W czwartek i piątek amerykańska delegacja będzie wizytowała Polskę w celu przeglądu potencjalnych lokalizacji na stałe bazy wojskowe USA - poinformował wiceszef MON Paweł Bejda. Dodał, że jest to rekonesans, który zapoczątkuje poważne rozmowy, a liczba stałych baz zależy od planów operacyjnych NATO.


Wiceszef MON został zapytany w środę w TVP Info o możliwe rozstrzygnięcie w sprawie budowy stałych amerykańskich baz wojskowych w Polsce.
Jesteśmy już o krok dalej w tych dyskusjach dlatego, że delegacja amerykańska, przedstawiciele sekretarza Elbridge'a Colby'ego przyjadą do Polski i będą wizytowali Polskę w czwartek i piątek w tym tygodniu - poinformował wiceszef MON.
Jak dodał, od strony polskiej „zostanie przedstawione kilka propozycji, a Amerykanie na pewno przedstawią swoje i będą wizytować wszystkie miejsca”.
Bejda dopytywany o szczegóły lokalizacji potencjalnych baz wojsk USA odpowiedział, że „nie są to tylko dwa miejsca”. - Nie możemy być niewolnikami okolic Wrocławia czy okolic Poznania. To będą jeszcze inne lokalizacje, które będziemy pokazywali, zobaczymy - zaznaczył.
Według niego „Amerykanie są bardzo poważnie zainteresowani, bo widzą, że Polska też jest zainteresowana”. - Jesteśmy również przygotowani na to, żeby ponieść finansowanie, żeby przygotować te bazy. Nie będzie lekko, dlatego że to jest rząd kilkunastu, jeżeli nie kilkudziesięciu miliardów złotych, ale oczywiście rozłożonych na wiele lat - dodał.

Wiceminister obrony dodał, że kwestia ustalenia lokalizacji stałych baz wojsk USA to „tak poważna decyzja, że ten rekonesans, który będzie teraz przeprowadzany, to jest początek bardzo poważnych rozmów”.
Dopytywany o to, czy możliwe jest powstanie więcej niż jednej stałej bazy wojskowej USA, odpowiedział, że „na stole w tej chwili są różne opcje, niekoniecznie jedna baza”. - Wszystko zależy od tego, co zostanie zaplanowane w planach operacyjnych NATO - podsumował Bejda.
Polska oficjalnie zgłosiła gotowość do utworzenia na swoim terytorium stałej bazy wojsk amerykańskich w maju br. 18 czerwca, po spotkaniu z sekretarzem obrony USA Pete’em Hegsethem jego polski odpowiednik szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że otrzymał oficjalną odpowiedź Amerykanów. Według ministra obrony, Stany Zjednoczone pozytywnie odniosły się do polskiej propozycji utworzenia stałej bazy, choć - jak zastrzegł wówczas Kosiniak-Kamysz - nie oznacza to jeszcze ostatecznej decyzji. (PAP)
mbed/ rbk/


























































