REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mocne przemówienie Nawrockiego na defiladzie. Mówił o armii, sojuszach i politycznych sporach

2026-08-15 14:11
publikacja
2026-08-15 14:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Karol Nawrocki powiedział w sobotę, w dniu Święta Wojska Polskiego, że naród polski doskonale zna cenę płaconą za niepodległość, za wolność i prowadzone wojny. Dodał, że 15 sierpnia to dla niego i innych władz państwowych „dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i przyszłości”.

Mocne przemówienie Nawrockiego na defiladzie. Mówił o armii, sojuszach i politycznych sporach
Mocne przemówienie Nawrockiego na defiladzie. Mówił o armii, sojuszach i politycznych sporach
fot. Marek Borawski / / Kancelaria Prezydenta

Prezydent przemawiając do uczestników defilady wojskowej w Warszawie i mieszkańców powiedział, że „staje przed nimi jako prezydent Polski i zwierzchnik Sił Zbrojnych, ale przede wszystkim jako dumny obywatel Rzeczpospolitej i reprezentant narodu, który doskonale zna cenę płaconą za niepodległość i za wolność narodu, który zna cenę prowadzonych wojen”.

Dodał, że Polska potrafi ocenić współczesne zagrożenia także dzięki historii.

Karol Nawrocki podkreślił, że 15 sierpnia to dzień wdzięczności także wobec dzisiejszych żołnierzy Wojska Polskiego. - To dla mnie i dla wszystkich władz państwowych dzień zobowiązania, nie tylko wobec przeszłości, historii i wobec pamięci, ale dzień zobowiązania wobec teraźniejszości i przyszłości, wobec bezpieczeństwa naszych dzieci i wnuków - podkreślił prezydent.

Prezydent: Jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory

Jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory - powiedział w sobotę, podczas obchodów Święta Wojska Polskiego prezydent Karol Nawrocki.

Wakacje na giełdzie

Prezydent mówił, że z historii i ze zwycięstwa w roku 1920 można wyczytać to, co jest ważne dla przyszłości Polski.

Wówczas, w 1920 r. - zaznaczył Nawrocki - naród i społeczeństwo polskie było silne i odporne dzięki wartościom takim jak m.in. wolność, przywiązanie do polskiej kultury. Prezydent zaznaczył, że wówczas naród polski nie budował swojej siły z myślenia wyłącznie o dobrobycie i pieniądzach, bo miał idee. - Silny naród i silne społeczeństwo. Tak, podzielone, politycznie podzielone bardziej niż współcześni politycy - podkreślił.

Jak zaznaczył, Polacy wówczas mieli różne wizje przyszłości. - Ale wówczas, w 1920 r. wszyscy wiedzieli, że spory polityczne kończą się tam, gdzie zaczyna się bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, gdzie zaczyna się żołnierz polski i wojsko polskie - powiedział prezydent.

Premier: Chcemy uniknąć wojny, a wojny uniknie tylko ten, kto jest silny, niepodległy i suwerenny

Chcemy uniknąć wojny, a wojny uniknie tylko ten, kto jest silny, dobrze przygotowany, niepodległy i suwerenny - podkreślił premier Donald Tusk w dniu Święta Wojska Polskiego w Gdyni. Wymienił cztery filary bezpieczeństwa Polski - szczelne granice, sojusze, inwestycje w armię oraz rozwijającą się gospodarkę.

- Dzisiaj rakieta nie będzie pytać spadając czy ktoś głosuje na jedną czy na drugą partię polityczną, a ten kto napada na granicy żołnierza nie pyta o jego preferencje polityczne - podkreślił Nawrocki. - Nie zapomnijmy, że jesteśmy jednym narodem, a jego bezpieczeństwo jest ważniejsze niż polityczne spory - zaapelował prezydent.

Prezydent: Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza  

To święto polskiego żołnierza. Święto człowieka, który stoi za tym całym sprzętem - powiedział w sobotę, podczas obchodów Święta Wojska Polskiego prezydent Karol Nawrocki. Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza, bo odwagi kupić nie można – dodał.

Prezydent Nawrocki podczas uroczystości w dniu Święta Wojska Polskiego na Wisłostradzie zaznaczył, że jako Zwierzchnik Sił Zbrojnych RP „dba o to, aby obecny rząd realizował wszystkie kontrakty podjęte przez rząd poprzedni”.

Zwrócił się też do obecnego na uroczystości wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza zapewniając, że będzie dbać „także o to, by dobre projekty obecnego rządu nie zginęły w politycznej rywalizacji po roku 2027, po kolejnych wyborach parlamentarnych”. - Dla stabilizacji Wojska Polskiego nie jest wstydem, że dzisiejszy rząd realizuje ramowy plan działania poprzedników. To wielka odpowiedzialność, że udaje się realizować te projekty, które służą polskiemu wojsku – podkreślił.

Podkreślił, że „dzisiejsze święto, to nie jest święto sprzętu wojskowego czy święto nawet najnowocześniejszych technologii”. - To święto polskiego żołnierza. Święto człowieka, który stoi za tym całym sprzętem - powiedział prezydent.

Dodał, że „wszystkie inwestycje – te z lat poprzednich, te z lat dzisiejszych i te w kolejnych dekadach – nie są najważniejsze”. – Najważniejsza jest inwestycja w polskiego żołnierza, bo odwagi kupić nie można – mówił.

Prezydent: Wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie 

Wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie - powiedział w sobotę, podczas obchodów Święta Wojska Polskiego prezydent Karol Nawrocki. Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych - dodał.

W czasie wojskowej defilady prezydent Karol Nawrocki podkreślił, że „rok 1920 i wielkie zwycięstwo jest o tym, że wszystkie klucze do polskiego bezpieczeństwa muszą być w Warszawie”.

- Nie możemy zamknąć naszego bezpieczeństwa w sejfie, do którego klucze są w innych stolicach Europy, nawet tych przyjaznych, nawet tych ważnych(...). To polski żołnierz i polski dowódca będzie odpowiadał za nasze bezpieczeństwo i tylko wówczas możemy tworzyć silne strategiczne sojusze - powiedział Nawrocki.

Zaznaczył, że „polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać”.

Zwrócił uwagę, że sprzęt wojskowy zaprezentowany w czasie tegorocznej defilady można było zakupić „dzięki płaconym przez Polaków podatkom”. - To nasze święto i to wasze święto – zaznaczył.

Nawrocki przypomniał, że na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „»Bóg, Honor i Ojczyzna«, a nie SAFE”.

Kosiniak-Kamysz odpowiada Nawrockiemu. Wyjaśnił, co oznacza „Polska SAFE”

Szef MON zabrał głos po prezydencie Karolu Nawrockim, który mówił m.in. że „polskie siły zbrojne nie potrzebują obcojęzycznych przymiotników do tego, aby się określać, aby się oceniać”, a sprzęt wojskowy, który zostanie zaprezentowany w czasie sobotniej defilady, można było zakupić „dzięki płaconym przez Polaków podatkom”. Prezydent stwierdził też, na sztandarach Wojska Polskiego przez wieki wypisane były słowa „»Bóg, honor i ojczyzna«, a nie SAFE”.

Przyznał, że „potrzebujemy międzynarodowej współpracy, rozwoju polskiego przemysłu zbrojeniowego, sojuszników”, ale jak zaznaczył „tu jest Polska i polski żołnierz - i tylko on buduje powagę tego wspaniałego, odważnego państwa z tak wielkim honorem i z pamięcią o zwycięstwie roku 1920”.

- Będziemy poważnie traktowani, jeśli sami będziemy się poważnie traktować także w Wojsku Polskim - powiedział Nawrocki.

Prezydent wyraził także nadzieję, że „niebawem zostanie przyjęta Strategia Bezpieczeństwa Narodowego i dokumenty wykonawcze do strategii bezpieczeństwa narodowego”. - I ustalimy, jak ma wyglądać nasza strategiczna kultura od infrastruktury, dyplomacji, demografii do bezpieczeństwa państwa - powiedział prezydent.

Tegoroczna defilada w stolicy odbywa się pod hasłem „Polska SAFE - bezpieczna Polska”. (PAP)

mgw/ mml/ jpn/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (29)

dodaj komentarz
pstrzezek
Patriotyczna patologia jak zawsze Bogiem i Honorem chce bronić Ojczyzny. Szczytne hasła i nic więcej. O jedności narodowej niech świadczy fakt że w jednym przemówieniu głowa państwa sama sobie zaprzecza atakując rząd własnego kraju. Polska nigdy nie potrzebowała wroga zewnętrznego. Wystarczą krzyczący patrioci
pstrzezek
Głową państwa ma zobowiązanie moralne by interes narodowy był ponad tym partyjnym. Samym Bogiem i honorem nie obronisz ojczyzny. Rozumiesz teraz?
piotr76
Jednak bardziej wierzę w siłę porządnego lotnictwa, wojsk rakietowych i artylerii niż we wsparcie postaci z semickiej mitologii.
johnnyhigh
"Bóg, Honor, Ojczyzna"... takie piękne hasło... i nic więcej... Gdzie jest Bóg na polu walki? Gdzie jest Honor jak bomby czy drony spadają na głowy cywili? Co po Ojczyźnie bez Ludzi? Ile lat nie było naszej Ojczyzny na mapach? Ale pozostała w sercach... To nie Bóg i Honor przywróciły Nam Ojczyznę... Tylko przelana krew."Bóg, Honor, Ojczyzna"... takie piękne hasło... i nic więcej... Gdzie jest Bóg na polu walki? Gdzie jest Honor jak bomby czy drony spadają na głowy cywili? Co po Ojczyźnie bez Ludzi? Ile lat nie było naszej Ojczyzny na mapach? Ale pozostała w sercach... To nie Bóg i Honor przywróciły Nam Ojczyznę... Tylko przelana krew. Modlitwa i honor nie zatrzymają pocisku, nie zmienią trajektorii lotu kuli... Ludzie, Ludzie, Ludzie.... a ludzi może uratować tylko uzbrojenie, drony, systemy przeciwlotnicze, sprzęt... a to kosztuje. Od przeszło 10 lat połowa budżetu to Socjal więc z czego finansować uzbrojenie jak nie z pożyczek? Z machlojek NBPu, który "wykreuje" zysk? O Honorze też mówi Pan, co się ustawiał na kibolskie bójki z twarzami zakrytymi szalikami...Kiepski żart
mitte_lin
Obawiam się, iż Batyr ma wiele wspólnego z Maszalissimusem Piłsudski. To także wojskowy dyletant, nieuk nastawiony na odbiór u niezbyt wyrafinowanego odbiorcy. Prymitywnym językiem „Nie oddamy Guzika”… przenosi nas do IIRR. Sanacyjna Polska tamtych czasów to było bezrobocie bieda oraz powszechna korupcja i policyjną Mmmm zamordyzm.Obawiam się, iż Batyr ma wiele wspólnego z Maszalissimusem Piłsudski. To także wojskowy dyletant, nieuk nastawiony na odbiór u niezbyt wyrafinowanego odbiorcy. Prymitywnym językiem „Nie oddamy Guzika”… przenosi nas do IIRR. Sanacyjna Polska tamtych czasów to było bezrobocie bieda oraz powszechna korupcja i policyjną Mmmm zamordyzm. Polityka Sanacji zakończyła się hekatombą Narodu… Batyr ma wiele cech wspólnych z Piłsudskim… i Mili Państwo to nie jest dobry prognostyk dla Polaków oraz Polski.
lolkoniecziutka
Dlaczego @mittle_in opisuje rząd JE Pana Premiera obywatela Tuska Donalda jako, "nieuk nastawiony na odbiór u niezbyt wyrafinowanego odbiorcy. Prymitywnym językiem (...)".
P.S. kieruje to także do innych menstenów i innych miłujących reset z matuszkom czerwono-czarną.
kaczyslaw_ odpowiada lolkoniecziutka
To co opisujesz to w skrócie nazywa się hipokryzją i jest to w ramach norm społecznych przyjęte jako cecha negatywna.

Mimo wszystko muszę oddać, że wykazujesz się większą bystrością na tle pozostałych specjalistów od PR jedynie słusznej partii.
kaczyslaw_ odpowiada lolkoniecziutka
Idealnie opisuje Podzielonych i Skłóconych.
blesso
W 1939 roku Bóg pomógł nam wyjątkowo.
A honor prawie nas prawie uratował.
Dobrze, że wolną ojczyznę odzyskaliśmy ale ...w 1989 roku.
aod
A może gdyby nie to hasło walka zakończyłaby się po 2 tygodniach a nie miesiącu?

Powiązane: Wojsko Polskie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki