REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Marsz w Buenos Aires w obronie chleba i pracy. Związkowcy krytykują rząd Mileia

2026-08-08 08:45
publikacja
2026-08-08 08:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Tysiące osób przeszły w piątek ulicami Buenos Aires w dorocznym marszu z okazji Dnia Świętego Kajetana, który w Argentynie czczony jest jako patron chleba i pracy. Demonstrację zwołały związki zawodowe, krytykujące rządową politykę zaciskania pasa.

Marsz w Buenos Aires w obronie chleba i pracy. Związkowcy krytykują rząd Mileia
Marsz w Buenos Aires w obronie chleba i pracy. Związkowcy krytykują rząd Mileia
fot. Agustin Marcarian / /  Reuters / Forum

Marsz pod hasłem „pokój, chleb, ziemia, dach i praca” wyruszył z Sanktuarium Św. Kajetana w stołecznej dzielnicy Liniers i przeszedł na centralny Plac Majowy (Plaza de Mayo) w okolicy budynków rządowych.

– Ten marsz jest przede wszystkim religijny, ale w pewnym sensie jest też protestem przeciwko sytuacji, w której się znajdujemy – powiedziała agencji AFP 55-letnia pracownica sektora budżetowego Lidia Campos.

Rząd prezydenta Javiera Mileia od końca 2023 roku wprowadza w życie radykalne cięcia wydatków budżetowych, starając się wyprowadzić kraj z głębokiego kryzysu finansowego. Pozwoliło to wyhamować szalejącą inflację, która w 2023 roku przekraczała 200 proc., a obecnie spadła do 33,5 proc. rocznie. „Terapia szokowa” prezydenta uderzyła jednak w miejsca pracy, przemysł i konsumpcję.

Podczas porannej mszy w Sanktuarium Św. Kajetana w Liniers arcybiskup Buenos Aires Jorge Garcia Cuerva zwrócił w homilii uwagę na problemy socjoekonomiczne. Podkreślił, że wielu Argentyńczyków musi wykonywać „dwie prace lub więcej, by przeżyć do końca miesiąca”.

Dodał, że odpowiedzialność za rozwiązanie tych problemów ma „klasa rządząca, która, jak się wydaje, czasem patrzy w inną stronę”. Ocenił również, że „wolność gospodarcza nie może być absolutna i musi być zawsze mierzona w funkcji dobra wspólnego i godności każdej osoby”.

Wakacje na giełdzie

W czwartek przed siedzibą argentyńskiego Kongresu doszło do starć pomiędzy policją a grupą uczestników protestu przeciwko rządowemu projektowi ustawy o własności prywatnej, przewidującemu między innymi ułatwienie eksmisji niechcianych lokatorów i ograniczenie możliwości wywłaszczania nieruchomości i gruntów przez państwo.

Pierwotnie projekt zakładał również zniesienie ograniczeń w nabywaniu ziemi rolnej w Argentynie przez kapitał zagraniczny. Pod presją społeczną rząd wykreślił jednak ten rozdział z projektu, przewidując, że nie uzyska on wymaganego poparcia w Kongresie.(PAP)

wia/ sp/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
Najuczciwiej powiedzieć, że Javier Milei wygrał pierwszy etap stabilizacji, ale nie zakończył jeszcze przebudowy argentyńskiej gospodarki. Najważniejszym osiągnięciem jego administracji jest odzyskanie kontroli nad finansami publicznymi i zahamowanie spirali cenowej.
Pomimo cięć wydatków publicznych, stopa ubóstwa w Argentynie
Najuczciwiej powiedzieć, że Javier Milei wygrał pierwszy etap stabilizacji, ale nie zakończył jeszcze przebudowy argentyńskiej gospodarki. Najważniejszym osiągnięciem jego administracji jest odzyskanie kontroli nad finansami publicznymi i zahamowanie spirali cenowej.
Pomimo cięć wydatków publicznych, stopa ubóstwa w Argentynie zmniejszyła się pod rządami Milei.
1,7 miliona dzieci wyszło z ubóstwa, co jest efektem ukierunkowanego wsparcia dla najuboższych rodzin. „Terapia szokowa” nie była więc aż tak drastyczna, jak to przedstawia argentyńska opozycja. Poważnym problemem jest jednak to, że płace realne są niższe niż w 2023 r.
https://www.parkiet.com/gospodarka-swiatowa/art44906411-javier-milei-wygral-pierwsza-polowe-meczu-o-gospodarke
mararok
mieli 300% inflacji źle, mają 30% źle nic im nie pasuje, zapuścili kraj głosując na socjalistów co im obiecali złote góry i teraz jak w końcu ktoś ich chce na prostą wyprowadzić to im źle, bo im nie serwuj obietnic o łatwym dobrobycie tylko stosuje pracę u podstaw
samsza
Etatowi "związkowcy" muszą bronić, co jak za kilka lat kraj stanie na nogi, stracą sens istnienia i etaty...
Wielu straci bonusy wynikające z patologii, będzie trzeba uczciwiej rywalizować, wziąć się do uczciwiej pracy.
marianpazdzioch
Jak to jest, ze w katolickich krajach najwięcej biedy, przestępczości, korupcji i generalnie bałaganu skoro tacy wszyscy religijni?
nierzad
Bo ich łatwowiernosc,pokojowe nastawienie i spokoj sa wykorzystywane przez pasterzy znad Jordanu i z Mekki

Powiązane: Argentyna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki