Presja ze strony chińskich marek zmusza europejskich producentów do ostrej walki o klienta. Jak informuje „Auto Świat”, rabaty w salonach sięgają nawet blisko 40 tysięcy złotych, a wybrane modele kosztują mniej niż dwa lata temu. Ile dzisiaj trzeba zapłacić za najpopularniejsze auta na rynku i gdzie obniżki są największe?


„Auto Świat” przeanalizował oferty polskich dilerów i wskazał najciekawsze okazje. Dodatkowo prześwietliliśmy aktualne cenniki najpopularniejszych modeli wśród polskich klientów indywidualnych. Od miejskich aut po duże SUV-y – oto zestawienie modeli, które obecnie kuszą największymi „korzyściami”, bo tak też od dłuższego czasu producenci nazywają upusty.
- Volkswagen Polo (od 66 600 zł): Cena spadła o 10 tys. zł. Za tę kwotę dostajemy bazową wersję Pure z silnikiem 1.0 MPI (80 KM) i manualną skrzynią biegów. To proste auto do miasta z wystarczającym wyposażeniem (m.in. klimatyzacja, LED).
- Skoda Kamiq (ok. 83 000 zł): Korzyść rzędu 8,5 tys. zł dotyczy crossovera w specjalnej, dobrze wyposażonej edycji Easy ze 115-konnym silnikiem 1.0 TSI.
- Renault Captur (od 95 000 zł): Miejski SUV w podstawowej wersji wyposażenia Evolution. Choć w tym przypadku nie ma mowy o rabacie kwotowym, to samochód ma fabrycznie zamontowaną instalację LPG w cenie wersji benzynowej (silnik 1.2 Eco-G, 120 KM).
- Dacia Bigster (od 101 400 zł): Nowy, rodzinny SUV dostępny jest za nieco ponad 100 tys. zł, w której to cenie otrzymujemy wersję Essential (silnik 1.2, 140 KM) z miękką hybrydą i podobnie jak w przypadku siostranego Renault Captur, z fabryczną instalacją LPG.
- Cupra Leon (od 109 900 zł): To druga obniżka w zestawieniu. Auto zostało przecenione o 29 tys. zł. Za tą cenę kupimy bazowego hatchbacka z mocnym silnikiem 1.5 TSI (150 KM) i manualną skrzynią biegów.
- Ford Kuga (od 119 800 zł): Największy, 39-tysięczny rabat wynika z przedwczesnej wyprzedaży rocznika. W tej kwocie otrzymamy dużego SUV-a z silnikiem 1.5 EcoBoost (150 KM).
Najpopularniejsze modele też przecenione
Rabaty możemy znaleźć także w cennikach najpopularniejszych obecnie modeli wśród polskich klientów indywidualnych. Te są w niektórych przypadkach tańsze nawet niż przed dwoma laty. Upusty wahają się od 5,6 do 22 tys. zł.
Na największą korzyść (22 tys. zł) można liczyć wybierając Hyundaia Tucsona ze 150-konnym silnikiem 1.6 T-GDI w podstawowej wersji wyposażenia Modern. Auto kosztuje obecnie 122 900 zł.
Dołożenie 1 tys. zł sprawi, że zostaniemy właścicielami siostrzanej Kii Sportage – najpopularniejszego od dwóch lat auta wśród „Kowalskich”. Rabat wynosi jednak „tylko” 6 tys. zł, a to z uwagi na niższą cenę podstawową.

Zróżnicowane upusty znajdziemy także w salonach Toyoty. Crossover C-HR kosztuje obecnie 123 800 zamiast 140 900 zł. Mowa o egzemplarzach z hybrydowym silnikiem 1.8 o mocy 140 KM, oferowanych w podstawowej wersji wyposażenia Comfort. Mniejsza i słabsza Toyota Yaris Cross (1.5 Hybrid 116 KM) wyceniana jest obecnie na 105 300 zł, z korzyścią w wysokości 5,6 tys. zł.
Upusty znajdziemy, rzecz jasna, także w salonach chińskich marek. Piąty najpopularniejszy model wśród polskich klientów indywidualnych, czyli benzynowy MG ZS kosztuje obecnie 72 500 zł, zamiast katalogowych 85 500 zł.
MKZ




















































