Najważniejsze zmiany dla klientów banków w 2017 roku

analityk Bankier.pl

Podwyższenie wymaganego wkładu własnego w kredytach hipotecznych, ułatwienia w przenoszeniu rachunków i wprowadzenie podstawowego rachunku płatniczego – to tylko niektóre ze zmian, jakie w 2017 roku dotkną klientów banków. W najbliższych 12 miesiącach wejdzie w życie kilka nowych regulacji, a ostatecznego kształtu nabiorą ustawy, które mogą znacząco zmienić obraz rynku.

Kończący się właśnie rok można byłoby określić mianem „roku konsumenta”. W życie weszło kilka ustaw, które w zamyśle miały poprawić pozycję klienta względem instytucji finansowych. W styczniu zmodyfikowano zasady upadłości konsumenckiej. Wiosną obowiązywać zaczęły regulacje limitujące wysokość opłat i prowizji w kredytach oraz prawo dające UOKiK nowe możliwości reagowania na nieprawidłowości na rynku. Powołano także do życia Fundusz Wsparcia Kredytobiorców. Zmieniły się zasady rozpatrywania reklamacji, a obieg informacji kredytowej przyspieszył dzięki skróceniu okresu aktualizacji baz danych o kredytobiorcach.

Najważniejsze zmiany dla klientów banków w 2017 roku
Najważniejsze zmiany dla klientów banków w 2017 roku (fot. Piotr Małecki / FORUM)

W 2016 r. byliśmy także świadkami pierwszych działań powołanego rok wcześniej Rzecznika Finansowego, który stopniowo staje się ważnym wsparciem dla wszystkich spierających się z bankami i ubezpieczycielami. Aktywnością wykazywał się również Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, m.in. w sprawach związanych z kredytami frankowymi, polisami inwestycyjnymi i kredytem konsumenckim.

W najbliższych 12 miesiącach pojawi się kilka istotnych zmian w prawie, chociaż lista "pewniaków" jest nieco krótsza niż przed rokiem. Losy niektórych regulacji wciąż się ważą, a ich ostateczny kształt poznamy dopiero za jakiś czas. W zapowiedziach na 2017 r. nie brakuje znaków zapytania, a w trakcie najbliższego roku mogą pojawić się kolejne niespodzianki.

Wkład własny w górę

Od początku 2017 roku minimalna wysokość wkładu własnego w kredycie mieszkaniowym wyniesie 20 proc. wartości nieruchomości. To ostatnia z serii stopniowych, wprowadzanych co roku od początku 2014 r., zmian wynikających z rekomendacji Komisji Nadzoru Finansowego.

Bezwzględnie wymagany wkład w gotówce nadal wynosić będzie 10 proc., a brakujące 10 proc. będzie można dodatkowo zabezpieczyć. Nie wszystkie banki będą jednak gotowe, by sfinansować 90 proc. inwestycji. Już dziś kilka instytucji stosuje konserwatywne podejście, a ich lista może się w 2017 roku wydłużyć. Warto przy okazji przypomnieć, że do wkładu własnego zaliczone mogą być także inne aktywa.

Rachunek podstawowy trafi na rynek

9 grudnia prezydent podpisał ustawę nowelizującą ustawę o usługach płatniczych, co oznacza, że większość jej zapisów wejdzie w życie w lutym 2017 r. Jednym z najważniejszych elementów nowego prawa jest wprowadzenie podstawowego rachunku płatniczego – idei przewidzianej w unijnej dyrektywie PAD.

Jeśli nie posiadamy konta w żadnym z banków lub SKOK-ów, będziemy mieli prawo założenia uproszczonego i bezpłatnego rachunku. Taki produkt będą musiały zaoferować wszystkie podmioty świadczące usługę rachunku płatniczego. Podstawowe konto pozwoli na dokonywanie wpłat i wypłat, korzystanie z bankomatów, dokonywanie przelewów i ustanawianie polecenia zapłaty. Pięć pierwszych operacji w miesiącu ma być bezpłatnych.

Podstawowe konto nie będzie miało wszystkich funkcji znanych posiadaczom rozbudowanych pakietów ROR. Zabraknie np. usług kredytowych (linia w rachunku) czy pełnej palety kart płatniczych. Dla osób, które zechcą bezgotówkowo zarządzać swoim budżetem i nie mają wygórowanych wymagań, może to być jednak interesująca i opłacalna opcja.

Dla posiadaczy kont – więcej informacji i łatwiejsze przenosiny

Od kilku lat banki w Polsce, przy wsparciu KIR, oferują uproszczoną procedurę przenoszenia rachunków. Od lutego 2017 r. zasady przeprowadzki regulować będzie ustawa. Określa ona m.in. czas, w jakim ma się zakończyć przeniesienie konta (w tym zdefiniowanych płatności i transfer salda) oraz obowiązki obu stron (banku żegnającego klienta i otwierającego nowy rachunek). Przewidziano także procedurę przy zmianie dostawcy z instytucji działającej w Polsce na dostawcę w innym państwie UE oraz obowiązek wyrównania strat klientowi, jeśli przeprowadzka spowoduje problemy, np. z uregulowaniem jakiegoś zobowiązania.

Znowelizowana ustawa o usługach płatniczych zakłada także kilka udogodnień informacyjnych dla posiadaczy rachunków. Raz w roku otrzymamy zestawienie pobranych opłat, co pozwoli zorientować się, ile kosztuje nas konto (łącznie z odsetkami za wykorzystany kredyt). Regulacji doczekały się także porównywarki rachunków, które pozwolą klientom zorientować się w ofercie dostawców.

Zmiany w kredytach hipotecznych

Po serii poważnych opóźnień na ostatniej prostej znajduje się projekt ustawy o kredycie hipotecznym. Można oczekiwać, że prawo wejdzie w życie w 2017 r., sporo po terminie wymaganym przez UE. W projekcie znajdzie się zapis zakazujący udzielania kredytów powiązanych z walutami obcymi osobom, które nie osiągają większości dochodu w walucie. W ten sposób zalecenie KNF obowiązujące od kilku lat stanie się częścią ustawy.

Nowe regulacje przewidują także kilka rozwiązań, które poprawią sytuację kredytobiorców, m.in.:

  • Czas na „ochłonięcie” po podpisaniu umowy i odstąpienie od niej – 14 dni.
  • Zakaz sprzedawania kredytu wraz z innymi produktami (sprzedaż wiązana), jeśli kredytu nie można nabyć również bez dodatkowych produktów.
  • Ograniczenie okresu, w którym można pobierać opłatę za wcześniejszą spłatę (lub nadpłatę) kredytu do 36 miesięcy od dnia zawarcia umowy.
  • Ograniczenie wysokości tej opłaty do 3 proc. spłacanej kwoty (obok innych limitów) oraz zobowiązanie kredytodawcy do proporcjonalnego obniżenia innych kosztów przypadających na okres, o który skrócono umowę.
  • Zobowiązanie banków do restrukturyzacji zadłużenia, gdy klient opóźnia się ze spłatą. Kredytobiorca dostanie też 6 miesięcy na sprzedaż nieruchomości, a jeśli kwota uzyskana ze sprzedaży nie pozwoli na pokrycie zadłużenia, pozostałą część rozłoży się na raty.

Pośrednictwo kredytowe czeka rewolucja

Ustawa o kredycie hipotecznym przewiduje także szereg zmian dotykających pośredników i doradców kredytowych. Komisja Nadzoru Finansowego proponowała radykalną zmianę zasad – pośrednicy mieli nie być wynagradzani przez kredytodawców. W obecnym kształcie projektu odrzucono jednak tę opcję.

Dla klientów poszukujących kredytu hipotecznego najbardziej istotną zmianą będzie możliwość zapoznania się z zasadami wynagradzania pośrednika. Otrzymamy informację o prowizji i wszelkich innych wynagrodzeniach (w tym ich wysokości) otrzymywanych przez obsługującego nas pośrednika lub agenta.

Pośrednicy będą musieli spełnić szereg wymagań dotyczących wykształcenia i kwalifikacji zawodowych. Przewidziano również stworzenie rejestru, który dla klientów może okazać się przydatny w poszukiwaniu fachowego wsparcia. Nazwa „niezależny doradca” zostanie zastrzeżona dla podmiotów, które nie są powiązane z kredytodawcami i nie otrzymują od nich wynagrodzenia.

Nowe zasady reklamowania kredytów

W ustawie o kredycie hipotecznym przewidziano także kilka zmian dotyczących kredytów konsumenckich. Jedną z nich są nowe zasady reklamowania tego rodzaju produktów. Zakłada się, że jeśli w ogłoszeniu podano dane dotyczące ceny, to w równie wyeksponowany sposób powinno się podać szereg innych danych (w tym typ stopy procentowej, RRSO itp.).

Doprowadzi to zapewne do rozpowszechnienia się reklam wizerunkowych, pomijających w treści „procenty”. W tego rodzaju ogłoszeniach wymagane jednak będzie także informowanie o rzeczywistej rocznej stopie oprocentowania.

Zestaw znaków zapytania – antylichwa, spready?

Temat restrukturyzacji kredytów indeksowanych i denominowanych w walutach obcych powracał w różnych propozycjach w trakcie 2016 r. Największe szanse na urzeczywistnienie się ma idea zawarta w prezydenckim projekcie przewidującym zwrot kredytobiorcom części spreadów. Przy kwestii kredytów frankowych wypada jednak postawić znak zapytania – nie wiadomo, czy w 2017 r. rzeczywiście światło dzienne ujrzy choćby fragmentaryczne rozwiązanie.

Rynek kredytów i pożyczek konsumpcyjnych mógłby zmienić się nie do poznania, jeśli w życie wejdzie nowa propozycja ustawy antylichwiarskiej zaprezentowana w grudniu przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Ograniczenie limitów kosztów pozaodsetkowych mogłoby wyeliminować większość pożyczek pozabankowych i zmniejszyć grono adresatów kredytów bankowych. Projekt jest jednak bardzo świeży i czekają go konsultacje. Tu też możemy zatem postawić duży znak zapytania.

Na początku 2017 r. mają szansę wyjaśnić się także kwestie związane z wdrożeniem europejskiej dyrektywy PSD2. Zakłada ona zupełną zmianę zasad funkcjonowania banków w obszarze podstawowych usług – otwarcie się na zewnętrzne podmioty, w tym udostępnianie im informacji o rachunkach i możliwości inicjowania płatności. Prawdopodobnie w lutym 2017 r. znane będą szczegóły regulacji europejskiego nadzoru, a wdrożenie ich do praktyki będzie miało miejsce w 2018 r. Nowe zasady odmienią m.in. sposób logowania do bankowości internetowej czy mechanizmy zlecania płatności w handlu elektronicznym.

Najbliższy rok może okazać się czasem „regulacyjnych niespodzianek”. Przykład ostatnich zapowiedzi resortu sprawiedliwości (antylichwa, działania w sprawie polis inwestycyjnych) pokazuje, że rządzący mogą zechcieć wykazać się aktywnością, a rynek finansowy jest wdzięcznym polem do eksperymentów. Niewykluczone zatem, że najbardziej spektakularne zmiany będą owocem lokalnych działań, a nie wdrażania europejskich dyrektyw.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 6 ~basic

Ciekawe czy Prezes zalapie się na podstawowy rachunek.

! Odpowiedz
8 11 ~JAN

A może by tak banki pozwać do BIK - powiedzmy taki bank PKO na początek za NIE zrealizowane książeczki mieszkaniowe z lat 70 . A frankowicze za wprowadzenie w błąd podczas zawierania umów - CZY mamy w Polsce prawników - Mam wrażenie ŻE NIE . Jan Kopera 784 326 363 e:mail jan.kopera10@gmail.com

! Odpowiedz
7 14 ~pln

Frankowcy krzycząc głośno , ze wartość ich kredytów w przeliczeniu na złotówki zapominają jednak, ze równolegle wzrosła wartość mieszkań, które kupili za ceny niejednokrotnie 2 razy niższe niż obecnie. Jeśli banki miałyby przewalutować kredyty to niech frankowcy zwrócą bankom to co banki straciły udzielając frankowcom kredytów . Obawiam się że nie wyszli by na tym dobrze. Cwaniaczki chcieliby zarobić na wzroście cen mieszkań a banki a jeszcze lepiej podatnicy niech za to płacą.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 4 ~bezdomny

Dlaczego SZ. PAn\






Dlaczego Sz . Pan wprowadza opinię publiczną w błąd ? To nie wartość mieszkań wzrosła lecz spadła wartość złotego . Bank przejmie mieszkanie mając wpłatę 25 % wpłaty a czasami i zdecydowanie mniej .
Sprzedaje za 20% wartości a całą spłatę długu zrzuca na kredytobiorcę i nalicza odsetki - przy czym dług wielokrotnie od sprzedaje firmom zewnętrznym .











Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~borys

A o czym banki dyskutowały dzisiaj z ministerstwem finansów?
A co to jest koalicja na rzecz obrotu bezgotówkowego?
A co to jest w programie nauczania "banki są dobre" i program "bakcyl"?
A kiedy wchodzi PSD2? I czy to jeszcze będą banki?

! Odpowiedz
30 9 ~Kasia

Ja polecam Getin Noble Bank,

! Odpowiedz
1 5 ~Pirelli

Getin, Idea Bank i inne wynalazki Czarneckiego to akurat najwięksi krwiopijcy na rynku.
Trzymajcie się od nich z daleka jak nie chcecie płakać jak ja. Z daleka !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

! Odpowiedz
0 8 ~Milka

Kasia jest trollem, nie polecam :)

! Odpowiedz
7 5 ~Stefan

CO PAN NA TO, PANIE KISIEL

http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/co-z-kredytami-frankowymi-wyjasnia-prezes-nbp,699058.html

Banki zwrócą nienależnie pobrane spready walutowe. Pracujemy nad regulacją, która skłoni banki do tego, żeby same stworzyły dla swoich kredytobiorców zachęty do przewalutowania kredytów na złote - mówił w wywiadzie dla "Forbesa" Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego i dodał, że za kilka lat w Polsce "nie będzie problemu kredytów frankowych".

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 17 ~rtg

Moi Drodzy! Zapewniam Was, że w 2017 z pewnością banki nie zdecydują się na to, abyście per saldo płacili mniej i aby tym samym zrezygnować z części opłat. Oczywiście, otrzymacie przekaz, że to dla Waszego dobra i w trosce o najwyższą jakość usług. Można oczywiście się nie zgodzić z moim zapewnieniem, ale wówczas proszę o wskazanie, w którym banku w 2015 roku per saldo zapłaciłaś, -eś mniej (całościowo) za obsługę. No nie da się. System jest tak zbudowany, że musi być coraz drożej, a nie coraz taniej, lub czasowo taniej. Pokażcie mi plan na 2017, który zakłada spadek zysków w stosunku do 2016. Jest tylko sprawa przekazu i opakowania.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne