We Francji miniony lipiec - upalny, bardzo słoneczny i w niektórych rejonach praktycznie bez deszczu - okazał się najgorętszy w historii pomiarów, czyli od 1900 roku. Od tamtego roku nigdy nie było w lipcu takich upałów i prawie nigdy takiej suszy - podał we wtorek urząd meteorologiczny Meteo France.


W lipcu br. wystąpiły dwie fale upałów: pierwsza w dniach 4-19 lipca, a druga - obecna, która rozpoczęła się 28 lipca i wciąż trwa.
Ogółem średnia temperatura wyniosła w lipcu 24,9 stopnia Celsjusza. Oznacza to, że padły poprzednie rekordy letnich miesięcy: sierpnia 2003 roku (24,8 st.) i lipca 2006 roku (24,4 st.).
Nasłonecznienie było przeciętnie o 35 proc. większe niż zwykle. Na północ od Sekwany praktycznie nie było deszczu, podobnie jak m.in. w Oksytanii, na Lazurowym Wybrzeżu i Korsyce. Deficyt deszczu w lipcu br. meteorolodzy oszacowali na prawie 70 procent. Dla porównania, w rekordowym lipcu 2022 było to 85 proc., a w 2020 - 75 procent.
Susza ma poważne skutki dla rolnictwa i sprzyja rozprzestrzenianiu się pożarów. Meteo France prognozuje, że kolejne trzy miesiące mogą być również cieplejsze niż zwykle. (PAP)

awl/ mal/






























































