Bankructwo Grecji to rozwiązanie, które wszyscy mogą uznać za najlepsze - ocenia Business Centre Club. Dodaje, że bankructwo tego kraju wydaje się coraz bardziej prawdopodobne.
W opinii głównego ekonomisty BCC profesora Stanisława Gomułki wygląda na to, że rząd Grecji wybierze niewywiązywanie się z zobowiązań podjętych wiosną wobec zagranicy, nawet jeśli będzie to oznaczać konieczność formalnego ogłoszenia niewypłacalności państwa. Ale równocześnie - podkreśla profesor - Grecja będzie zapewne chciała i mogła pozostać nadal w sferze euro. Zaznacza, że takie rozwiązanie mieszane, pozostanie w sferze euro połączone z oficjalnym bankructwem, Grecy mogą uznać za optymalne dla siebie.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Europejski Bank Centralny i kraje strefy euro nie mają teraz innego dobrego rozwiązania jak podtrzymać swoje warunki udzielenia dalszej pomocy. Reakcją na szantaż może być tylko nieustępliwość - podkreśla Stanisław Gomułka.
Dodaje, że bankructwo Grecji to rozwiązanie, które wszyscy mogą uznać za najlepsze. Wylicza, że kraj ten, pozbawiony środków zewnętrznych, przestanie obsługiwać swój publiczny dług zagraniczny, jego papiery skarbowe staną się prawie bezwartościowe. W opinii profesora bankructwa, będą dotyczyć także części sektora prywatnego, ale zapewne nie całego. Zdrowa część sektora prywatnego nadal będzie obsługiwała swój dług, także dług zagraniczny.
Publiczny dług zagraniczny nie będzie Grecji darowany. Do porozumienia oddłużeniowego może dojść za kilka lat. Takie porozumienie oznacza zwykle darowanie dużej części długu i równocześnie rozpoczęcie jego obsługiwania, także spłaty, pozostałej części długu. W międzyczasie rząd Grecji nie miałby w ogóle dostępu do nowych kredytów zagranicznych - zaznacza profesor.
IAR K.P. na podst. info BCC/magos



























































