REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Emigracja do Berlina? Zapłacili temu, który zmienił imię

Malwina Wrotniak2013-12-21 09:30redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2013-12-21 09:30

Chciałbyś mieszkać w Berlinie? Wygraj szansę na nowe życie w tym miejscu – zachęcała ostatnio niemiecka linia lotnicza Lufhtansa w swojej nowej, niestandardowej kampanii promocyjnej. Stawką było opłacone na rok mieszkanie. Żeby stanąć do walki, wystarczyło zmienić sobie imię. W tym kontekście magia emigracji wydaje się dziwnie silna.

Emigracja do Berlina? Zapłacili temu, który zmienił imię
Emigracja do Berlina? Zapłacili temu, który zmienił imię
fot. iStock / / Thinkstock

lufthansa klaus-heidi
Źródło: Thinkstock

Berlin to niewątpliwie jedno z ciekawszych miast w Europie (Tam mieszkam: Berlin). Tej tezy trzyma się m.in. największy niemiecki przewoźnik. Promując stolicę Niemiec, zachęca do przeniesienia się tam na stałe. Więcej, w imię autopromocji, od stycznia będzie sponsorował powzięcie tego kroku.

Nie za darmo jednak. Żeby wygrać taką nagrodę, trzeba było udowodnić, że naprawdę chciało się być berlińczykiem.

Kochasz Berlin? Po imieniu jakoś nie widać

Lufthasa nie zbierała jednak listów motywacyjnych ani mających przekonać organizatora filmów wideo. Warunkiem była (potwierdzona odpowiednim, załączonym dokumentem) zmiana imienia. Na zlepek dwóch typowych niemieckich imion: Klaus-Heidi. W konkursie mogli wziąć udział wszyscy… Szwedzi, bez względu na wiek czy (!) płeć. Zdecydowało się czterdzieścioro dwoje.

Zwycięzcą został 24-letni Klaus-Heidi Andersson z miejscowości Fjugesta. To jego uzasadnienie najbardziej spodobało się Lufhansie. To on 1 stycznia 2014 roku wyląduje na lotnisku Berlin-Tegel z „nową tożsamością”, skąd prywatny szofer zawiezie go do nowego, 70-metrowego apartamentu (lokalizacja na Google Maps) na granicy dwóch modnych dzielnic: Kreuzberg i Neukölln. Będzie mógł tam spędzić rok, nie ponosząc z tego tytułu żadnych opłat.

Reklama po nowemu

To nie pierwszy raz, kiedy kampanię promocyjną opiera się na motywie migracji z kraju do kraju. Jest w tym pewna słuszność. Nie brakuje przecież osób, które dałyby wiele, żeby móc rzucić to wszystko „i wyjechać w Bieszczady”.

W podobnym tonie utrzymany był promujący Australię projekt „The Best Job in the World”, w ramach którego zwycięzcy mieli wykonywać objąć najlepsze stanowiska zawodowe na świecie. Pod jednym warunkiem: przeniesienia się na wyspę.

mwc

Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~Klaudia
Zapłacili temu. który zmienił imię...
Voldemort?
~88drona
NAJLEPIEJ ZMIENIĆ NA COŚ TURECKIEGO - OSMAN SHULTZ CZY TO NIE BRZMI PIĘKNIE? HAHA!
~aRt75
Haha pomiedzy Kreuzberg i Neukoeln to znaczy pomiedzy ochlapusami i artystami ktorym sie nie chce robic a orientem salam alejkum sucker
~gosc
Berlin jest piekny i pelno Turkow
~hm
Klaus-Heidi? Zamiast tego proponuję bardziej przyszłościowy wybór: Mohamed-Aisha
~gtrdfb
za hitlera germanizacja była obowiązkowa .inaczej czekała śmierć.
~lol
widać tylko w którym kraju najłatwiej zmienić imię. W Polsce z tego co wiem trzeba to załatwić w sądzie (patrz: bujanie się przez rok) i jeszcze mieć jakiś ważny powód (patrz: ważnym powodem n i e jest chęć wyjazdu do Niemiec)
~endi
Dlaczego kler dyktuje jakie imiona rodzice mogą wybrać dla swoich dzieci , dlaczego rodzice sami o tym nie decydują ? to jest naruszenie Konstytucji i promocja Watykanu , zresztą większość imion w Polsce ma korzenie judaistyczne ... Powinniśmy mieć pełne prawo nadać swoim dzieciom takie imię jakie nam się żywnie podoba , również Dlaczego kler dyktuje jakie imiona rodzice mogą wybrać dla swoich dzieci , dlaczego rodzice sami o tym nie decydują ? to jest naruszenie Konstytucji i promocja Watykanu , zresztą większość imion w Polsce ma korzenie judaistyczne ... Powinniśmy mieć pełne prawo nadać swoim dzieciom takie imię jakie nam się żywnie podoba , również z obcych języków , kultur , czy wyznań
~siermięga
Lokalizacja nie oszałamia. Nie wiem jak dziś, ale 25 lat temu Kreuzberg to było centrum turecko-alternatywne, a Neukoln - nrd-owskie mrowiskowce.
~Jur
Teraz na te dwie dzielnice można mowić mały Istambuł

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki