Pepco Group miało w II kwartale 2021/22, zakończonym 31 marca 2022 r., 1.020 mln euro przychodów, co oznacza wzrost o 25,1 proc. rdr, przy założeniu stałego kursu walutowego - podała spółka w komunikacie. Grupa przewiduje, że EBITDA bazowa za I półrocze wyniesie 342-350 mln euro.


Przychody sieci Pepco wyniosły w II kwartale 553 mln euro, co oznacza wzrost o 42,6 proc. rdr przy stałym kursie walutowym. Przychody Poundland Group wyniosły 467 mln euro, czyli wzrosły o 8,6 proc.
Wzrost przychodów LFL Pepco Group wyniósł w II kwartale 12,1 proc. Sprzedaż LFL w sieci Pepco wzrosła o 18,5 proc., a w Poundland Group wzrosła o 5,9 proc.
Narastająco, po I półroczu, Pepco Group ma 2.371 mln euro przychodów, co oznacza wzrost o 17,5 proc. rdr, przy założeniu stałego kursu walutowego. Wzrost przychodów LFL Pepco Group w I połowie roku obrotowego 2021/22 wyniósł 5,3 proc.
Pepco Group przewiduje, że EBITDA bazowa za I półrocze wyniesie 342-350 mln euro.

Przewiduje się, że EBITDA za I półrocze będzie kształtować się w przedziale od 342 mln euro do 350 mln euro. Realizując wynik w tym przedziale grupa znajduje się na dobrej drodze, aby wykonać prognozy na cały rok, jeśli nie nastąpi dalsze pogorszenie sytuacji makroekonomicznej" - napisano w komunikacie.
Spółka poinformowała, że w pierwszym półroczu otwarto 235 nowych sklepów netto, wyłączając zamknięcia 43 sklepów Fultons po przejęciu tej sieci. Od początku roku przeprowadzono modernizacje 586 sklepów.
Na koniec marca sieć Pepco Group liczyła łącznie 3.696 sklepów.
"Jesteśmy bardzo zadowoleni z osiągniętych wyników, biorąc pod uwagę globalne zakłócenia, z jakimi boryka sięnasza branża. W dalszym ciągu skupiamy się na naszych priorytetach strategicznych, w szczególności na rozwoju nowych sklepów i kontynuacji programu modernizacji, które są bardzo pozytywnie przyjmowane przez klientów i przynoszą dobre wyniki" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, p.o. dyrektora generalnego Pepco Group Trevor Masters.
"Będziemy nadal realizować nasz program dynamicznego wzrostu przy jednoczesnym obniżaniu kosztów prowadzenia działalności, co pozwoli nam w większości zneutralizować negatywny wpływ inflacji. Dbamy o niski poziom cen w naszych sklepach, bo nasi klienci zwracają na ceny szczególną uwagę. W najbliższym czasie, rynek na którym prowadzimy działalność najprawdopodobniej pozostanie niestabilny ze względu na sytuację na Ukrainie i utrzymującą się globalną presję inflacyjną. Mamy jednak jasną i skuteczną strategię, która pozwoli nam wykorzystać istotne możliwości długofalowego wzrostu. Jeśli sytuacja makroekonomiczna nie pogorszy się dalej znacząco, jesteśmy przekonani, że osiągniemy wyniki zgodne z naszymi szacunkami dotyczącymi zysku" - dodał Trevor Masters.
Spółka podała, że w pierwszej połowie roku nadal odczuwalny był wpływ ograniczeń związanych z COVID-19.
"Jednak pod koniec półrocza ograniczenia złagodzono, dzięki czemu wskaźnik LFL wyniósł na koniec marca 19,4 proc., co pokazuje silny popyt klientów na ofertę grupy i utwierdza nas w przekonaniu, że druga połowa roku będzie udana" - napisano.
Pepco Group posiada i zarządza paneuropejską wieloformatową siecią dyskontowych sklepów wielobranżowych, pod markami Pepco, Dealz oraz Poundland. Sklepy grupy oferują odzież, produkty wyposażenia domu ogólnego zastosowania, w tym produkty sezonowe, a także produkty FMCG.(PAP Biznes)
pel/
































































