REKLAMA

Górnicy: Zostanie tylko bieda i setki tysięcy bezrobotnych

2020-09-23 14:13
publikacja
2020-09-23 14:13
fot. Krystian Maj / KPRM / Flickr

Trwa protest górników, do wczoraj pod ziemią strajkowało 230 pracowników w kilku kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Wydano również kolejny biuletyn Międzyzwiązkowego Komitetu Protestacyjno-Stajkowego, w którym czytamy, że polityka klimatyczna za kilka lat pochłonie nawet kilkaset tysięcy miejsc pracy. 

Górnicy podają, że na pierwszy ogień pójdą kopalnie Ruda i Wujek, a potem zamkną KWK Piast-Ziemowit, Bolesława Śmiałego, Sośnicę i kolejne kopalnie. 

"Myślisz, że to Ciebie nie dotyczy? Twoja kopalnia jest na końcu listy? Mylisz się! Jeśli rząd będzie likwidował energetykę węglową w takim tempie, jak zapowiada, PGG nawet po likwidacji KWK Ruda i Wujek będzie musiała w przyszłym roku zwolnić kolejne 10 tys. górników", czytamy w biuletynie protestacyjnym. Pracownicy tego sektora zauważają, że realizacja polityki klimatycznej spowoduje usunięcie ze Śląska hutnictwa, stalowni i przemysłu motoryzacyjnego. 

Związkowcy przestrzegają, że te osoby, które nie stracą pracy, spotkają się z drastycznymi obniżkami płac. "Ich wypłaty mogą być obniżone o 30 proc., a czternastka zawieszona na wiele lat!", mówią górnicy. Międzyzakładowy komitet strajkowy podaje, że teraz trwa walka o wszystko, o przyszłość regionu oraz o to, czy ich rodziny będą miały szansę na normalne życie. 

Protestujący związkowcy wznowili rozmowy z delegacją rządową

Protestujący związkowcy wznowili w środę przerwane krótko przed północą rozmowy z delegacją rządową o przyszłości górnictwa i energetyki. W ich ocenie na razie więcej jest rozbieżności niż punktów zbieżnych. Przedstawiciele rządu zapewniają, że są gotowi do rozmowy o szczegółach.

W kopalniach trwa podziemny protest ok. 200 górników. Związkowcy zaplanowali też dużą manifestację w najbliższy piątek w Rudzie Śląskiej. Wtorkowe, trwające blisko 11 godzin rozmowy zakończyły się bez konkretnych ustaleń.

„Są niewielkie elementy zbieżne, ale na razie póki co jest więcej elementów rozbieżnych. Jest stara maksyma, że diabeł tkwi w szczegółach. Myślę, że dzisiaj rozmowy o tych szczegółach będą decydujące, co będziemy robić dalej” – powiedział przed spotkaniem lider śląsko-dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

„Czuję intuicyjnie, że dzisiaj rozmowy mogą się nie zakończyć” – ocenił związkowiec. Podkreślił, że obecnie nie ma mowy o zawieszeniu czy zakończeniu działań protestacyjnych.

Przewodniczący delegacji rządowej wiceminister aktywów państwowych Artur Soboń oświadczył, że strona rządowa jest gotowa do rozmowy o szczegółach.

„Jesteśmy do tego przygotowani - to znaczy wszystkie wątpliwości będziemy tłumaczyć, wszystkie ewentualne rozbieżności wyjaśniać, wszystkie szczegóły – uszczegóławiać” – mówił Soboń, który jest także pełnomocnikiem rządu ds. transformacji spółek energetycznych i górnictwa.

„Nie ma żadnego limitu czasowego. Chodzi o to, żeby dojść nie tylko do porozumienia, które określi sytuację na dzisiaj i zamknie tę formę protestu, ale przede wszystkim do takiego porozumienia, które pokaże przyszłość dla sektora górniczego w Polsce. To jest naszym celem, i myślę, że to jest także cel strony społecznej” – dodał wiceminister.

WS/PAP/Marek Błoński

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (33)

dodaj komentarz
drabio
O czym mowa? Przecież górnicy nawet nie protestują przeciwko temu. 230 protestujących górników na 80 tys.?

Dla mnie wygląda to jak pełna zgoda na zamykanie kopalń i tyle. Widocznie pasuje górnikom taki układ.
maxymiliano
Ale o co chodzi ? Co to za wycie słyszę znakomicie.
PAD: Nie pozwolę, by ktoś zamordował polskie górnictwo.
Do kogo górnicy mają pretensję? Jak PO zamknęło dwie nierentowne kopalnie to przyjeżdżali do Warszawy, palili opony, demolowali ulice i sklepy (widziałem, mam zdjęcia)
Teraz jak PIS zamyka 14 kopali
Ale o co chodzi ? Co to za wycie słyszę znakomicie.
PAD: Nie pozwolę, by ktoś zamordował polskie górnictwo.
Do kogo górnicy mają pretensję? Jak PO zamknęło dwie nierentowne kopalnie to przyjeżdżali do Warszawy, palili opony, demolowali ulice i sklepy (widziałem, mam zdjęcia)
Teraz jak PIS zamyka 14 kopali są, tańce, zabawy na Barbórce, rozdawanie kanapek, etc.
P.Duda ma odpowiednie uposażenie związkowca tak więc palcem nie kiwnie w sprawie górniczej braci.
Po wtóre: JUŻ DOŚĆ TEGO KOPCENIA. JESTEŚMY NAJWIĘKSZYM TRUCICIELEM W EUROPIE. NAPRAWDĘ BEZ TEGO WYNGLA MOŻEMY SIĘ OBEJŚĆ A GÓRNICY MOGĄ SIĘ PRZEBRANŻOWIĆ JAK SETKI TYSIĘCY POLAKÓW KTÓRZY STRACILI PRACĘ W LOCKDOWNIE.
arturjn
Zaraz czegoś tu nie rozumiem. Jak ma upaść hutnictwo stali czy może motoryzacja, skoro likwidujemy ultra drogi węgiel energetyczny a nie koksowniczy? JSW wydobywa koksowniczy i jesteśmy jednym z większych eksporterów tego surowca, więc czemu ma nam go zabraknąć? Wreszcie przemysł motoryzacyjny lubi tanie ceny prądu a Zaraz czegoś tu nie rozumiem. Jak ma upaść hutnictwo stali czy może motoryzacja, skoro likwidujemy ultra drogi węgiel energetyczny a nie koksowniczy? JSW wydobywa koksowniczy i jesteśmy jednym z większych eksporterów tego surowca, więc czemu ma nam go zabraknąć? Wreszcie przemysł motoryzacyjny lubi tanie ceny prądu a przecież przy tym co wydobywają kopalnie typu Wujek nie ma mowy o tanim prądzie, więc nie rozumuję tej logiki. Związkowcy utracą ciepłe posadki i tu boli. Proponuję im przekazać kopalnie za złotówkę i zobaczymy ile z nich zostanie po roku.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
tysiak35
Górnicy to jest zwykła grupa przestępcza wymuszająca haracze z jakiej racji podatnika ma dopłacać do nie rentownego biznesu .
jenak
Fajnie antagonizują ludzi. Dziel i rządź. Brawo, Bruksela i ci jeszcze wyżej.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jurnydziadek
Niech jadą do Brukseli. To EU chce pozamykać wszystkie kopalnie. Limity emisji CO2 obniżają rentowność górnictwa węgla.
jasiek2017
Niech Polska sprzeda górnikom kopalnie i niech sami się utrzymują. Polacy mają dość dopłacania do nieefektywnych pracowników i fundowania im średnio ponad 7 tys miesięcznie za produkcję czegoś co jest zbędne.
maxymiliano
Ile ?
Górnik ma 15 tysi miesiąc w miesiąc i solidną emeryturę po przekroczeniu 55 roku życia.
Mogą przecież pracować na budowie, prowadzić biznes za odprawę jaką dostaną ( średnio ok. 80 tys.) , itp.
Ale nie. Potrafią tylko mordę drzeć na wiejskiej ( za PO bo teraz związkowcy za ryja ich trzymają),
Ile ?
Górnik ma 15 tysi miesiąc w miesiąc i solidną emeryturę po przekroczeniu 55 roku życia.
Mogą przecież pracować na budowie, prowadzić biznes za odprawę jaką dostaną ( średnio ok. 80 tys.) , itp.
Ale nie. Potrafią tylko mordę drzeć na wiejskiej ( za PO bo teraz związkowcy za ryja ich trzymają), palić opony, dewastować witryny sklepowe bo im się należy. Ekologię mają głęboko w galotach bo przecież żyć wiecznie nie będą. Ważne jest tu i teraz a po nas to choćby potop.

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki