REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

FRANCJAOto nowy rząd premiera Lecornu. Ogłoszono nazwiska 18 ministrów

2025-10-05 22:05, akt.2025-10-06 09:42
publikacja
2025-10-05 22:05
aktualizacja
2025-10-06 09:42
Dodaj Bankier.pl w Google

We Francji ogłoszono w niedzielę nazwiska 18 ministrów, którzy wejdą w skład rządu premiera Sebastiena Lecornu. Ministrem gospodarki i finansów będzie sojusznik prezydenta Emmanuela Macrona - Roland Lescure. Szefem dyplomacji Francji pozostanie Jean-Noel Barrot.

Oto nowy rząd premiera Lecornu. Ogłoszono nazwiska 18 ministrów
Oto nowy rząd premiera Lecornu. Ogłoszono nazwiska 18 ministrów
fot. Emma Barbieri / / Shutterstock

Zachowali swoje stanowiska: Bruno Retailleau jako szef MSW i Gerald Darmanin jako minister sprawiedliwości.

Były minister finansów Bruno Le Maire będzie ministrem obrony. Dotąd resortem obrony kierował sam Lecornu, jednak 9 września prezydent Macron powołał go na premiera.

Informację o składzie rządu podał Pałac Elizejski. We Francji prezydent powołuje ministrów na wniosek premiera.

Obsada głównych ministerstw nie zmieniła się znacząco w stosunku do poprzedniego gabinetu (gdy premierem był Francois Baroyu), bo mniejszościowy rząd tworzą te same siły polityczne: partie centrum (obóz prezydenta Emmanuela Macrona), przy wsparciu prawicowych Republikanów.

Roland Lescure, który objął strategiczne stanowisko ministra gospodarki i finansów, jest deputowanym prezydenckiej partii Odrodzenie i uważany jest za przedstawiciela lewego skrzydła tej siły politycznej. Niegdyś należał do Partii Socjalistycznej, a w 2017 roku przeszedł do obozu politycznego Macrona. W latach 2022-24 był w resorcie gospodarki ministrem delegowanym ds. przemysłu. Nie zasiadał w następnych krótkotrwałych rządach, kierowanych przez Michela Barniera i Bayrou.

Wakacje na giełdzie

Uważany jest za zwolennika probiznesowej polityki Macrona, otwartego na dialog z lewicą i za ostrego krytyka skrajnej prawicy. W najważniejszej kwestii - projektu budżetu na 2026 rok - Lescure będzie współpracował w swoim resorcie z Amelie de Montchalin. Utrzymała ona ważne stanowisko jako ministra ds. budżetu przy ministrze gospodarki.

Skład rządu został natychmiast skrytykowany przez skrajnie lewicową Francję Nieujarzmioną (LFI) i skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe (RN). Szef RN Jordan Bardella oświadczył, że rząd składa się z „ostatnich macronistów” i jest wciąż „kontynuacją” dotychczasowej polityki zamiast oczekiwanego przez społeczeństwo „zerwania” z nią.

Bruno Le Maire, który obejmie resort obrony i który był do 2024 roku ministrem finansów, jest szczególnie atakowany przez opozycję, która obciąża go odpowiedzialnością za obecny stan finansów publicznych. Le Maire uważany jest za mentora politycznego premiera Lecornu.

Na czele resortu edukacji w nowym rządzie pozostanie Elisabeth Borne. Ministrem ds. terytoriów zamorskich nadal będzie Manuel Valls, a ministrą zdrowia - Catherine Vautrin. Rachida Dati, tak jak wcześniej, będzie kierować resortem kultury, a Annie Gennevard - resortem rolnictwa. Agnes Pannier-Runacher pozostaje ministrą ds. transformacji ekologicznej. Stanowisko utrzymał też minister transportu Philippe Tabarot.

Nową osobą w rządzie jest Naima Moutchou, dotąd wiceprzewodnicząca parlamentu. Stoi ona na czele resortu odpowiadającego m.in. za transformację cyfrową. Nową ministrą sportu będzie Marina Ferrari.

Pierwsze posiedzenie nowego gabinetu z udziałem prezydenta odbędzie się w poniedziałek po południu. We wtorek Lecornu wygłosi w parlamencie deklarację polityki ogólnej (expose). Dopiero po tym rząd zostanie uzupełniony o ministrów delegowanych. Skompletowany gabinet Lecornu ma składać się z 25 osób.

„Le Figaro”: wotum nieufności dla rządu i powrót do urn wydają się nieuchronne

Francuski dziennik „Le Figaro” ocenia w poniedziałek, że wydaje się „nieuchronne”, iż dojdzie do wotum nieufności wobec rządu premiera Sebastiena Lecornu i do nowych wyborów parlamentarnych, wobec stanowiska opozycji oraz napięć między samymi partiami wchodzącymi w skład nowego rządu.

„Le Figaro” ocenia, że na „nieunikniony” wygląda rozłam między centrum i prawicową partią Republikanie (LR) i ocenia, że zostało zerwane „wewnętrzne zaufanie” między tymi dwiema siłami politycznymi. Dziennik w tym kontekście wymienia nominację byłego ministra finansów Bruno Le Maire'a i stawia pytanie, czy ten wybór nie zwróci się przeciwko premierowi.

Opisując reakcję opozycji na ogłoszony w niedzielę wieczorem skład rządu „Le Figaro” ocenia, że według partii opozycyjnych zniweczony został efekt gestu Lecornu, którym była rezygnacja z uciekania się do artykułu 49.3 konstytucji, pozwalającego na uchwalanie ustaw z pominięciem głosowania. Dziennik przyznaje jednak, że premier „słusznie” sądził, że zwolnienia poszczególnych ministrów „niczemu nie służą”, skoro rząd opiera się na tych samych partiach, co poprzedni gabinet.

Z Paryża Anna Wróbel (PAP)

awl/ kar/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki