REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kolejny bank w Wielkiej Brytanii redukuje zatrudnienie

Wojciech Boczoń2016-04-22 10:32analityk Bankier.pl
publikacja
2016-04-22 10:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Cięcia etatów i likwidacja sieci placówek nie są wyłącznie domeną banków działających w Polsce. Ten sam proces trwa na Zachodzie. „The Guardian” informuje, że brytyjski Lloyds zamierza zwolnić 625 osób i zamknąć 21 placówek. Część pracy przeniesie do Indii, bo tam jest taniej.

Lloyds prowadzi program ograniczania kosztów. Jego efektem jest redukcja etatów i ograniczenie sieci sprzedaży. Z pracą pożegna się 625 osób, ale część z nich może znaleźć zatrudnienie na nowych stanowiskach. Bank poinformował, że stworzy 195 nowych miejsc pracy, więc w ujęciu netto redukcja wyniesie 430 etatów. Bank zamierza też ograniczyć sieć sprzedaży naziemnej - zamknie 21 placówek. Część zadań zostanie przeniesiona do Indii, bo tam koszty pracy są tańsze.

fot. / / FORUM

Bank nie ukrywa, że wpływ na poziom zatrudnienia ma rosnąca popularność kanałów elektronicznych. Klienci, którzy samodzielnie zlecają operacje, nie potrzebują wsparcia pracowników w placówkach.

Lloyds nie jest jednak odosobnionym przypadkiem. Redukcje zatrudnienia zapowiedziało już wcześniej kilka banków działających globalnie. Na przykład Rabobank, który w grudniu informował o zamiarze zwolnienia 9000 pracowników. Z kolei Royal Bank of Scotland, trzeci pod względem wielkości bank w Wielkiej Brytanii, planuje ograniczyć zatrudnienie o 550 etatów. Zwolnienia obejmą pracowników doradzających klientom przy inwestycjach. Jak poinformował bank, w ich miejsce zamierza zatrudnić roboty, czyli tzw. robo-doradców. W brytyjskiej prasie można znaleźć informacje o tym, że podobne plany mają też Santander i Lloyds.

Machina zwolnień zbiera żniwo także w polskim sektorze bankowym. Już w grudniu 2015 roku PKO Bank Polski zgłosił do urzędu pracy w Warszawie zamiar przeprowadzenia zwolnień grupowych, które obejmą do 836 osób. Prowadzący proces restrukturyzacji Bank BPH zamierza zwolnić do 1,7 tys. osób. Getin Bank do 720 osób, a Raiffeisen Polbank około 500.

Wakacje na giełdzie

Z naszych informacji wynika, że zwolnienia przeprowadził też Deutsche Bank, który z końcem lutego zredukował sieć placówek o 25 punktów. W tym jednak przypadku nie były to zwolnienia grupowe.

Brytyjskie banki tną sieć placówek

Brytyjskie banki tną sieć placówek

W ciągu ostatnich 20 lat liczba placówek bankowych w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się o połowę. Zwrot w stronę elektronicznej obsługi klienta sprawi, że ten trend przybierze jeszcze na sile. Trzy duże banki – HSBC, Royal Bank of Scotland i Barclays – planują w tym roku zamknąć 400 oddziałów.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~Misza
Gdyby w Polsce ludzie potrafili mowic po Angielsku to czesc pracy zamiast do Indii poszla by do Polski. Szkoda, ze w PL angielski jest na tak oplakanym poziomie a nauczyciele nadal klada najwiekszy naciskk na gramatyke zamiast na mowienie. W dodatku nauczyciele kalecza dzieci swoim wschodniu Europejsim akcentem. Szkoda.
~takijeden
Patrzac na English Proficiency Index to chyba nie jest tak zle:
http://www.ef.co.uk/epi/
~wiembowidziałem
Nieprawda, polski akcent jest na Zachodzie bardzo lubiany.
~krasnal
Najtaniej to będzie nikogo nie zatrudniać i dodatkowo zlikwidować biznes , aby nie mieć stresów...Bo i po co ...?;-))) Z nich to tylko choroby się biorą ...!
~rei
Ja na miejscu zarządów zmienił bym kierunek działalności na klientów tylko z dochodami powyżej 1mln € miesięcznie. Resztą nie ma co się przejmować. A... I zatrudnił bym tylko prezesa i parę superkomputerów...
~abc
a te komputery to po co by były? bez pracowników nic nie ruszy a bez it to już wogóle
~eedek
Klienci są w UK ale niższe koszty w Indii. Może od razu przenieść klientów tam, gdzie będzie można ich lepiej łupić.

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki