Na koniec czerwca 2010 roku, liczba pracujących w Polsce wyniosła blisko 8,3 mln – tak wynika z raportu GUS. Z tego 61% to pracownicy z sektora prywatnego.
W swej statystyce GUS nie uwzględnia firm z poziomem zatrudnienia do 9 osób, rolników indywidualnych, fundacji i stowarzyszeń, polityków i innych organizacji.
Ogólnie liczba pracujących podniosła się o 1,3%, a udział zatrudnionych z sektora prywatnego o 1,1%. Najwyższy wzrost zatrudnienia, bo aż 11% odnotowano w administracji i działalności wspierającej. Co ciekawe, jest to sekcja, w której średnie zarobki są stosunkowo niskie i wynoszą ok. 2,5 tys. zł. Z kolei najniższy przyrost zatrudnienia odnotowano w budownictwie – tylko 1,1% oraz naprawie pojazdów samochodowych – 0,8%.
Stopa bezrobocia rejestrowanego na koniec półrocza wyniosła 11,6%. Niestety jest to o 1% więcej niż przed rokiem. W dalszym ciągu najwyższe bezrobocie utrzymywało się w województwie warmińsko-mazurskim. Prawie co piąty zdolny do pracy mieszkaniec tego regionu był zarejestrowany jako bezrobotny. Z kolei regionem o najniższej stopie bezrobocia była Wielkopolska - wyniosła „tylko” 8,8%.
Dane o zatrudnieniu warto skonfrontować z liczbą emerytów i rencistów- na koniec czerwca wyniosła ona 9,2 mln osób. Jest ona niższa niż w pierwszym półroczu 2009 roku o prawie 1%. Z tego świadczenia z ZUS pobierało 7,8 mln osób, a z KRUS 1,4 mln.
Łukasz Piechowiak
Bankier.pl
l.piechowiak@firma.bankier.pl
» Księgowość dla firm
» Bezrobocie w sierpniu wyniosło 11,3%
» Trzej Królowie podarowali nam dzień wolny od pracy





























































