Okazuje się, że nie tylko przedsiębiorcy krytycznie oceniają sytuację gospodarczą kraju. Z najnowszego badania nastrojów CBOS wynika, że podobną opinię wyraża większość Polaków. Co więcej, podobnie jak przedsiębiorcy, paradoksalnie lepiej oceniają oni sytuację finansową swoich zakładów pracy.
Niestety nie sprawdziły się optymistyczne prognozy z początku drugiego kwartału. Analitycy CBOS podkreślają, że początkowy powiew optymizmu okazał się krótkotrwały i na początku czerwca odnotowano pogorszenie nastrojów społecznych dotyczących sfery prywatnej badanych, m.in. warunków materialnych oraz sytuacji w zakładach pracy.


Ocena dotycząca warunków materialnych respondentów i sytuacji w ich zakładach pracy wynosi ok. 0,3 in plus. Nie oznacza to, że wyniki są dobre, zwłaszcza biorąc pod uwagę skalę, gdzie przyjmuje ona wartości od -2 (bardzo zła) do plus 2 (bardzo dobra). Ujemne oceny przyjęły kategorie sytuacja polityczna (minus 0,5) oraz gospodarka (minus 0,3). Niestety z wykresu wynika, że ocena nastrojów w najbliższym czasie nie ulegnie poprawie.
Jest źle, ale mi jest dobrze
Polacy to naród pesymistów. Pracownicy podobnie jak przedsiębiorcy twierdzą, że problemy gospodarcze raczej nie dotyczą ich firmy. Jednak oceniając procesy zachodzące na rynku jako całości ich ocena zwykle jest negatywna. Ów „paradoks” można sprowadzić do stwierdzenia, „jest źle, ale mnie to nie dotyczy”. Z drugiej strony ocena na poziomie 0,3 sugeruje, że w firmach jest tylko „lepiej”, co wcale nie oznacza, że jest dobrze.Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@bankier.pl
» 6 mld złotych za wypadki przy pracy
» System partnerski: 2 sposoby na zarobek
» Urzędniczy plan Barbarossa



























































