REKLAMA

Sprzedający mieszkania wciąż żyją marzeniami. Tyle naprawdę płaci się u notariusza

2026-10-12 06:00
publikacja
2026-10-12 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Pierwsza połowa 2026 r. stała pod znakiem narastającego rozwarstwienia pomiędzy stawkami wpisywanymi w ogłoszeniach sprzedaży mieszkań a kwotami faktycznie płaconymi – zarówno na rynku wtórnym jak i pierwotnym. W drugim kwartale – zgodnie z danymi Narodowego Banku Polskiego – sytuacja zaczęła się jednak stabilizować, głównie za sprawą wolniej rosnących oczekiwań sprzedających.

Sprzedający mieszkania wciąż żyją marzeniami. Tyle naprawdę płaci się u notariusza
Sprzedający mieszkania wciąż żyją marzeniami. Tyle naprawdę płaci się u notariusza
fot. Daniel Turbasa / / Shutterstock

Na największych rynkach wtórnych różnice pomiędzy średnimi cenami ofertowymi a transakcyjnymi w II kw. 2026 r. wahały się niespełna 7,5 proc. we Wrocławiu do blisko 17 proc. w Gdańsku.

W II kw. 2026 r. zagregowana średnia cena transakcyjna dla siedmiu największych rynków wtórnych w Polsce (Warszawy, Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Gdyni i Łodzi) wyniosła 13 657 zł/mkw. Był to kolejny kwartał z niemal niezmienioną stawką, która w porównaniu z I kw. 2026 r. podniosła się jedynie o 0,1 proc. W tym czasie przeciętne oczekiwania sprzedających wzrosły o 0,8 proc.

Pierwszy spadek od trzech lat

Jeśli z tego grona wyłączymy Warszawę, przeciętna kwota wpisywana w aktach notarialnych była o 0,6 proc. niższa niż trzy miesiące wcześniej, co było pierwszym takim przypadkiem od ponad trzech lat, a dokładniej od I kw. 2023 r., gdy rynek mierzył się z niskim popytem tuż przed wprowadzeniem w życie „Bezpiecznego kredytu 2 proc.”.

Inaczej niż kwoty wpisywane w aktach notarialnych, zagregowana średnia cena ofertowa dla Krakowa, Wrocławia, Poznania, Gdańska, Gdyni i Łodzi była o blisko 0,9 proc. wyższa niż w I kw. 2026 r.

Scammingout

Średnie ceny ofertowe a transakcyjne w II kw. 2026 r. – rynek wtórny

Miasto

Średnia cena ofertowa

[w zł/mkw.]

Średnia cena transakcyjna

[w zł/mkw.]

Różnica

[w proc.]

Zmiana k/k

[w pp.]

Zmiana r/r

[w pp.]

Gdańsk

16 384

14 035

16,7

-0,9

+0,3

Katowice

8 997

8 102

11,0

+2,6

0,0

Kraków

16 838

14 792

13,8

+4,0

+3,1

Łódź

8 983

8 020

12,0

-0,2

+1,9

Poznań

12 497

10 891

14,7

+3,0

+5,8

Warszawa

19 059

16 723

14,0

-0,5

+2,5

Wrocław

13 529

12 590

7,5

+0,2

0,0

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Narodowego Banku Polskiego

Przeciętne kwoty płacone za mieszkania z drugiej ręki zaczęły obniżać się w Poznaniu, Krakowie i Wrocławiu, przy czym w dwóch ostatnich miastach, tak jak Katowicach i Łodzi średnie ceny transakcyjne były niższe również w ujęciu rocznym.

O ile Wrocław był jedynym miastem, w którym obniżeniu uległa również przeciętna kwota wpisywana w ogłoszeniach o sprzedaży, o tyle w Krakowie i Poznaniu miał miejsce dalszy ciąg podwyżek. Sprawiło to, że różnica pomiędzy średnią ceną ofertową a transakcyjną wzrosła odpowiednio o 4 pp. i 3 pp. k/k.

Inaczej niż trzy miesiące wcześniej, można było jednak znaleźć miasta (Gdańsk, Łódź i Warszawa), w których wspomniane rozwarstwienie zaczęło się kurczyć. W ujęciu rocznym dominowały jednak wzrosty analizowanego współczynnika – od 0,3 pp. w Gdańsku do 5,8 pp. w Poznaniu.

W ujęciu dwuletnim mówimy jednak o wyraźnej stabilizacji. Wówczas, na rynku wciąż rozgrzanym dopłatami do hipotek, sprzedający wciąż chętnie przeszacowywali oferty, co z kolei znajdowało odbicie m.in. w rosnących zdolnościach negocjacyjnych.

Najbardziej zbieżne średnie ceny ofertowe i transakcyjne, tradycyjnie, notowano w mniejszych miastach wojewódzkich. W Rzeszowie różnica w II kw. 2026 r. wyniosła 1,8 proc. a Lublinie 1,5 proc.

Średnie ceny ofertowe a transakcyjne w II kw. 2026 r. – rynek pierwotny

Miasto

Średnia cena ofertowa

[w zł/mkw.]

Średnia cena transakcyjna

[w zł/mkw.]

Różnica

[w proc.]

Zmiana k/k

[w pp.]

Zmiana r/r

[w pp.]

Gdańsk

17 116

14 491

18,1

+6,0

+5,3

Katowice

12 700

11 840

7,3

+2,3

+0,3

Kraków

16 867

15 923

5,9

-3,7

-0,7

Łódź

11 837

9 945

19,0

+0,5

+2,1

Poznań

13 909

12 766

9,0

-0,2

+2,8

Warszawa

18 488

16 783

10,2

+0,5

+4,6

Wrocław

15 575

14 312

8,8

-2,3

+5,1

Źródło: Bankier.pl na podstawie danych Narodowego Banku Polskiego

Mniejsze różnice notowane były tradycyjnie także na rynkach pierwotnych. Różnice - zwłaszcza w ujęciu rocznym - wyraźniej jednak wzrosły, do czego przyczyniły się wciąż wyraźniej rosnące średnie ceny ofertowe. To z kolei wynik m.in. zmiany struktury oferty: wyprzedaży tańszych i przystępniejszych cenowo mieszkań oraz wprowadzania do oferty droższych lokali.

Znów trudniej zbić cenę mieszkania. Pole do negocjacji wyraźnie się skurczyło

O ile ubiegły rok stał pod znakiem rosnących możliwości negocjacyjnych przy zakupie mieszkania, tak w I poł. 2026 r. byliśmy świadkami odwrócenia tego trendu.

Zgodnie z danymi pochodzącymi z raportu „Barometr” Metrohouse i Credipass, w II kw. 2026 r. przeciętne możliwości negocjacyjne w Krakowie wyniosły 2 proc. W Warszawie i Wrocławiu zanotowano najniższy wynik od kilku lat – 1,4 proc.

Wyraźniej niż podczas samych negocjacji, stawki obniżały się za to podczas ekspozycji ogłoszeń. Sprzedający schodzili wówczas z ceny przeciętnie od 2,6 proc. we Wrocławiu i Łodzi do ponad 3 proc. w Krakowie, Warszawie i Gdańsku.

Przeciętne różnice pomiędzy pierwszymi a ostatecznymi cenami ofertowymi uległy jednak spłaszczeniu – zarówno w ujęciu kwartalnym jak i szczególnie rocznym. Opisując dane za II kw. 2025 r. pisaliśmy bowiem o różnicach wahających się od 4 do 6 proc.

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Najbogatszy Czech ma chrapkę na kultowego producenta okularów. Chce wykorzystać rodzinny spór
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (16)

dodaj komentarz
bha
Kupujący żyją Wielkimi marzeniami od dekad! o kupnie choć własnego 50 m M. Sprzedający też żyją marzeniami by coś sprzedać - więc o czym to tak naprawdę świadczy bo mi się niestety wydaje że niestety o coraz mocniej kosmicznych na Rynku cenach od dawna już oderwanych całkowicie od panującej wkoło zarobkowej, dochodwej u większości Kupujący żyją Wielkimi marzeniami od dekad! o kupnie choć własnego 50 m M. Sprzedający też żyją marzeniami by coś sprzedać - więc o czym to tak naprawdę świadczy bo mi się niestety wydaje że niestety o coraz mocniej kosmicznych na Rynku cenach od dawna już oderwanych całkowicie od panującej wkoło zarobkowej, dochodwej u większości ludzi, rodzin możliwej do osiągnięcia u nich ich finansowej od dekad rzeczywistości niestety już wkoło dominującej w ogromie branż i zawodów. Niestety
samsza
Gdyby nie bezsensowne przepalenie 25 mld w 2023 r. odwrót zacząłby się wcześniej.
jesus_rentier
Ceny na Starówce i Krakowskim Przedmieściu też spadają jak kamień w studnię (już od stuleci). Na Złotej 44 jeszcze nie miały wystarczająco czasu żeby pospadać na łeb na szyję, ale wszyscy waleczni z gołymi pięściami w dziurawych kieszeniach, poczekajcie następne 20-30 lat i penthouse z tarasem będzie tam do wzięcia za darna! (Kto Ceny na Starówce i Krakowskim Przedmieściu też spadają jak kamień w studnię (już od stuleci). Na Złotej 44 jeszcze nie miały wystarczająco czasu żeby pospadać na łeb na szyję, ale wszyscy waleczni z gołymi pięściami w dziurawych kieszeniach, poczekajcie następne 20-30 lat i penthouse z tarasem będzie tam do wzięcia za darna! (Kto wie, może nawet zdesperowani właściciele zapłacą chętnym przejąć ich palący problem).
pilot_programista
z ciekawości sprawdziłem

na Złotej 44, znalazłem 2 transakcje z historią z ostatnich 2 lat, obie spadek:
Lok. 291: 18.06.2024 - 7 802 000 zł, 17.02.2026 - 7 569 933 zł, spadek 232 067 zł
Lok. 421: 24.01.2025 - 3 800 000 zł, 21.11.2025 - 3 750 000 zł, spadek 50 000 zł

Dla starówki i Krakowskiego Przedmieścia nie
z ciekawości sprawdziłem

na Złotej 44, znalazłem 2 transakcje z historią z ostatnich 2 lat, obie spadek:
Lok. 291: 18.06.2024 - 7 802 000 zł, 17.02.2026 - 7 569 933 zł, spadek 232 067 zł
Lok. 421: 24.01.2025 - 3 800 000 zł, 21.11.2025 - 3 750 000 zł, spadek 50 000 zł

Dla starówki i Krakowskiego Przedmieścia nie chciało mi się szukać po pojedynczych lokalach, bo za dużo budynków, ale mediana w okolicy (1km) pokazuje spadek -6% od szczytu z 3Q24
romulus6
Niech sprzedają, jeśli jeszcze to ma sens. Pokolenie wyżu powojennego odchodzi coraz szybciej.
Wszystkiego nie wyburza. Jeszcze szansa,ze gminy beda przejmowac i zasiedlac kolorowymi.
Ale wiekszosc spoleczenstwa nie jest przygotowana na taka roznorodnosc.
kch002
Jeszcze troche przyszle rzady rozkreca inflacje, bo dlug nie splaci sie sam, wiec ceny w dluzszym horyzoncie i tak beda rosly, bo spadnie sila nabywcza pieniadza.
trpaslik
W małych miastach: Suwałki, Koszalin, Gorzów, Wałbrzych... mieszkanie nie jest towarem pierwszej potrzeby. Jest ich nadmiar, a młodzież ucieka. W czasie inflacji dochód pozostający do dyspozycji spada. Nikt nie będzie inwestował w miastach, w których liczba mieszkańców/potencjalnych najemców spada, bo to TYLKO BETON.
pilot_programista
To by była prawda jeśli nie powstawałyby nowe mieszkania oraz ilość mieszkańców była stała. A zarówno mieszkania budowane są na potęgę, jak i mamy bezprecedensowy kryzys demograficzny. Aktualnie ilość mieszkań/1000 mieszkańców rośnie w tempie szybszym niż rząd drukuje pieniądze. Deweloperzy dobrze wiedzą że to ostatnie tango i na To by była prawda jeśli nie powstawałyby nowe mieszkania oraz ilość mieszkańców była stała. A zarówno mieszkania budowane są na potęgę, jak i mamy bezprecedensowy kryzys demograficzny. Aktualnie ilość mieszkań/1000 mieszkańców rośnie w tempie szybszym niż rząd drukuje pieniądze. Deweloperzy dobrze wiedzą że to ostatnie tango i na wyścigi wypychają mieszkania zanim muzyka przestanie grać.
caesar_m
Teoretycznie tak , a w praktyce nie masz Pan racji :). Mieszkanie to nie złota moneta. Nawet (a właściwie zwłaszcza) gdy stoi puste to kosztuje. A jeśli nie ma chętnych ani na kupno ani na wynajem to robi się nieciekawie . Podobno we Włoszech czy Hiszpanii można nabyć nieruchomość za 1 Euro i często to okazuje się bardzo złym Teoretycznie tak , a w praktyce nie masz Pan racji :). Mieszkanie to nie złota moneta. Nawet (a właściwie zwłaszcza) gdy stoi puste to kosztuje. A jeśli nie ma chętnych ani na kupno ani na wynajem to robi się nieciekawie . Podobno we Włoszech czy Hiszpanii można nabyć nieruchomość za 1 Euro i często to okazuje się bardzo złym interesem....
trpaslik
Znacznie ciekawiej jest w mniejszych miastach, spoza wielkiej 7-ki. Polska powiatowa wymiera. O ile do większych miast przeprowadza się młodzież i chce zapewnić sobie i swojemu jednemu dziecku dobre warunki lokalowe, to mieszkania po ich dziadkach w mniejszych miastach nie mają nabywców.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki