REKLAMA
FORUM FINANSÓW

Kontrolerzy pukają do drzwi i sprawdzają ten dokument. Za jego brak zapłacisz 5000 zł

Sylwester Sacharczuk2026-10-13 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-10-13 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Rozpoczął się sezon grzewczy, zatem kontrolerzy ruszyli w teren i sprawdzają, czy właściciele domów jednorodzinnych posiadają wymagane świadectwa energetyczne. Tym, którzy ich nie mają, grożą dotkliwe grzywny. Do czego potrzebny jest ten dokument i kto jest zobowiązany do jego okazania?

Kontrolerzy pukają do drzwi i sprawdzają ten dokument. Za jego brak zapłacisz 5000 zł
Kontrolerzy pukają do drzwi i sprawdzają ten dokument. Za jego brak zapłacisz 5000 zł
fot. New Africa / / Shutterstock

Wraz z początkiem sezonu grzewczego urzędnicy rozpoczęli akcje sprawdzania obowiązkowych dokumentów, które powinni posiadać właściciele domów jednorodzinnych. Kontrolerzy poproszą o okazanie świadectwa charakterystyki energetycznej. Na kim ciąży obowiązek posiadania takiego dokumentu i co jeszcze urzędnicy sprawdzą podczas wizyty? O tym poniżej.

Czym jest świadectwo energetyczne?

Świadectwo charakterystyki energetycznej jest dokumentem, który określa roczne zapotrzebowanie budynku na energię potrzebną do ogrzewania, wentylacji, przygotowania ciepłej wody czy klimatyzacji.

Wyrobienie takiego dokumentu wiąże się z wydatkiem około 350 zł – taki jest obecnie koszt audytu energetycznego domu (w przypadku lokali użytkowych i handlowych stawki sięgają około 500 zł). Na ostateczną cenę wpływ ma wielkość i lokalizacja nieruchomości.

Świadectwo energetyczne sporządzić może firma lub osoba posiadająca odpowiednie kwalifikacje budowlane, zgodnie z zapisami art. 14 ust. 1 Prawa budowlanego - lub podmiot wyspecjalizowany w przeprowadzaniu audytów energetycznych.

Scammingout

Kto musi posiadać taki dokument?

Do posiadania wspomnianego świadectwa zobowiązani są właściciele wszystkich budynków postawionych po 2009 roku oraz osoby sprzedające lub wynajmujące nieruchomość – w takim przypadku rok budowy nie ma znaczenia.

Natomiast świadectwa energetycznego nie muszą posiadać właściciele domów wybudowanych przed 2009 rokiem - pod warunkiem że użytkują je tylko na własne potrzeby i nie planują ich sprzedaży ani wynajmu.

Jaka kara grozi za brak świadectwa energetycznego?

Osoba, która mimo obowiązku nie posiada świadectwa, naraża się na grzywnę w wysokości do 5 tys. zł.

Co mogą skontrolować urzędnicy?

Kontrolerzy podczas wizyty mogą szczegółowo sprawdzić stan techniczny i ekologiczny gospodarstwa. Trzeba być przygotowanym na to, że zweryfikują:

  • rodzaj i klasę zainstalowanego kotła bądź pieca,
  • zgodność urządzenia z unijnymi wymaganiami ekoprojektu,
  • rodzaj stosowanego paliwa i zawartość paleniska - pod kątem spalania odpadów,
  • dokumentację techniczną potwierdzającą parametry pieca i jakość opału.

Obowiązkowe przeglądy: co ile lat?

Na właścicielach domów jednorodzinnych spoczywa również obowiązek regularnych przeglądów systemów grzewczych. To, jak często należy je wykonywać, zależy od rodzaju i mocy źródła ciepła. Tak przedstawia się obowiązujący terminarz przeglądów:

  • przegląd co 2 lata - dla kotłów opalanych paliwem ciekłym lub stałym o mocy powyżej 100 kW,
  • co 3 lata - dla innych źródeł ciepła o mocy powyżej 70 kW,
  • co 4 lata - dla kotłów gazowych o mocy powyżej 100 kW,
  • co 5 lat - dla najpopularniejszych kotłów o mocy od 20 kW do 100 kW.

W przypadku, gdy urzędnicy stwierdzą korzystanie z niedozwolonego kotła, palenie zakazanym paliwem czy brak wymaganych dokumentów, właściciel domu może od razu otrzymać mandat w wysokości do 500 zł.

Sprawa z powodu odmowy przyjęcia mandatu lub rażących naruszeń może trafić do sądu. Wtedy kara może sięgnąć 5000 zł. Warto podkreślić, że kara może być nakładana wielokrotnie, jeśli właściciel nieruchomości wciąż będzie łamał przepisy.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Świat bez alkoholu: zdrowszy czy samotny
Sylwester Sacharczuk
Sylwester Sacharczuk
redaktor Bankier.pl

Redaktor i dziennikarz w Bankier.pl. W branży pracuje od 2001 r. Z Bonnier Business Polska związany od 2006 r. Przez kilkanaście lat pracował w „Pulsie Biznesu”, początkowo jako dziennikarz, a potem redaktor działu Puls Firmy. Specjalizuje się dotacjach dla firm. Bliskie są mu również tematy dotyczące innych form finansowego wspierania przedsiębiorczości, zwłaszcza małej. Był odpowiedzialny za realizację wielu projektów informacyjnych dotyczących funduszy europejskich. Absolwent prawa oraz historii. Hobby: podróże, muzyka rockowa i fotografia.

Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Energetyka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki