Notowania benzyny zniżkowały wczoraj po raz pierwszy od pięciu dni po osiągnięciu dwutygodniowego szczytu na poziomie 2,3744$ za galon. Departament Energii opublikuje jutro dane na temat stanu rezerw paliwowych w USA. Zdaniem ekonomistów z danych może wynikać, że zapasy paliwowe wzrosły po raz drugi z rzędu. Obecnie poziom rezerw wynosi 193,5 mln baryłek. Analitycy oczekują wzrostu ich wielkości o 1 mln baryłek.
Około godziny 10:15 cena ropy light crude zniżkuje o 0,03% do poziomu 62,43$ za baryłkę. Ropa naftowa brent notuje natomiast spadek o 0,07%, osiągając wartość 67,21$ za baryłkę.
Guy Caruso z Departamentu Energii USA poinformował, że organizacja OPEC, która dostarcza ponad 40% światowej ropy zwiększy produkcję przed wrześniowym posiedzeniem przedstawicieli grupy, celem zaspokojenia rosnącego zapotrzebowania na surowiec w Stanach Zjednoczonych.
Władze amerykańskie niepokoi spadek wielkości eksportu ropy z Nigerii, gdzie ataki rebeliantów i ataki rafinerii prowadzą do zakłóceń w wydobyciu surowca. Jak donosi Bloomberg, firma Chevron Corp musiała zmniejszyć poziom wydobycia w tym rejonie o 42 tys baryłek.
W.H.






























































