REKLAMA
Tour de spółki

Dokąd płyną pieniądze z pomocy Banku Światowego?

2020-02-18 09:40
publikacja
2020-02-18 09:40

Gdy rosną ceny ropy, gdzie mogą płynąć pieniądze z autokratycznych krajów „siedzących” na ropie? Pierwsze na myśl przychodzą konta bankowe w rajach podatkowych. A co się dzieje z pieniędzmi, które Bank Światowy wysyła jako pomoc dla najbiedniejszych krajów na świecie? Zbadaniem tego tematu zajęli się badacze Banku Światowego. Zamiast publikacji wyników badań doczekaliśmy się rezygnacji głównego ekonomisty tej organizacji.

Siedziba główna Banku Światowego. / fot. Yuri Gripas / Reuters

Historię rezygnacji Penny Goldberg ze stanowiska głównej ekonomistki Banku Światowego opisuje najnowsze wydanie „The Economist”. Zaczyna się ona na długo przed zatrudnieniem Goldberg, bo od prezentacji w 2015 roku wyników badań Juel Andersen z BI Norwegian Business School i Nielsa Johannesena z University of Copenhagen. Naukowcy ci zajęli się zbadaniem związku pomiędzy wzrostem cen ropy a stanem depozytów w rajach podatkowych krajów „siedzących” na ropie. Badania przyniosły rezultat w postaci znalezienia zależności, że po wzroście cen ropy następuje skok depozytów.

Po prezentacji wyników tego badania w siedzibie Banku Światowego wzbudziło ono zainteresowanie kilku członków grupy badaczy tej organizacji. Zainicjowali oni współpracę ze skandynawskimi naukowcami, aby zbadać pokrewny temat – czy jest jakiś związek pomiędzy pomocą udzielaną przez Bank Światowy najbardziej potrzebującym państwom świata a stanem ich kont w rajach podatkowych.

Wyniki tego badania były niezbyt optymistyczne, bowiem udowodniono taką korelację (co nie oznacza jednak, że istnieje pomiędzy tymi dwoma faktami związek przyczynowo skutkowy). Według naukowców, po tym jak w latach 1990-2010 Bank Światowy przekazał do 22 najbardziej potrzebujących państw świata pomoc finansową, nastąpił wzrost depozytów tych krajów w rajach podatkowych o przeciętnie 5 proc. kwot przekazanych w ramach tej pomocy.

Trzeba tu zaznaczyć, że opracowania przygotowywane przez zespół badaczy Banku Światowego wcale nie muszą reprezentować opinii tej organizacji. Jednak, według „The Economist”, wyniki badania zostały zablokowane przez jej wyższych urzędników. Sam Bank Światowy twierdzi, że badanie podlega standardowemu przeglądowi, a ostateczna decyzja o publikacji jeszcze nie zapadła. A wzrost stanu depozytów na kontach w Szwajcarii i podobnych krajach wcale nie musi oznaczać, że lądują tam pieniądze przekazywane w ramach pomocy międzynarodowej. Według Banku Światowego mogą to być choćby pieniądze zarabiane przez kontrahentów w ramach przekazywania pomocy, którzy preferują lokowanie środków w tego typu „centrach finansowych” niż innych.

Tutaj wracamy do stanowiska głównego ekonomisty Banku Światowego, który odpowiada za prace zespołów badawczych, także za ochronę przed naciskami innych działów tej organizacji. Dlatego stanowisko to jest zwykle obsadzane przez uznanych naukowców o uznanej reputacji, którzy mają zapewnić ochronę przed naciskami z zewnątrz.

Jak się okazuje, w lutym, po 15 miesiącach pracy, Penny Goldberg zrezygnowała ze stanowiska głównego ekonomisty w Banku Światowym, informując, że powróci do pracy na Uniwersytecie w Yale. Według "The Economist" powody rezygnacji nie są jasne. Jednym z nich może być reorganizacja banku, która przyniesie ograniczenie możliwości działań głównego ekonomisty. Ale możliwe jest także, że decyzja jest efektem zablokowania publikacji pracy podlegającego jej zespołu i chęcią podkreślenia jej niezależności.

Po wzroście pomocy międzynarodowej pieniądze odpływają do rajów podatkowych. Po wzroście nacisków na zespół głównego ekonomisty odpływa on do swojego raju w Yale – konstatuje na koniec „The Economist”.

Marcin Dziadkowiak

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (5)

dodaj komentarz
sel
Czyli pomoc w istocie służy tylko lepszemu uzależnieniu od kroplówki, nic nowego , na dodatek na lewe konta w rajach, jeszcze może się okazać/okazało ,że dostają tylko ci co tak ja dzielą.. rzeczywiście duży stres i ciężka praca szczególnie dla uczciwych.
andre_van_danswijk
Hipoteza: Goldberg odeszła, bo zablokowano wspomniane publikacje.

Po wczytaniu się:
- badania może coś znaczą, a może nie (bo nie wykazują przyczynowości)
- Goldberg odeszła może bo nie mogła obronić wyników badań, a może z powodu reorganizacji, a może z powodów osobistych

Osoby lubiące spiski
Hipoteza: Goldberg odeszła, bo zablokowano wspomniane publikacje.

Po wczytaniu się:
- badania może coś znaczą, a może nie (bo nie wykazują przyczynowości)
- Goldberg odeszła może bo nie mogła obronić wyników badań, a może z powodu reorganizacji, a może z powodów osobistych

Osoby lubiące spiski na pewno to zainteresuje, ale nadal zbyt kruche przesłanki, aby przyjmować prawdziwość hipotezy.

wjagus
Trochę jak z tą dotacją dla cukrowni, gdzie pierwsza transza dla ministra Jaszulskiego trafiła
pstrzezek
Bardzo ciekawe badanie
Międzynarodowe instytucje finansowe takie jak Bank Światowy kierują się prostą zasadą:
Po pierwsze nie szkodzić... sobie

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki