Zwykły zakup w piekarni na dworcu w szwajcarskim Winterthur zakończył się rachunkiem na 1612 franków. Seniorka podczas płatności kartą najprawdopodobniej pomyliła pole do wpisania napiwku z ekranem służącym do wprowadzenia kodu PIN. Sprawa okazała się jeszcze bardziej nietypowa, gdy ogromnej płatności nie udało się odnaleźć w systemie sprzedawcy.


Historię opisuje szwajcarski magazyn „Beobachter”. Pod koniec lipca seniorka, której nazwisko zostało w publikacji zmienione na Susanne Weber, kupiła w wegańskiej piekarni Bakery Bakery na głównym dworcu kolejowym w Winterthur rogalika z nadzieniem orzechowym. Zapłaciła kartą i nie zauważyła niczego niepokojącego.
Problem wyszedł na jaw dopiero około dwóch tygodni później. Pracownica organizacji Pro Senectute, pomagającej osobom starszym, zauważyła podczas przeglądania wyciągów z konta obciążenie na rzecz piekarni w wysokości 1612,14 franka szwajcarskiego.
PIN trafił w pole na napiwek
Według przedstawicielki Bakery Bakery najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem była pomyłka przy obsłudze terminala płatniczego. Urządzenie pozwala klientowi wybrać napiwek procentowo albo samodzielnie wpisać jego wysokość.
Piekarnia przypuszcza, że klientka zobaczyła pole do wprowadzenia własnej kwoty i uznała je za prośbę o podanie kodu PIN. W efekcie cztery cyfry, które miały służyć do zatwierdzenia transakcji, zostały potraktowane jako kwota. Sama seniorka przyznała później „Beobachterowi”, że obsługa płatności kartowych czasami sprawia jej trudność i taki scenariusz mógł rzeczywiście mieć miejsce.

Na tym jednak problemy się nie skończyły
Gdy seniorka skontaktowała się z piekarnią, pracownicy nie mogli jednak znaleźć takiej płatności w swoim systemie kasowym. Dopiero kontakt z dostawcą terminala pozwolił ustalić, co się wydarzyło.
Kwota została pobrana z rachunku klientki, ale z powodu problemu technicznego na styku systemów płatność nie pojawiła się ani w systemie kasowym, ani na rachunku piekarni. Pieniądze udało się ostatecznie zwrócić seniorce pod koniec sierpnia. Firma poinformowała także, że problemem technicznym zajmują się twórcy systemu, aby podobna sytuacja nie powtórzyła się w przyszłości.





























































