REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

„Chrobry” zainwestuje 7 mld zł w polskie firmy. Cel: technologiczni czempioni

2026-08-15 08:46
publikacja
2026-08-15 08:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Należąca do BGK spółka „Chrobry” zainwestuje 7 mld zł w polskie firmy tworzące rozwiązania stosowane m.in. w dronach, satelitach czy systemach rozpoznania, co pomoże zbudować technologicznych czempionów i napędzić gospodarkę - wskazali w rozmowie z PAP szef firmy oraz prezes banku.

„Chrobry” zainwestuje 7 mld zł w polskie firmy. Cel: technologiczni czempioni
„Chrobry” zainwestuje 7 mld zł w polskie firmy. Cel: technologiczni czempioni
fot. kolbet / / Shutterstock

Powołana w maju przez Bank Gospodarstwa Krajowego spółka „Chrobry”, ma wesprzeć kapitałowo polskie przedsiębiorstwa zwiększające zdolności obronne i odporność państwa. Na rozwijanie technologii i skalowanie produkcji tych firm przewidziano 7 mld zł.

„Chrobry” to spółka celowa SPV (Special Purpose Vehicle), która powstała na mocy ustawy o szczególnych zasadach realizacji zadań związanych z inwestycją w zakresie bezpieczeństwa i obronności realizowaną w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności. Będzie finansowana z Funduszu Bezpieczeństwa i Obronności (FBiO), zasilonego sumą blisko 23 mld zł z KPO.

- Naszą rolą nie jest finansowanie samego pomysłu. Chcemy inwestować w przedsiębiorstwa, które mają już zweryfikowaną technologię, produkt lub rozwiązanie, potrafią wykazać jego potencjał rynkowy i są gotowe do kolejnego etapu rozwoju. „Chrobry” ma dostarczać kapitał tam, gdzie może on przyspieszyć przejście od technologii i pierwszych wdrożeń do skali przemysłowej i rynkowej - powiedział prezes spółki Arkadiusz Sułek.

Prezes „Chrobrego” zaznaczył, że strategia spółki nie sprowadza się do wskazania kilku kluczowych sektorów czy rodzajów technologii. Jej celem jest identyfikowanie zdolności, które z punktu widzenia bezpieczeństwa i odporności państwa powinny być rozwijane w Polsce.

- Chcemy budować w Polsce strategiczne zdolności. Interesuje nas nie tylko sam produkt końcowy, ale również to, czy w Polsce są kompetencje, technologie, własność intelektualna, komponenty i zdolności produkcyjne niezbędne do jego powstania i dalszego rozwoju. Kapitał „Chrobrego” ma pomagać polskim przedsiębiorstwom przechodzić od dobrej technologii do dużej skali produkcji - powiedział Sułek.

Szef „Chrobrego” wskazał obszary strategiczne, w które spółka szczególnie chce inwestować. Są to m.in. systemy powietrzne i kosmiczne takie jak drony, satelity, systemy rozpoznania, monitoringu i świadomości sytuacyjnej, ochrony infrastruktury krytycznej, bezpiecznej łączności i cyberbezpieczeństwa, a także rozwiązania dotyczące przetwarzania danych i sztucznej inteligencji. W polu zainteresowania „Chrobrego” znajdują się również technologie, komponenty i zdolności produkcyjne niezbędne dla funkcjonowania przemysłu obronnego i infrastruktury krytycznej.

Wakacje na giełdzie

- O bezpieczeństwie państwa nie decyduje wyłącznie to, czy potrafimy kupić dobry system. Równie ważne jest to, czy potrafimy go w Polsce rozwijać, produkować, serwisować i zapewnić mu kluczowe komponenty. Dlatego patrzymy na całe łańcuchy wartości - od oprogramowania i elektroniki, przez sensory, łączność i materiały, aż po moce produkcyjne i infrastrukturę niezbędną do funkcjonowania tych technologii - zaznaczył Sułek.

Prezes spółki wskazał, że poszczególne projekty, w które „Chrobry” mógłby się zaangażować kapitałowo, poddawane są wstępnej ocenie merytorycznej, a najciekawsze podlegają dalszej analizie.

- Każdy projekt o wartości ponad 50 mln zł opiniowany jest przez Komitet sterujący, w skład którego wchodzi 8 ministrów. Jeśli przedsięwzięcie dostanie zielone światło, trafia do Komitetu inwestycyjnego, tworzonego przez niezależnych ekspertów, którzy zajmują się szczegółową ewaluacją. Rozmawiamy z firmami, które mają potencjał, by w przyszłości osiągnąć skalę najlepszych europejskich przedsiębiorstw technologicznych. Chcielibyśmy, żeby w Polsce powstawało więcej firm zdolnych rozwijać się na miarę technologicznych czempionów - powiedział Sułek.

Prezes Banku Gospodarstwa Krajowego Mirosław Czekaj zwrócił w rozmowie z PAP uwagę, że analizy banku pokazują, iż w przypadku innowacyjnych firm inwestycje kapitałowe mają większe znaczenie niż finansowanie dłużne.

- Do wychowania czempiona niezbędny jest kapitał - albo zalążkowy, który pozwala zmienić wizję w realny plan i produkt, albo kapitał przeznaczony na skalowanie, które jest już kolejnym etapem rozwoju przedsiębiorstwa. „Chrobry” jest zainteresowany inwestowaniem właśnie w takie firmy. Ta forma wsparcia stanowi uzupełnienie uruchomionych już wcześniej instrumentów finansowania. Warto przy tym zauważyć, że pula 7 mld zł przeznaczona na inwestycje plasuje „Chrobrego” wśród największych funduszy inwestycyjnych działających w europejskiej branży obronnej w - podkreślił.

W ocenie Czekaja BGK wyróżnia się spośród europejskich banków rozwoju tym, że wyspecjalizował się w finansowaniu szeroko rozumianej obronności i bezpieczeństwa państwa, zapewniając cały wachlarz mechanizmów wsparcia. Szef banku zwrócił też uwagę, że odporność państwa wymaga również suwerenności technologicznej, polegającej zagwarantowaniu ciągłości dostaw kluczowych produktów i utrzymywaniu w kraju całego łańcucha wartości.

Jak zauważył prezes Chrobrego Arkadiusz Sułek, chodzi nie tylko o to, by w Polsce wytwarzany był finalny produkt, ale również by powstawały u nas kluczowe komponenty, tak by polski przemysł obronny nie był uzależniony od podmiotów zagranicznych.

- Technologia to nie tylko finalny system. To również elektronika, komponenty, materiały, oprogramowanie i know-how. Jeżeli któryś z tych elementów jest krytyczny z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa, chcemy analizować możliwość jego rozwoju i produkcji w Polsce. Firmy mające takie kompetencje również znajdują się w polu naszego zainteresowania - prezes „Chrobrego”.

W ocenie Sułka przykładem rozwiązań, które mogą być rozwijane w Polsce, są systemy zapewniające bezpieczną łączność wojsku i służbom cywilnym, wymagające nie tylko odpowiednich rozwiązań softwarowych, ale też hardware’u: serwerów, centrów danych i systemów ich przetwarzania.

- Jeżeli chcemy mówić o rzeczywistej suwerenności technologicznej, musimy patrzeć na cały ekosystem. Bezpieczna łączność wymaga oprogramowania, infrastruktury, mocy obliczeniowych, centrów danych i odpowiedniego sprzętu. Wzmocnienie takich łańcuchów wartości bezpośrednio przekłada się na zwiększenie odporności państwa - zauważył Sułek.

Sułek odniósł się również do słów prezesa Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adama Leszkiewicza, który w rozmowie z PAP wskazał, że PGZ będzie w przyszłości zainteresowana przejęciem od „Chrobrego udziałów” w firmach zapewniających technologie cenne dla przemysłu zbrojeniowego.

- PGZ jest dla nas naturalnym i bardzo ważnym partnerem przemysłowym. To największa polska grupa zbrojeniowa, mająca unikatowe kompetencje, skalę i udział w najważniejszych programach modernizacyjnych państwa. Dlatego w przypadku części naszych inwestycji można sobie wyobrazić, że po rozwinięciu firmy i zwiększeniu jej zdolności produkcyjnych PGZ będzie w przyszłości naturalnym inwestorem branżowym. Nie przesądzamy jednak dzisiaj żadnego modelu wyjścia. Każda taka decyzja będzie zależała od charakteru technologii, interesu „Chrobrego” i spółki oraz warunków rynkowych - wskazał Sułek.

Prezes „Chrobrego” dodał, że szczególnie istotne będzie utrzymanie w Polsce kompetencji o znaczeniu strategicznym.

- Jeżeli dzięki naszej inwestycji rozwinięta zostanie technologia istotna dla bezpieczeństwa państwa, chcielibyśmy, aby związane z nią kompetencje, własność intelektualna i zdolności produkcyjne były dalej rozwijane w Polsce. PGZ może być w części takich przypadków bardzo naturalnym partnerem. Nie oznacza to jednak, że z góry określamy nabywcę naszych udziałów - „Chrobry” musi każdorazowo działać jak odpowiedzialny inwestor i podejmować decyzje na warunkach rynkowych - powiedział.

Prezes BGK Mirosław Czekaj zwrócił w tym miejscu uwagę, że interesem państwa jest zatrzymywanie i rozwijanie w kraju unikatowych technologii i pomaganie firmom w pokonywaniu barier rozwojowych.

- Bardzo dobrym przykładem z sektora cywilnego jest firma oceanograficzna Mewo z Gdańska, wyspecjalizowana w badaniach dna morskiego. Buduje od lat swoje know-how, ale kiedy w pewnym momencie napotkała barierę rozwoju, natychmiast znalazły się zagraniczne podmioty zainteresowane jej przejęciem. Wtedy do gry weszła nasza spółka celowa „Vinci”, która zainwestowała w Mewo 40 mln zł, zapewniając w ten sposób firmie nowy impuls rozwojowy. Gdyby nie nasze zaangażowanie, Mewo byłoby dziś najprawdopodobniej częścią jakiegoś zagranicznego koncernu - ocenił Czekaj.

Szef BGK zwrócił uwagę, że zaangażowanie inwestycyjne banku w polskie przedsiębiorstwa przełoży się na rozwój całej gospodarki. - Z jednej strony pomagamy firmom rozwijać zdolności produkcyjne, a z drugiej, dzięki środkom z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, programu SAFE, przy wsparciu finansowym zapewnianym przez Fundusz Bezpieczeństwa i Obrony kreowany jest coraz większy popyt na rozwiązania związane z bezpieczeństwem i odpornością państwa. Polskie przedsiębiorstwa mogą więc liczyć na długoterminowe zamówienia, w tym również te składane przez samorządy - zaznaczył.

W ocenie Czekaja wszystko to będzie budowało długotrwałą koniunkturę, dzięki której polscy specjaliści będą mogli tworzyć technologie, które zostaną również wykorzystane w branżach cywilnych. - A to oznacza, że pieniądze, które wydamy w kraju na obronność, napędzą całą polską gospodarkę - podsumował prezes BGK. (PAP)

gkc/ mick/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
miketheripper
Tu już nie chodzi kto stworzy jednorożca - tylko kto będzie je miał szybciej i więcej.
miketheripper
12 lat nic nie wymyślili działającego to już nie wymyślą.
derper
Redakcjo, na 50-złotówkach widnieje Kazimierz Wielki.
Bolesław Chrobry jest na banknotach 20-złotowych.

Powiązane: Wydatki na zbrojenia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki