danych, w którym ujawnione zostały dane osobowe setek zamożnych klientów.
Storonsky podkreślił, że technologia pozostaje kluczowym elementem ekspansji Revoluta. Sztuczna inteligencja jest coraz szerzej wykorzystywana m.in. w obsłudze klientów, zapobieganiu przestępstwom finansowym oraz oferowaniu klientom kolejnych produktów i usług.
Irlandia, kierowana przez country managera Malcolma Craiga, jest jednym z najsilniejszych rynków Revoluta. Cyfrowy bank ma tam 3,4 mln klientów, co odpowiada około 70 proc. dorosłej populacji kraju.
Portfel kredytowy Revoluta w Irlandii przekroczył w tym miesiącu wartość 1 mld euro. Firma uznała ten wynik za ważny etap realizacji ambicji związanych ze zwiększeniem udziału w tradycyjnym rynku bankowym tego kraju.
Emma Hanrahan
































































