Akcje SpaceX zamknęły poniedziałkową sesję na nowym dołku, zaliczając siódmy spadkowy dzień z rzędu. Od czerwcowego szczytu wycena kosmicznego giganta skurczyła się o ponad bilion dolarów, spychając kurs coraz dalej od ceny z debiutu. W cieniu kiepskiej passy na notowaniach spółka Elona Muska oficjalnie ogłosiła datę publikacji pierwszego sprawozdania finansowego.


W poniedziałek 20 lipca akcje SpaceX potaniały o 3,34%, zamykając się na poziomie 119,85 USD. Oznacza to spadek o niemal 47% od rekordowego poziomu 225,64 USD, osiągniętego zaledwie kilka dni po historycznym debiucie na amerykańskim rynku Nasdaq. Obecny kurs znajduje się również 11,22% poniżej ceny z IPO spółki, która wynosiła 135 USD za walor. Kapitalizacja rynkowa SpaceX zaliczyła spadek ze szczytowych 2,64 bln USD do ok. 1,6 bln USD.
Raport finansowy SpaceX 4 sierpnia. Ryzyko nowej fali wyprzedaży
Spółka Elona Muska poinformowała na swojej stronie relacji inwestorskich, że jej pierwsze kwartalne wyniki finansowe po wejściu na giełdę zostaną przedstawione w poniedziałek 4 sierpnia 2026 roku po zamknięciu amerykańskich giełd o godz. 21:30 GMT.
Publikacja wyników będzie miała kluczowe znaczenie ze względu na lock-up akcji. Mechanizm wygasania blokady sprzedaży został skonstruowany w taki sposób, że drugiego dnia handlowego po publikacji raportu nastąpi pierwsze planowane uwolnienie papierów SpaceX należących do pracowników oraz wczesnych inwestorów.
Już 6 sierpnia na rynek trafić może zatem nawet 911,5 mln uwolnionych akcji. Jeśli dotychczasowi akcjonariusze zdecydują się na realizację zysków lub ograniczenie strat, na walorach SPCX może pojawić się silna presja podażowa.

Starlinki, nakłady i straty
Osłabienie sentymentu na akcjach SpaceX nie wynika wyłącznie z perspektywy pierwszego wygasającego lock-upu. Na notowania może wpływać również niedawna seria niepowodzeń operacyjnych. W poniedziałek rano spółka Elona Muska musiała odwołać start rakiety Falcon 9 z bazy Vandenberg, która miała wynieść na orbitę 24 satelity. 16 lipca przerwano z kolei test 13. lotu zestawu Starship z powodu awarii silników Raptor. Kolejna próba została zaplanowana na 23 lipca.
Inwestorzy zwracają też uwagę na koszty ponoszone przez spółkę Elona Muska w ramach inwestycji w infrastrukturę AI. Rozwój chatbota Grok, integracja z platformą X oraz plany budowy kosmicznych centrów danych pochłaniają kapitał w szybkim tempie. Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku nakłady inwestycyjne na segment sztucznej inteligencji wyniosły 7,7 mld USD. To dawałoby roczne tempo wydatków rzędu 30,8 mld USD.
W całym 2025 roku SpaceX wykazało tymczasem 4,3 mld USD straty netto. Jedynym trwale dochodowym biznesem spółki pozostaje sieć Starlink, która w pierwszym kwartale 2026 roku posiadała 10,3 mln subskrybentów oraz odnotowała wzrost przychodów o ok. 50% rok do roku.
MM


























































