Współprzewodniczący partii Razem Adrian Zandberg zapowiedział w piątek, że jego ugrupowanie nie zagłosuje w Sejmie za projektem ustawy o dopłatach dla banków i deweloperów. Jak ocenił, tego rodzaju rozwiązania pchają ceny mieszkań w górę.


Minister rozwoju i technologii Krzysztof Hetman poinformował, że resort przygotował projekt programu "Mieszkanie na start" z budżetem 0,5 mld zł, który miałby ruszyć od połowy roku. Przekazał, że w programie jest propozycja wprowadzenia limitu wiekowego dla singli. "Single będą mogli do 35. roku życia korzystać z tego programu" - powiedział. Poinformował, że propozycja programu zakłada także kryteria dochodowe. "Nasza propozycja zakłada, że dla 1-osobowego gospodarstwa limit to 10 tys. zł brutto, 2-osobowego - 18 tys. zł brutto" - powiedział.
Zadberg i "Mieszkaniu na start" i podatku katastralnym
Współprzewodniczący partii Razem zapytany w piątek w Polsat News, co z podatkiem katastralnym, czyli podatkiem od inwestowania w kolejne mieszkania, ocenił, że "dofinansowanie dla banków i deweloperów pcha tylko ceny mieszkań w górę". "Uważamy, że z tym trzeba skończyć, a nie kontynuować. Niestety pomysł, który minister Krzysztof Hetmana, położył na stole, jest kontynuacją złego działania, które rozpoczął minister Waldemar Buda (PiS), a które doprowadziło do tego, że ceny mieszkań w wielu polskich miastach poszły bardzo mocno w górę" - ocenił Zandberg.
Zapowiedział, że jeżeli projekt ustawy o dopłatach dla banków i deweloperów pojawi się w Sejmie, to posłowie Razem zagłosują przeciwko.
Dopytywany, czy podatek katastralny to dobry pomysł, Zandberg zaznaczył, że "osoby, które mają kilkadziesiąt mieszkań, powinni płacić podatek katastralny". "Możemy rozmawiać, czy ten próg to jest drugie, czy trzecie mieszkanie" - dodał. Zwrócił uwagę, że inwestycja polegająca na skupowaniu mieszkań uderza w społeczeństwo, ponieważ ich ceny rosną, przez co wiele młodych rodzin nie stać na ich zakup.

Przyznał, że ten problem pojawia się w wielu krajach europejskich, z tą różnicą, że jest on tam rozwiązywany. "Uważamy, że środki publiczne nie powinny pójść do samorządów na budowę mieszkań komunalnych".
Szczegóły "Mieszkania na start"
Zgodnie zapowiedziami resortu rozwoju i technologii, nowy program miałby ruszyć w drugiej połowie 2024 roku, a na jego realizację zabezpieczono 0,5 mld zł w projekcie budżetu na ten rok. Według wyliczeń MRiT, z nowego wsparcia kredytobiorców może skorzystać ok. 50 tys. osób.
Uprawnionymi do uzyskania kredytu - zgodnie z założeniami - będą: single, którzy nie ukończyli 35 lat; osoby, które mają co najmniej jedno dziecko (bez limitu wieku); osoby, które nie miały i nie mają własnego mieszkania czy domu jednorodzinnego (chyba, że posiadanym mieszkaniem jest udział nie wyższy niż 50 proc. w prawie własności mieszkania albo spółdzielczym własnościowym prawie do lokalu, uzyskany w drodze dziedziczenia lub darowizny); osoby, które mają jedno mieszkanie, a w skład ich gospodarstwa domowego wchodzi co najmniej troje dzieci.
Program przewiduje też dopłaty do rat kredytów wziętych do końca 2025 roku. Dopłaty do rat mają obowiązywać przez 10 lat i być zróżnicowane w zależności od wielkości gospodarstwa domowego. Dopłata będzie obniżała oprocentowanie kredytu do: 1,5 proc. w przypadku jednoosobowego i dwuosobowego gospodarstwa domowego; 1 proc. w przypadku trzyosobowego gospodarstwa domowego; 0,5 proc. w przypadku czteroosobowego gospodarstwa domowego; 0 proc. w przypadku pięcioosobowego i większego gospodarstwa domowego oraz w przypadku kredytów udzielanych jako kredyt konsumencki na pokrycie kosztów partycypacji w SIM/TBS albo wkładu mieszkaniowego w spółdzielni mieszkaniowej.
Warunkiem uzyskania dopłat do rat ma być kryterium dochodowe oparte o próg podatkowy (120 tys. zł brutto). Kryterium to będzie modyfikowane wraz ze wzrostem liczby członków gospodarstwa domowego: 10 tys. zł brutto miesięcznie dla jednoosobowego gospodarstwa domowego; 18 tys. zł miesięcznie dla dwuosobowego gospodarstwa; 23 tys. zł dla trzyosobowego gospodarstwa; 28 tys. zł dla czteroosobowego gospodarstwa; 33 tys. zł miesięcznie dla pięcioosobowego albo większego gospodarstwa domowego. (PAP)
Autor: Magdalena Gronek
mgw/ mrr/






























































