REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Forbes": Rosyjska armia podwoiła swoją liczebność, ale straty też wzrosły dwukrotnie

2023-02-25 09:02
publikacja
2023-02-25 09:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Na wiosnę 2022 roku 50 tys. z 200 tys. rosyjskich żołnierzy, którzy wzięli udział w inwazji na Ukrainę, było już martwych bądź rannych. Po mobilizacji kolejnych 300 tys. oraz dziesiątków tysięcy wagnerowców rosyjska armia podwoiła swoją liczebność. Liczba rannych i zabitych wśród Rosjan również się podwoiła - pisze na łamach "Forbes'a" publicysta David Axe.

"Forbes": Rosyjska armia podwoiła swoją liczebność, ale straty też wzrosły dwukrotnie
"Forbes": Rosyjska armia podwoiła swoją liczebność, ale straty też wzrosły dwukrotnie
fot. SERGEY PIVOVARO / / Reuters

Dane z ogólnodostępnych źródeł na temat liczebności rosyjskich wojsk zebrał ukraiński analityk Wołodymyr Dacenko. Przed mobilizacją, ogłoszoną latem ubiegłego roku, rosyjska armia traciła, twierdzi Dacenko, około 380 żołnierzy dziennie, zabitych przez ukraińskie siły. Po mobilizacji dzienny bilans zgonów niemal się podwoił, osiągając 650 dziennie.

"Tak długo, jak armia walczy, rosyjscy przywódcy, współwinne media i zastraszone społeczeństwo mogą przedstawiać działania wojenne, jakkolwiek nie byłyby one kosztowne, jako zwycięstwo" - ocenił Axe.

W jego opinii Kreml nie podjął żadnych wysiłków, aby zbudować system generowania sił na potrzeby długoterminowej kampanii i przyspieszyć operacje na pierwszej linii frontu, by uniknąć nadmiernego obciążenia tego systemu. Zamiast tego Rosjanie zdecydowali się "przypuścić szturm na bazy szkoleniowe" i wykorzystać tzw. trzeci batalion.

"Rosyjskie brygady zwykle składają się z trzech batalionów: dwóch, które biorą udział w walkach i trzeciego, który się szkoli. Można wysłać ten trzeci batalion na front, ale jeśli się to zrobi, traci się zdolność do szkolenia nowych rekrutów" - stwierdził Axe.

Wakacje na giełdzie

Jak opisał, wykorzystanie trzeciego batalionu przez Rosjan stanowiło "złowróżbny" znak trajektorii rosyjskich wysiłków wojennych. Kolejnym krokiem Kremla było powołanie do wojska setek tysięcy mężczyzn, wielu z nich w średnim wieku.

"Niewyszkoleni, niezdolni do walki rosyjscy rekruci zjawili się na froncie, wkroczyli do boju i bezzwłocznie zostali ranni lub zabici. Aby ujrzeć tę tragedię w czasie rzeczywistym, wystarczy zaobserwować rosyjską »ofensywę«, mającą na celu zdobycie miasta Wuhłedar", leżącego w odległości ok. 4 km od będącej pod kontrolą Rosjan Pawliwki - opisał Axe.

Rosyjskim brygadom nie udało się posunąć o tych kilka kilometrów i doświadczyły olbrzymich strat podejmując się tej próby kilkakrotnie. Rosjanie stracili cały batalion, 30 lub więcej pojazdów, prawdopodobnie setki żołnierzy w ciągu jednego dnia - przekazał dziennikarz.

Jego zdaniem takie są "owoce chorego drzewa", a Kreml, "desperacko próbuje podtrzymać iluzję zwycięskiej kampanii wśród rosnących strat".

Axe przewiduje, że Rosjan czeka teraz druga fala mobilizacji.

"Nie bądźcie zdziwieni, jeśli dzienne straty Rosji znów podwoją się w tym roku. W pierwszym roku wojny zginęło bądź zostało rannych 270 tys. Rosjan. Drugi rok może sprawić, że łączna liczba ofiar osiągnie milion" - podsumował publicysta. (PAP)

kjm/ mal/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
polonu
Ruskie dopiero wyprowadzą wojsko z koszar jak będą rozpatrywać sprawę Litwy , tam dopiero będzie . się działo, wtedy dopiero zobaczą wszyscy na własne oczy siłę armii Rosyjskiej , to już nie będą przelewki . wtedy będzie prawdziwe starcie jak będą mieć z kim walczyć . oby się tylko takie coś nie stało .
polonu
A nie braknie tych Ukraińców do wiosny , gdzie wtedy będą szukać następnych , do golenia .
kamikaze351
Cytat z artykulu powyżej: "Dane z ogólnodostępnych źródeł na temat liczebności rosyjskich wojsk zebrał ukraiński analityk Wołodymyr Dacenko."

Buziaczki z kijowa dla kolorowych w Rosji.
warszawyak
cenzura przepuszcza tylko 30 % komentarzy ? Tak nawet nie było w PRLu !!! Bankster to rzeczywista nazwa tej strony.
warszawyak
Świadczy to o świadomości i niezadowoleniu z obecnej polityki rządzących światem.
minekminka134
W lutym ubiegłego roku wg.ukrainskich danych ich armia liczyła 450 000 żołnierzy, potem zmobilizowano jeszcze 250 000 ochotników. Jak to możliwe że nie poradzili sobie ze 150 000 armią która straciła większość żołnierzy?
endes
Bo straty jakiś ponieśli już dawno przekroczyły 250tys wg niezależnych źródeł… o czym nie wolno mówić w zaprzanych propagandowych mediach…
midas69
Bo w mediach głównego nurtu ruscy tylko giną i przegrywają no i bankrutują przynajmniej raz w tygodniu. XD
faramir_z_gondoru
Dane do artykułu podał ukraiński analityk - Wołodymyr Dacenko. Dalej już nie ma sensu czytać.
xqwztsa
Bardzo optymistyczne (dla ruskich) te szacunki. U raszystów jest dużo gorzej niż to podano.

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki