Amazon (przez chwilę) jak Apple

Amazon to druga po Apple spółka, której kapitalizacja osiągnęła 1 bilion dolarów. Spółka zarządzana przez Jeffa Bezosa dokonała tego milowego kroku w jeden miesiąc i jeden dzień po tym, jak uczynił to gigant z Cupertino. Na razie jednak tylko na chwilę i moment ten trudno wyłapać na wykresie akcji Amazona.

Choć wtorkowa sesja na Wall Street przebiega pod znakiem niewielkich spadków indeksów, akcje Amazona zyskiwały na wartości 1,9% do poziomu 2050,5 dolara. Kurs akcji, który pozwala Amazonowi przekroczyć próg biliona dolarów, wynosi 2050,27 dolarów. To właśnie dzięki tym wzrostom gigant internetowego handlu zdołał przekroczyć jeszcze do niedawna nieosiągalną dla żadnej giełdowej spółki na świecie barierę 1 biliona dolarów wartości rynkowej. Sielanka trwała jednak tylko chwilę, potem kurs akcji zaczął tracić na wartości. O godz. 19:00 wynosi 2038,12 dolarów.

(Bloomberg)

Historia Amazona sięga 1994 roku. Wtedy to Bezos uruchomił internetową księgarnię. Giełdową spółką Amazon stał się w 1997 roku, po przeprowadzeniu oferty publicznej. Na fali bańki internetowej końca XX wieku akcje Amazona zyskały 40-krotnie w stosunku do ceny 18 dolarów, po jakiej były sprzedawane w ofercie publicznej, a majątek Bezosa osiągnął wartość 12 mld dolarów.

Tylko w tym roku kurs akcji Amazona wzrósł o ponad 70%, a w ciągu ostatniego roku podwoił się. Pozwoliło to Jeffowi Bezosowi, szefowi i największemu akcjonariuszowi Amazona, zdecydowanie umocnić się na pozycji najbogatszego człowieka na świecie, którą zdobył jesienią 2017 roku. Według serwisu Bloomberga, wartość majątku Bezosa wynosi obecnie 166 mld dolarów. Drugi na liście Bill Gates może się pochwalić majątkiem wartym „zaledwie” 98,1 mld dolarów, co stanowi niespełna 60% majątku Bezosa.

Choć fenomenalne wyniki spółki osiągnięte w drugim kwartale tego roku pozwoliły obniżyć wskaźnik cena do zysku (P/E) dla Amazona z 228 do 147 (to oznacza, że spółka potrzebuje 147 lat na pokrycie swoimi zyskami ceny akcji), to ostatnie półtora miesiąca ponownie podwyższyło ten wskaźnik do poziomu 180. To oznacza, że inwestorzy są wręcz absurdalnie pozytywnie nastawieni do przyszłości tej spółki. A trzeba pamiętać, że Amazon przez wiele lat nie osiągał jakichś znaczących zysków. Dopiero ostatni rok przyniósł wyraźną poprawę w tym względzie.

Szanse na osiągnięcie podium w wyścigu do jednego biliona wartości rynkowej mają jeszcze Microsoft oraz Alphabet, właściciel Google'a, których kapitalizacja przekracza obecnie 800 mld dolarów.

Jednak, jak pisze Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl, "warto pamiętać o zmiennej wartości pieniądza w czasie. W przypadku pieniądza fiducjarnego wartość ta jest permanentnie malejąca. Przy średniej inflacji w Stanach Zjednoczonych w latach 1913-2017 – czyli od daty założenia Rezerwy Federalnej - rzędu 3,1% siła nabywcza dolara przez sto lat spadła o 99,96%! Zatem drożejące akcje i rekordowe kapitalizacje giełdowych spółek są w znacznej mierze iluzją nominalną i wytworem szalejącej od dekady inflacji monetarnej."

MD

Źródło:
Firmy:
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 8 bankierkomentuje

panie PREMIERZE prosze opodatkowac zachodnie korporacje aby placily podatki z Polsce i nie będzie nam potrzebna ta EU iluzja i ich DOTACJE bo więcej będzie kasy z podatków niż pseudo funduszy Unii a potem płaszczenia się przed nimi. Starczy nam na drogi, na stabilny wzrost i na służby skarbowe zeby kazdy helmut płacił u nas podatki takie jak musi i na czas.

O reparacje tez nalezy sie upomniec wraz z odsetkami za tę 73 czy 75 lat i bezwzględnie wyegzekwować z Niemiec. Komornic z USA i UK juz zacieraja rece ze bedzie co zajmowac bo wiedza ze przy tym zarobią krocie na helmutach. Juz widze jak do Polski dołączają kolejne kraje po reparacje: Grecja, Słowacja itd.

Pogonimy tego pulpeta Timmermansa i skonczy sie to slugostwo i wycieranie europejskiego nienasyconego ryja Polska. kiedyś Niemcy fizycznie najeżdżały na kraje Europy a dziś robią to ekonomicznie: Grecja już poległa, Irlandia też bo każdy ryzy wisi ok 350 Euro miesięcznie przez kolejne 25 lat dla instytucji finansowych z Niemiec za ratunek w kryzysie, Hiszpania i Portugalia dalej kwiczą a teraz helmutostwo ostrzy pazury na Włochy ktore beda chcieli lykac tanio jak zaczyna PADAĆ a to pomału się materializuje. Tak dla hecy to Deutsche Bank mógłby się też wywrócić w tym samym czasie jak będą na dobre tonąć Włochy i zobaczylibyśmy co z tego mixu wyjdzie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG -0,09% 59 141,35
2019-11-12 17:15:02
WIG20 -0,29% 2 248,81
2019-11-12 17:15:01
WIG30 -0,10% 2 549,06
2019-11-12 17:15:00
MWIG40 0,56% 3 780,28
2019-11-12 17:15:00
DAX 0,65% 13 283,51
2019-11-12 17:37:00
NASDAQ 0,14% 8 476,50
2019-11-12 21:27:00
SP500 0,07% 3 089,11
2019-11-12 21:27:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.