

Fiskus ma wiele możliwości, aby skontrolować podatnika. Dotyczy to także ich kont bankowych. Banki dostarczają bowiem skarbówce informacje o posiadanych przez podatników rachunkach bankowych oraz o fakcie ich otwarcia lub zamknięcia. A na żądanie naczelnika urzędu skarbowego przedstawiają bardziej szczegółowe dane o obrotach i stanie rachunku.

Źródło: Thinkstock
Takie dane dla celów kontroli skarbowej są już wystarczające. I nagle może się okazać, że mamy problem, bo ktoś przelał nam większą kwotę pieniędzy, a my tego nie zgłosiliśmy i nie zapłaciliśmy podatku.
Pytanie czytelnika:

Mam konto w jednym z banków internetowych. Bank ten nie ma oddziałów w pobliżu mojego miejsca zamieszkania, a ja chciałem wypłacić większej sumy. Wpadłem więc na pomysł, że dokonam przelewu na konto narzeczonej i wypłacę pieniądze w najbliższym oddziale jej banku. Później zaświeciła mi się lampka, że fiskus może się tematem zainteresować. Co teraz zrobić? Czy wykonanie przelewu całej kwoty z powrotem na moje konto nie skomplikuje sprawy? Jakich mogę się spodziewać konsekwencji?
Zobacz także
Odpowiedź:
![]() |
» Urzędnik zablokuje ci konto w banku |
Z punktu widzenia naszego czytelnika przelanie pieniędzy na konto narzeczonej, aby łatwiej i szybciej je wypłacić, to ułatwienie sobie życia. Inaczej na tę sprawę może spojrzeć fiskus. W praktyce organów podatkowych dokonanie przelewu na rzecz innej osoby może być potraktowane jako darowizna.
Stanie się tak w przypadku, gdy fiskus uzna, że było to trwałe przysporzenie na rzecz tej osoby, dokonane świadomie przez przelewającego. Takie zachowanie rodzi z kolei ryzyko podatkowe – głównie po stronie obdarowanego, czyli w tym przypadku narzeczonej czytelnika, właścicielki konta (zakładamy bowiem, że to ona dokonywałaby wypłaty pieniędzy z własnego konta, a następnie przekazałaby je czytelnikowi).
– Aby tego ryzyka uniknąć, można rozważyć dokonanie przelewu zwrotnego z odpowiednim opisem, np. „zwrot omyłkowo przelanej kwoty”, i uprawdopodobnienie tej pomyłki np. poprzez odpowiednie oświadczenia czytelnika i narzeczonej – wyjaśnia Monika Ławnicka, doradca podatkowy, menedżer w Accreo.
Unikaj przelewów „dla siebie”
Co do zasady narzeczona naszego czytelnika po otrzymaniu przelewu powinna rozliczyć się z podatku od spadków i darowizn (jako osoba niespokrewniona – według stawek właściwych dla III grupy podatkowej, czyli 12%, 16% lub 20% w zależności od kwoty).
![]() |
» Jak kulturalnie i z klasą zwolnić pracownika |
– Jeśli tego nie zrobi, organ podatkowy lub organ kontroli skarbowej w trakcie kontroli lub postępowania może potraktować jej wpływy jako dochody z nieujawnionych źródeł przychodu i opodatkować je sankcyjną, 75% stawką PIT – mówi Ławnicka.
Powołanie się na fakt darowizny przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej w trakcie trwającego postępowania rodzi natomiast obowiązek opodatkowania darowizny według stawki 20%. Dodatkowo nie jest wykluczone nałożenie na obdarowaną osobę konsekwencji wynikających z Kodeksu karnego skarbowego.
Nasz ekspert odradza dokonywania przelewów „dla siebie” z wykorzystaniem rachunków bankowych innych osób – zwłaszcza w odniesieniu do osób niespokrewnionych i niepozostających w związku małżeńskim z dokonującym transakcji. Może się bowiem okazać, że z pozoru niewinny przelew zrodzi nam kłopoty w skarbówce.
Fiskus chce jeszcze więcej wiedzieć o naszych kontach
Ministerstwo Finansów chce, aby fiskus mógł zasięgać jeszcze więcej niż obecnie informacji o kontach bankowych podatników. Proponuje, aby banki i inne instytucje finansowe przekazywały fiskusowi wszystkie informacje dotyczące rachunków klientów. Chodzi także o dane dotyczące szczegółów naszych przelewów, kredytów czy inwestycji.
Zdaniem wielu prawników obecne uprawnienia do inwigilowania naszych kont bankowych są dla skarbówki wystarczające, aby ścigać oszustów podatkowych, a udostępnianie dodatkowych danych byłoby sprzeczne z zachowaniem tajemnicy bankowej. Resort finansów odpiera te zarzuty twierdząc, że takie uprawnienia są skarbówce potrzebne, a tajemnica bankowa zostanie zachowana. Instytucje, które takie uprawnienia otrzymają, będą bowiem związane tajemnicą skarbową do nieujawniania poufnych danych.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl































































