Tak źle i tak niedobrze. Mazowsze tonie w długach, a finansową agonię pogłębia decyzja posłów z sejmowej komisji finansów, którzy odrzucili dziś poprawkę do budżetu umożliwiającą wzięcie kredytu na zapłatę janosikowego.
Marszałek zapowiada, że nie zapłaci, bo nie ma z czego, a skarbnik województwa Marek Miesztalski mówi wprost - najmniejszym złem i najlepszym rozwiązaniem będzie wstrzymanie roszczeń.
W rozmowie z RDC apeluje do ministra finansów o jak najszybszą reakcję. "Tylko zaniechanie pobierania podatków najmniejszą stratę dla budżetu. Wszystkie inne rozwiązania powodują, że państwo traci podwójnie" - tłumaczy Miesztalski.
Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej podkreśla, że ministerstwo finansów ma

pieniądze na pomoc dla Mazowsza, ale województwo musi przygotować program naprawczy swoich finansów. Jego zdaniem, potrzebne jest rozwiązanie systemowe, a proponowane zwolnienie województwa mazowieckiego z janosikowego nie rozwiąże problemu.
W poniedziałek zarząd województwa mazowieckiego ma podjąć ostateczną decyzję, czy płacić janosikowe, czy nie.
IAR/rdc/md/K.P.





























































