REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Ustawę o ochronie twórców przed AI napisało AI. Skandal technologiczny w Norwegii

2026-09-22 18:30, akt.2026-09-22 20:14
publikacja
2026-09-22 18:30
aktualizacja
2026-09-22 20:14
Dodaj Bankier.pl w Google

Co trzeci projekt poselski w norweskim parlamencie zawiera tekst wygenerowany przez AI – wynika z opublikowanej we wtorek analizy dziennika „Aftenposten”. AI miała w całości przygotować m.in. projekty dotyczące członkostwa Norwegii w UE i ochrony praw autorskich twórców przed AI.

Ustawę o ochronie twórców przed AI napisało AI. Skandal technologiczny w Norwegii
Ustawę o ochronie twórców przed AI napisało AI. Skandal technologiczny w Norwegii
fot. Summit Art Creations / / Shutterstock

Gazeta zbadała 325 projektów poselskich złożonych od 1 października 2025 r. do 30 sierpnia 2026 r. W 112 wykryto tekst generowany przez AI, a w pięciu przypadkach całość projektu miała zostać przygotowana przez sztuczną inteligencję. Gazeta sprawdziła też 290 poselskich inicjatyw z lat 2021–2022, sprzed udostępnienia ChatGPT. Wszystkie zostały uznane za napisane w pełni przez ludzi.

Do badania wykorzystano Pangram – narzędzie służące do wykrywania tekstów tworzonych przez sztuczną inteligencję. Według „Aftenposten” to oprogramowanie wykrywa takie treści ze skutecznością 97,5 proc.

Wśród projektów oznaczonych przez Pangram jako w całości wygenerowane przez AI znalazł się wniosek proeuropejskiej Partii Liberalnej o zbadanie warunków członkostwa Norwegii w Unii Europejskiej.

Socjalistyczna Lewica SV miała wykorzystać w 100 proc. AI do przygotowania swojego projektu przepisów chroniących prawa autorskie twórców przed sztuczną inteligencją. Partia domagała się w nim oznaczania treści generowanych przez AI. Tymczasem to właśnie w projektach SV użyty przez „Aftenposten” Pangram wykazał najwyższy średni udział treści wygenerowanych przez AI – ponad 25 proc.

Scammingout

W poniedziałek premier Norwegii Jonas Gahr Stoere i prezydent Finlandii Alexander Stubb wezwali do międzynarodowej kontroli najbardziej zaawansowanych modeli AI. Zaproponowali m.in. obowiązkowe testy modeli przed ich wdrożeniem oraz niezależną weryfikację.

- My, ludzie, musimy nadal kontrolować technologię i zapobiegać wykorzystywaniu jej do wyrządzania poważnych szkód – powiedział Stoere, uzasadniając norwesko-fińską inicjatywę.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ adj/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
twofreedomsorg
Największy problem nie polega na tym, że AI pomogła przygotować projekt, lecz na tym, że nie wiadomo, kto sprawdził argumenty, źródła i skutki oraz kto bierze odpowiedzialność za błędy. Detektor deklarujący 97,5% skuteczności też nie daje pewności w pojedynczym przypadku, więc jego wynik powinien być początkiem audytu, nie wyrokiem.Największy problem nie polega na tym, że AI pomogła przygotować projekt, lecz na tym, że nie wiadomo, kto sprawdził argumenty, źródła i skutki oraz kto bierze odpowiedzialność za błędy. Detektor deklarujący 97,5% skuteczności też nie daje pewności w pojedynczym przypadku, więc jego wynik powinien być początkiem audytu, nie wyrokiem. Współtworzę Two Freedoms; w Karcie proponujemy właśnie rozdzielenie pomocy AI od ludzkiej odpowiedzialności: ujawnienie użycia narzędzia, możliwość odtworzenia procesu i podpis konkretnej osoby pod decyzją. To ostrożnościowa zasada, nie teza o świadomości obecnych modeli.
f_kruggeri
Dorszojady też mają swoją Mróz-Gorgoń! xD Berek, berek, berek - to po norwesku xD
samsza
ksenofobiczne co najmniej, a pewnie rasistowskie w treści nagonki na AI

lata wyjaławiania umysłów z jakichkolwiek samoistnych treści zaowocowały ciemnogrodem lewicowo-liberalnym i brakiem zdolności napisania ustawy przez modelową ofiarę tej indoktrynacji, z drugiej strony

tzw. neowykształceni
samsza
podejrzewam, że to skutek tzw. standardów postępowania, ustalanych przez konsensusy naukowców różnych dziedzin, na końcu tej ewolucji standardy stały się wyrazem woli sponsora kupującego ekspertów w sklepie z ekspertami, a nie wyszlifowanymi osiągnięciami naukowymi

kiedyś samodzielny pracownik naukowy, musiał naukowo uzasadniać
podejrzewam, że to skutek tzw. standardów postępowania, ustalanych przez konsensusy naukowców różnych dziedzin, na końcu tej ewolucji standardy stały się wyrazem woli sponsora kupującego ekspertów w sklepie z ekspertami, a nie wyszlifowanymi osiągnięciami naukowymi

kiedyś samodzielny pracownik naukowy, musiał naukowo uzasadniać każdą stosowaną myśl, dzisiaj to niepotrzebne, on wskazuje na konsensus i ma z głowy, to zupełnie inna filozofia działania
tomitomi odpowiada samsza
nieeee !!..... po prostu smartfony odbierają ludziom rozum !!! - lenistwo intelektualne , staje się standardem międzynarodowym ! nie trzeba nic (!) robić - każdą sprawę załatwi za nas AI .... to dzisiaj ! a co będzie za 10 lat ??? - jakie pokiemony będą nami zarządzać ?? - strach p-o myśleć !!
Człowiek kieruje się w stronę
nieeee !!..... po prostu smartfony odbierają ludziom rozum !!! - lenistwo intelektualne , staje się standardem międzynarodowym ! nie trzeba nic (!) robić - każdą sprawę załatwi za nas AI .... to dzisiaj ! a co będzie za 10 lat ??? - jakie pokiemony będą nami zarządzać ?? - strach p-o myśleć !!
Człowiek kieruje się w stronę zbydlęcenia ! . Zatrzymanie ewolucji rozwoju rodzaju ludzkiego i przełączenie się na regres !!
derper
Szczerze mówiąc nie widzę w tym nic złego, prawo w większości krajów jest tak rozbudowane i pogmatwane, że żeby połączyć wszystkie kropki i wziąć pod uwagę wszystkie przypadki szczególne potrzeba coraz więcej czasu, którego jest coraz mniej w coraz szybciej rozwijających się dziedzinach.
Weryfikacja poprawności rozwiązania problemu
Szczerze mówiąc nie widzę w tym nic złego, prawo w większości krajów jest tak rozbudowane i pogmatwane, że żeby połączyć wszystkie kropki i wziąć pod uwagę wszystkie przypadki szczególne potrzeba coraz więcej czasu, którego jest coraz mniej w coraz szybciej rozwijających się dziedzinach.
Weryfikacja poprawności rozwiązania problemu jest zazwyczaj znacznie prostsza i szybsza od znalezienia samego rozwiązania - coś jak problem "NP" w teorii obliczeń. Dlatego jeśli projekt ma sens z perspektywy ekspertów w dziedzinie, to nie jest szczególnie ważne kto i jak go stworzył.

Nie odrzuca się przepisu na lekarstwo na raka, bo go AI napisało.

Powiązane: Sztuczna inteligencja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki