Zatrudnienie młodocianego w celach zarobkowych różni się od zatrudnienia zwykłego pracownika właśnie tym, że posiada on w pewnych sferach uprzywilejowanie w stosunku do pracowników pełnoletnich. Jak mówi Agata Kostyk – Lewandowska, rzecznik prasowy PIP - Pracowników młodocianych nie wolno zatrudniać w godzinach nadliczbowych ani w porze nocnej, obejmującej okres pomiędzy godz. 22:00 a 6:00 (a dzieci poniżej 16 roku życia, młodocianych którzy nie ukończyli gimnazjum i młodocianych nieposiadajacych kwalifikacji do odbycia przygotowania zawodowego – między godz. 20:00 a 6:00). Pracownikowi młodocianemu należy ponadto zapewnić nieprzerwaną, nie krótszą niż 14 godzin, obejmującą porę nocną przerwę w pracy. Młody człowiek musi odpoczywać w każdym tygodniu co najmniej 48 godzin w sposób nieprzerwany i czas ten musi obejmować niedzielę.
![]() | Pracownik młodociany prawo do urlopu uzyskuje z upływem 6 miesięcy od rozpoczęcia pierwszej pracy. Przeczytaj Przedsiębiorco, młodociany też ma prawo do urlopu |
W przypadku, gdy pracodawca zdecyduje się na zatrudnienie młodocianego poza okresem wakacyjnym, musi pamiętać także o kilku ważnych sprawach. Jeżeli młodociany zatrudniony jest w innym celu niż przygotowanie zawodowe, może on w tygodniu przepracować maksymalnie 12 godzin, natomiast w dniu w którym wypadają zajęcia szkolne – dobowy wymiar czasu pracy nie może przekroczyć dla młodocianego 2 godzin.
- Maksymalny tygodniowy i dobowy rozmiar czasu pracy młodocianego zatrudnionego przy pracach lekkich, stosownie do art. 2002 § 4 Kp, obowiązuje zarówno wówczas, gdy jest on zatrudniony u jednego pracodawcy, jak i gdy pracuje on u więcej niż jednego pracodawcy. Aby pracodawca mógł przestrzegać odpowiednich limitów czasu pracy, musi przed nawiązaniem stosunku pracy uzyskać od młodocianego oświadczenie dotyczące pozostawania lub niepozostawania w zatrudnieniu u innego pracodawcy – dodaje rzecznik PIP.
Przedsiębiorca, który decyduje się na zatrudnienie młodocianego powinien pamiętać o tych obostrzeniach, aby w przyszłości nie narazić się na mandat od inspektora Państwowej Inspekcji Pracy.
Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@firma.bankier.pl
Zobacz też:
» Rząd ma podatkowych pupili
» Kiedy biznes staje się już przestępstwem
» Kontrola skarbowa rusza na łowy
» Rząd ma podatkowych pupili
» Kiedy biznes staje się już przestępstwem
» Kontrola skarbowa rusza na łowy





























































