REKLAMA

Minister finansów: Trzeba uważać, by nie przegrzać gospodarki od strony fiskalnej

2021-09-13 12:42, akt.2021-09-13 15:30
publikacja
2021-09-13 12:42
aktualizacja
2021-09-13 15:30
Minister finansów: Trzeba uważać, by nie przegrzać gospodarki od strony fiskalnej
Minister finansów: Trzeba uważać, by nie przegrzać gospodarki od strony fiskalnej
fot. Mateusz Wlodarczyk / / FORUM

Pełny powrót do normalności w obszarze polityki fiskalnej powinien nastąpić nie wcześniej niż w momencie osiągniecia przez Polskę trendu PKB sprzed COVID-19, ale też trzeba uważać, by nie przegrzać gospodarki - powiedział w wystąpieniu w trakcie Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie minister finansów Tadeusz Kościński.

"Pełny powrót do normalności w obszarze polityki fiskalnej powinien nastąpić nie wcześniej niż w momencie osiągnięcia trendu PKB sprzed COVID-19. Musimy uważać, by nie przegrzać gospodarki, ale też dać sygnał sektorowi prywatnemu, że chcemy kontynuować wsparcie fiskalne i kierować pieniądze przede wszystkim na inwestycje" - powiedział.

Minister finansów w wystąpieniu inaugurującym EKF powiedział, że Polska łagodnie przechodzi kryzys związany z pandemią COVID-19. Jak dodał, ubiegłoroczna recesja była jedną z najpłytszych w Unii Europejskiej. "Obserwujemy mocne odbicie gospodarcze. Mamy dobre wskaźniki makroekonomiczne, a prognozy są jeszcze lepsze" - zaznaczył.

Podkreślił, że według ostatnich szacunków Głównego Urzędu Statystycznego, PKB w II kwartale 2021 r. było o 11 proc. wyższe niż przed rokiem. Zgodnie z prognozami PKB w 2021 r. zwiększy się o 4,9 proc., a w przyszłym roku tempo jego wzrostu.

Kościński przypomniał też, że nadwyżka w budżecie po lipcu na 2021 rok wynosi ponad 35 mld zł. "Te wyniki nie byłyby możliwe, gdyby nie rządowe wsparcie antykryzysowe. (…) To właśnie polityka znaczącego zwiększenia wydatków stała się głównym kanałem wsparcia gospodarki. To, że tak skrojona polityka miała sens, możemy zobaczyć po danych gospodarczych. Antykryzysowa pomoc przełożyła się na poziom naszego długu" – zaznaczył szef resortu finansów.

Dodał, że dług sektora instytucji rządowych i samorządowych w Polsce na koniec I kwartału br. wyniósł 59,1 proc PKB. "To mniej niż średnia europejska, która wynosi 92,9 proc. A jeszcze gorzej wypada w tym zestawieniu strefa euro, gdzie dług publiczny przekroczył 100 proc." – podkreślił.

Wskazał również, że Polska jest jednym z 13 krajów UE, która spełnia tzw. kryterium z Maastricht. "W najbliższych latach relacja długu publicznego do PKB będzie sukcesywnie spadać, bo naturalnie wygasną wydatki związane z pandemią, a nasza gospodarka będzie się dynamicznie rozwijać" – przekonywał.

Jak dodał, aby wzmocnić reguły fiskalne i ich dyscyplinujący wpływ na finanse publiczne w kolejnych latach, stabilizująca reguła finansowa (SRF) została rozszerzona o wydatki państwowych funduszy celowych, w tym Funduszu Solidarnościowego. "W podpisanej przez prezydenta noweli ustawy o zmianie ustawy o finansach publicznych oraz niektórych innych ustaw wpisaliśmy, że od projektu ustawy budżetowej na 2022 r. będziemy posługiwać się jednolitą metodyką unijną w zakresie wyników sektora finansów publicznych" - przypomniał.

Wyjaśnił, że zgodnie z założeniami deficyt sektora finansów publicznych w 2022 roku, według metodologii unijnej, wyniesie 2,8 proc. PKB.

Kościński zwrócił uwagę, że pandemia zmieniła podejście do polityki fiskalnej. "Pełny powrót do normalności w obszarze polityki fiskalnej powinien nastąpić nie wcześniej niż w momencie osiągniecia trendu PKB sprzed COVID-19. Musimy uważać, aby nie przegrzać gospodarki, ale też dać sygnał sektorowi prywatnemu, że chcemy kontynuować wsparcie fiskalne i kierować pieniądze przede wszystkim na inwestycje" – powiedział w trakcie Europejskiego Kongresu Finansowego minister finansów.

Dodał, że Polska stara się na forum UE przyspieszyć dyskusję na temat unijnych reguł fiskalnych. "Z dzisiejszej perspektywy są dwa możliwe etapy zmian tych reguł. Najpierw powinniśmy zastanowić się, do jakich zasad chcemy wrócić w 2023 roku. Później należy przemyśleć ogólne ramy fiskalne - w jakim stopniu odpowiadają one rzeczywistości makroekonomicznej, z jaką mamy do czynienia. Powinniśmy myśleć bardziej kompleksowo" – nadmienił.

Zauważył, że pandemia to okres intensywnych i głębokich zmian w światowej gospodarce, które szansą dla Polski na silne odbicie i wzmocnienie pozycji na arenie międzynarodowej. Jak podkreślił, pomóc ma w tym Polski Ład. "Oprócz historycznych zmian podatkowych, wprowadzających większą sprawiedliwość systemową, dokonujemy szereg zmian, które uczynią polskie firmy bardziej innowacyjnymi, bardziej prężnymi, co wzmocni ich pozycję konkurencyjną na świecie"- przekonywał.

Zapewniał, że Polski Ład to odpowiedź, na wyzwania zmieniającej się gospodarki i szansa na dynamiczny rozwój kraju. "Skorzystajmy z tego" – zakończył Kościński.

Współorganizatorami EKF są Centrum Myśli Strategicznych oraz Grupa NDI, a jednym z partnerów miasto Sopot. Polska Agencja Prasowa jest jednym z głównych partnerów medialnych wydarzenia.

tus/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (12)

dodaj komentarz
btb2
Drogi Panie, już zniszczyliście gospodarkę. To koniec "sukcesów" opartych na konsumpcji. PKB w przyszłym roku obnaży smutną prawdę, jeśli się będzie tak tuszowane jak obecnie inflacja
scuti1986
To raczej koniec wartościowej pracy i początek niewolniczej orki za miseczkę ryżu i drukowane przez tych komunistów pieniądze !!! PiS na szafot !!!

A polaczkie jak to polaczkie - jak dostanie piniundz to idzie i szybko wydaje
itso_cien_na_sciane
a wszystko po to żeby jeszcze skuteczniej inwestować w asfalt
tak_sobie_pisze
Temu Panu już dziękujemy, proszę wracać do Londynu.
itso_cien_na_sciane
dokładnie nikt już go nie słucha
duck_killer
Jedyne inwestycje jakie obecnie mają miejsce to instalowanie partyjnych funkcjonariuszy w SSP oraz developerka. I ma rację kościany, że trzeba uważać by nie przegrzać. Po pierwsze nie można podpaść elektoratowi by nie stracić poparcia, a po drugie lepiej nie podnosić stóp procentowych, bo jak wzrosną koszty kredytowania Jedyne inwestycje jakie obecnie mają miejsce to instalowanie partyjnych funkcjonariuszy w SSP oraz developerka. I ma rację kościany, że trzeba uważać by nie przegrzać. Po pierwsze nie można podpaść elektoratowi by nie stracić poparcia, a po drugie lepiej nie podnosić stóp procentowych, bo jak wzrosną koszty kredytowania to developerka padnie, a tym samym budowlanka.

itso_cien_na_sciane
chłopy se przynajmniej dychą
marxs
spoko Kościany jeśli myslisz o przegrzaniu tzw."gospodarki" PISlandu to po kilkuset procentowych podwyżkach cen gazu czy prądu przestanie istnieć i bedziesz mieć ból dudy z przegrzaniem z głowy
men24a
Już Morawiecki obiecał inwestycje na poziomie 25 % a są na samym dnie czyli 17 %. Panie Kościński, ponad 30 opłat, danin, podatków, składek w czasie spowolnienia, gdzie cały świat obniża podatki to Wy myślicie, że ruszycie inwestycje ? Od nowego roku zapewne znów minimalna o 7 % do góry i tak rok w rok. Kto to wytrzyma Już Morawiecki obiecał inwestycje na poziomie 25 % a są na samym dnie czyli 17 %. Panie Kościński, ponad 30 opłat, danin, podatków, składek w czasie spowolnienia, gdzie cały świat obniża podatki to Wy myślicie, że ruszycie inwestycje ? Od nowego roku zapewne znów minimalna o 7 % do góry i tak rok w rok. Kto to wytrzyma ? Tylko potraficie drukować pustą kasę i inflację nabijać ale kres temu nadchodzi, ceny jakieś takie wysokie się zrobiły.
jas2
Gdybyś zaczął inwestować, zamiast pisać głupie komentarze, to byłby z ciebie jakiś pożytek.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki