REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Deweloperzy w blokach startowych przed „Kredytem na start”. Przewidywany wzrost cen mieszkań jednak nie tak gwałtowny?

Marcin Kaźmierczak2024-05-09 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-05-09 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Na hamowanie wzrostu cen na rynku sprzedaży mieszkań wskazują najnowsze odczyty indeksu urban.one. W opinii ekspertów rynek zastygł w oczekiwaniu na uruchomienie programu dopłat „Kredyt na start”, a prognozowany wzrost cen mieszkań może być bardziej rozciągnięty w czasie a przez to mniej gwałtowny niż w przypadku „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”.

Deweloperzy w blokach startowych przed „Kredytem na start”. Przewidywany wzrost cen mieszkań jednak nie tak gwałtowny?
Deweloperzy w blokach startowych przed „Kredytem na start”. Przewidywany wzrost cen mieszkań jednak nie tak gwałtowny?
fot. Josep Suria / / Shutterstock

W marcu 2024 r. odczyt indeksu urban.one przygotowywanego dla Bankier.pl i „Pulsu Biznesu” przez Cenatorium dla całej Polski wyniósł 112,60 pkt. i był o 0,25 pkt. wyższy niż miesiąc wcześniej. W ujęciu rocznym zanotowano wzrost o 4,63 pkt. Spojrzenie na poprzednie odczyty wskazuje więc, że w I kw. 2024 r. mieliśmy do czynienia z hamowaniem wzrostu cen mieszkań.

Bankier.pl

 „Podobnie wygląda wykres indeksu urban.one liczonego dla największych polskich rynków nieruchomości oraz samej Warszawy. Marcowe odczyty w ich przypadku wyniosły odpowiednio 126,56 pkt. (+0,35 pkt. m/m i +5,90 pkt. r/r) oraz 124,54 pkt. (+0,26 pkt. m/m i +5,03 pkt. r/r).

Rynek rozgrzany, ale wyraźnie stygnie

Choć rynek wciąż jest rozgrzany, to już jednak daleki od czerwoności. Według danych Biura Informacji Kredytowej, w marcu 2024 r. banki udzieliły niemal 18,5 tys. kredytów o wartości prawie 7,7 mld zł. W ujęciu miesięcznym liczba udzielonych kredytów spadła o 15,6 proc., ale wciąż było ich znacznie więcej niż przed rokiem (+87,3 proc. r/r).

Jak zauważa Tomasz Błeszyński, doradca rynku nieruchomości, rynek mieszkaniowy w Polsce nadal znajduje się pod wpływem informacji dotyczących wprowadzenia w życie programu dopłat do kredytów hipotecznych „Kredyt na start”.

Wakacje na giełdzie

– Przekłada się to na wzrost rezerwacji mieszkań w firmach deweloperskich i większej aktywności poszukiwań mieszkań na rynku wtórnym. Klienci obawiają się dalszych podwyżek cen mieszkań, jakie wywoła wejście w życie projektu, podobnie jak to miało miejsce w przypadku programu „Bezpieczny kredyt 2 proc.” – mówi Błeszyński.

„Wzrost cen mieszkań będzie rozciągnięty w czasie”

W opinii części ekspertów przewidywania dotyczące gwałtownego wzrostu cen mieszkań po wejściu w życie programu „Kredyt na start” mogą być przedwczesne.

– Dzięki przesunięciu wejścia w życie rozporządzenia w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać nowe budynki oraz zawężeniu puli osób, kwalifikujących się do programu Mieszkanie na Start, prognozowany wzrost cen mieszkań zostanie rozciągnięty w czasie. Efektem będzie bowiem bardziej harmonijny wzrost kosztów budowy oraz znacznie ograniczony popyt – ocenia Michał Kubicki, ekspert Komitetu ds. Nieruchomości Krajowej Izby Gospodarczej.

Przypomnijmy, ze pierwotnie nowe warunki techniczne, jakie powinny spełniać nowe budynki oraz ich usytuowanie planowano na 1 kwietnia 2024 r. Zostało ono jednak przesunięte o cztery miesiące na 1 sierpnia 2024 r.

Zdaniem ekspertów zmiana ta może spowodować, że deweloperzy w najbliższych miesiącach będą rozpoczynali nowe budowy z równym zapałem, jak miało to miejsce w I kw. 2024 r. Zgodnie z danymi Głównego Urzędu Statystycznego, w ciągu pierwszych trzech miesięcy 2024 r. deweloperzy rozpoczęli prace przy budowie blisko 42 tys. mieszkań, co było wynikiem o 79 proc. wyższym od zanotowanego w analogicznym okresie 2023 r.

Tak wyraźny wzrost należy w pierwszej kolejności zrzucić na efekt niskiej bazy. Na początku 2023 r. liczba nowych budów spadła bowiem do najniższego poziomu w ostatnim czasie, gdy notowaliśmy nawet poniżej 6 tys. nowych budów miesięcznie. Większa chęć do budowania obserwowana wiosną tego roku wynika jednak także z nadciągających nowych warunków technicznych.

Więcej nowych mieszkań widać nie tylko na placach budów, ale i w ogłoszeniach deweloperów, którzy w I kw. 2024 r. wprowadzili do oferty o 120 proc. więcej lokali niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. W samym marcu do sprzedaży trafiło o ponad 50 proc. więcej lokali, niż udało się sprzedać.

– Szaleństwa 2022 r. (na rynku najmu) i 2023 r. (w cenach sprzedaży mieszkań) mamy już za sobą, póki co obserwujemy względną stabilizację. Wzrost oferty (i na rynku pierwotnym i na wtórnym) spowodował uspokojenie cen. Te rosną wolniej niż w 2023 r., ale póki co – w większości miast nadal rosną. Na rynku pierwotnym lekkie spadki w I kw. 2024 r. zanotowaliśmy w Gdańsku i Poznaniu. Na rynku wtórnym ceny reagują wolniej, acz w ostatnich trzech miesiącach w żadnym z największych miast stawki nie urosły o więcej niż 5 proc. – zauważa Marcin Krasoń, ekspert rynku mieszkaniowego w Otodom Analytics.

503 Backend fetch failed

Error 503 Backend fetch failed

Backend fetch failed

Guru Meditation:

XID: 752522019


Varnish cache server

Ceny nadal rosną, choć wolniej. Mimo rabatów

Jak z kolei zauważa Małgorzata Wełnowska, starszy analityk ds. rynku nieruchomości w Cenatorium, na stołeczny rynek pierwotny wróciły dawno niewidziane rabaty.

– W I kw. 2024 r. sprzedaż nowych mieszkań wyniosła ponad 3,1 tys. lokali, co było wynikiem o 30 proc. niższym niż kwartał wcześniej. Na koniec kwartału warszawscy deweloperzy dysponowali prawie 11 tys. mieszkań w ofercie. I choć ceny nadal rosły, to jednak należy zauważyć, że to pierwszy kwartał od ponad roku, w którym znów pojawiły się promocje i rabaty. Można je było znaleźć w szczególności w inwestycjach nowo wprowadzanych – komentuje Małgorzata Wełnowska.

Jak dodaje, większość mieszkań, które trafiły do oferty deweloperów budujących w stolicy, zlokalizowana była w dzielnicach położonych z dala od centrum miasta – na Białołęce, Włochach czy Bemowie.

Działki drożeją najmocniej od pięciu lat

W przeciwieństwie do rynku sprzedaży mieszkań, coraz bardziej pionowo pnie się za to indeks urban.one obrazujący sytuację na rynku działek budowlanych. W marcu 2024 r. wyniósł on 148,11 pkt. i był o 1,86 pkt. wyższy niż miesiąc wcześniej. To najmocniejszy miesięczny wzrost od blisko pięciu lat. W ciągu ostatnich 12 miesięcy indeks wzrósł o ponad 7 pkt.

Bankier.pl

Rosnące stawki dyktowane za parcele jak i coraz wyższe kwoty wpisywane w aktach notarialnych to z kolei pokłosie niskiej podaży gruntów, szczególnie w największych polskich miastach.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (47)

dodaj komentarz
jsunday
Nie do wiary, co dzieje się z mieszkaniami. Bańka pękła?

W kwietniu w większości największych miast mocno spadła sprzedaż nowych mieszkań. Z jednej strony deweloperzy zareagowali wyraźnym zmniejszeniem oferty, ale z drugiej strony widać też mocne wyhamowanie wzrostu cen. Eksperci zwracają uwagę, że w niektórych miastach zanosi
Nie do wiary, co dzieje się z mieszkaniami. Bańka pękła?

W kwietniu w większości największych miast mocno spadła sprzedaż nowych mieszkań. Z jednej strony deweloperzy zareagowali wyraźnym zmniejszeniem oferty, ale z drugiej strony widać też mocne wyhamowanie wzrostu cen. Eksperci zwracają uwagę, że w niektórych miastach zanosi się na ostrą walkę deweloperów o klientów, a to sprzyja bonusom dla kupujących.

W tym roku w siedmiu największych metropoliach (Warszawa, Kraków, Wrocław, Trójmiasto, Łódź, Poznań i Aglomeracja Katowicka) liczba ofert wyraźnie wzrosła. Pod koniec kwietnia kupujący nowe mieszkania mogli przebierać w blisko 51 tys. lokali. W porównaniu z końcówką ubiegłego roku szczególnie imponujący wzrost oferty odnotowano natomiast we Wrocławiu – aż o 36 proc. i w Poznaniu – o 32 proc. W Trójmieście liczba nowych mieszkań w ofercie wzrosła o 28 proc., a w Warszawie – o 19 proc. Z drugiej strony gwałtownie spadła liczba podpisywanych umów.

https://www.fakt.pl/pieniadze/oszczedzanie/ceny-mieszkan-w-tych-miastach-mozna-spodziewac-sie-promocji-dla-kupujacych/32d60c5
bha
To raczej powinno brzmieć zadłużenie wieloletnie na start.
a_niedomagalczyk
Niektórzy dewelo-sprinterzy chyba jednak tak się podniecili, że zaliczyli falstart - w moim grajdołku z wiosną wszędzie pojawiły się żurawie, a miasto zakwitło bilbordozą reklamującą kolejny wysyp "wyjątkowych apartemą".
zgadujzgadula
billbordoza :) pieknie ujete. KUPUJ SZYBKO . Kyosaki Ciebie wyprzedzi i co wtedy?????
nodd
Rosnąca cena mieszkań a co za tym, ich niedostępność jest jednym z głównych powodów zmniejszającej się liczby urodzeń, tj. decyzji o powiększaniu lub w ogóle zakładaniu rodzin w tym (k)raju. Taka inwestycyjna bania z opóźnionym zapłonem. Ale póki co, skorumpowani politycy cieszą się własnymi korzyściami.
a_niedomagalczyk
Mam pomysł na rozwiązanie tego "kryzysu" - powiązanie kredytu (kamienia młyńskiego) na start z prawem pierwszej nocy dla deweloperów oferujących kurniki w tym programie.
ravauw
Proponuje kazdemu kto chce kupic mieszkanie inwestycyjne, niech porowna ceny w Polsce z cenami w Niemczech, Belgii, Austrii. Niech porowna prawo wzgledem nieplacacego lokatora i szybkosc sadow, do tego podliczy ile kosztuje obsluga mieszkania przez firme, aby nie zaprzatac tym sobie glowy, a wtedy wyjdzie ze w Polsce jest poprostu Proponuje kazdemu kto chce kupic mieszkanie inwestycyjne, niech porowna ceny w Polsce z cenami w Niemczech, Belgii, Austrii. Niech porowna prawo wzgledem nieplacacego lokatora i szybkosc sadow, do tego podliczy ile kosztuje obsluga mieszkania przez firme, aby nie zaprzatac tym sobie glowy, a wtedy wyjdzie ze w Polsce jest poprostu za drogo, aby cos kupic.....Gruzja tez robi sie droga, bo Polacy wyczuli interes, Chorwacja szkoda gadac, Hiszpania tania, ale okupados, a ochrona kosztuje
lipsk
Cały w tym ambaras że spadajaca liczba urodzeń spowoduje kiedyś krach . Nie wiem kiedy bo to jak wiedzieć kiedy krach na giełdzie . Ale warto warto zauważyc że od 2014 krzywa leci w dół i to dosc szybko. Także umieralnośc wzrasta do góry ale tu wolniej. I jeszcze te mieszkania inwestycyjne które stoją puste w dużych miastach , na Cały w tym ambaras że spadajaca liczba urodzeń spowoduje kiedyś krach . Nie wiem kiedy bo to jak wiedzieć kiedy krach na giełdzie . Ale warto warto zauważyc że od 2014 krzywa leci w dół i to dosc szybko. Także umieralnośc wzrasta do góry ale tu wolniej. I jeszcze te mieszkania inwestycyjne które stoją puste w dużych miastach , na razie naganianie że będzie drożej działa.
https://gazetakrakowska.pl/w-krakowie-jest-az-60-tys-pustych-mieszkan-wlasciciele-nie-chca-ich-wynajmowac-bo-maja-lepszy-sposob-na-zarobek/ar/c9-18271095
ifeelveryblah
Kupili te klitki w Krakowie, stoją puste a za 30 lat do wyburzenia bo nikt tego nie będzie chciał. Co to za inwestycje? :)
jsunday
Zadyszka w Nieruchomościach - maj 2024; ceny spadają po cichu ;-))))

https://www.youtube.com/watch?v=NGNwxeJ8p8k

Powiązane: Ceny transakcyjne nieruchomości - raporty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki