REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Więcej obniżek stóp procentowych w tym roku już nie będzie. RPP zrobi sobie długą przerwę

Krzysztof Kolany2026-04-08 06:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-04-08 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

W marcu zapewne zobaczyliśmy ostatnią w tym cyklu obniżkę stóp procentowych w Narodowym Banku Polskim. Teraz RPP przejdzie w tryb oczekiwania, choć rynek finansowy wycenia… podwyżki kosztów kredytu.

Więcej obniżek stóp procentowych w tym roku już nie będzie. RPP zrobi sobie długą przerwę
Więcej obniżek stóp procentowych w tym roku już nie będzie. RPP zrobi sobie długą przerwę
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

- Wygląda na to, że była to na jakiś czas ostatnia obniżka, być może ostatnia w tym roku - ocenił członek RPP Ludwik Kotecki. - Dyskusja o dalszym obniżaniu stóp procentowych na razie się zakończyła. A na jak długo - to zależy od czasu trwania konfliktu i utrzymywania się niepewności co do cen ropy naftowej oraz ich wpływu na polską inflację – dodał Kotecki w późniejszym wywiadzie dla „Pulsu Biznesu”.

Tak też zakłada większość rynkowych ekonomistów, którzy po izraelsko-amerykańskiej napaści na Iran i zamknięciu Cieśniny Ormuz zmuszeni byli zrewidować swoje noworoczne scenariusze. Jeszcze pod koniec lutego scenariuszem bazowym były dwie lub nawet trzy 25-punktowe obniżki stopy referencyjnej NBP, do poziomu 3,25-3,50%. Teraz to już nieaktualne.

Wojna, która zmienia politykę monetarną

Jeszcze na początku marca Rada Polityki Pieniężnej dokonała odważnej – i w moim przekonaniu błędnej –decyzji o obniżeniu stóp procentowych o kolejne 25 pb. Marcowe poluzowanie polityki pieniężnej w Polsce kompletnie ignorowało kwestię największego od blisko pół wieku szoku naftowego. Już w marcu inflacja CPI sięgnęła 3% i znalazła się powyżej 2,5-procentoewgo celu NBP (ale wciąż mieściła się w paśmie dopuszczalnych odchyleń). W kwietniu zapewne nieco się obniży, ale inflacyjne mleko już się rozlało i przez resztę roku powinniśmy się spodziewać nasilonej presji cenowej. Potwierdziły to już marcowe dane z polskiego przemysłu.

W takiej sytuacji największe banki centralne świata – z Rezerwą Federalną na czele – wybrały postawę „poczekamy, zobaczymy” (ang. wait and see). Po marcowej ułańskiej szarży zapewne tą drogą podąży także narracja polskiej Rady Polityki Pieniężnej. - Myślę, że pozycja „wait and see” będzie w użyciu przez najbliższych kilka miesięcy. Będziemy na bieżąco analizować napływające informacje. Stopy obecnie są na właściwym poziomie nawet w horyzoncie kilku kwartałówpowiedział blisko miesiąc temu członek RPP Wiesław Janczyk.

Wakacje na giełdzie

Także większość rynkowych ekonomistów uważa, że tak w kwietniu jak i na kolejnych kilku posiedzeniach RPP nie zmieni poziomu stóp procentowych NBP. Rynkowy konsensus zakłada utrzymanie stopy referencyjnej na wysokości 3,75%. - Decyzja nie powinna zaskoczyć - członkowie Rady jednoznacznie deklarują, że stopy pozostaną niezmienione przynajmniej do zakończenia konfliktu na Bliskim Wschodzie, a prawdopodobnie nawet dłużej – napisali we wtorkowym raporcie analitycy PKO BP.

Rynek domaga się podwyżek

Tyle tylko, że bankierzy centralni mają poważny problem. Rzecz jasna nie są oni w stanie sprawić, że ropa popłynie z Zatoki Perskiej, a ceny na stacjach zaczną spadać. Ale to w znacznej mierze od nich zależy, czy uda się utrzymać oczekiwania inflacyjne konsumentów i producentów na w miarę niskim poziomie. Jak na razie marcowe dane wskazały na skokowy wzrost zarówno jednych jak i drugich.

Zadaniem banków centralnych jest przekonanie tak konsumentów jak i producentów, że stopy procentowe zostaną ustawione tak, aby wzrost cen był tylko przejściowy i aby wróciły one do poziomów zbliżonych do tych z lutego 2026 roku. A o to nie będzie łatwo. Tym bardziej, że wszyscy doskonale pamiętamy szok inflacyjny z lat 2020-23. Owszem, wtedy na siebie nałożyły się dwa szoki (popytowy wynikający z absurdalnej stymulacji fiskalnej i „dodruku” pieniądza oraz podażowy będący następstwem covidowych lockdownów oraz zachodnich sankcji na Rosję). Ale teraz zagrożone są globalne łańcuchy dostaw w przemyśle i energetyce jak również należy się spodziewać proinflacyjnych zaburzeń w branży transportowej i turystycznej.

To wszystko sprawia, że rynki finansowe tym razem oczekują zdecydowanej reakcji bankierów centralnych. Kontrakty FRA 6x9 zakładają ,że za pół roku trzymiesięczna stopa procentowa w Polsce wyniesie ok. 4,25%. Implikuje to podwyżkę o 50 pb. względem stanu obecnego!  Rosnąć zaczęły też krótkoterminowe stopy na rynku międzybankowym. Trzymiesięczny WIBOR podniósł się do 3,85% względem 3,76% obserwowanych jeszcze miesiąc temu.

PKO

Zresztą podobnie uważa rynek długu, gdzie rentowność 2-letnich obligacji rządu polskiego podniosła się do 4,56%. A to już o ponad sto punktów bazowych (czyli jeden punkt procentowy) więcej niż pod koniec lutego. Papiery 10-letnie płacą już prawie 6%, choć przed wybuchem wojny z Iranem było to niespełna 5%.

Rada Polityki Pieniężnej może do pewnego momentu ignorować oczekiwania rynku i publicznie odżegnywać się od podwyżek stóp procentowych. Ale doświadczenie uczy, że podobnie jak w życiu, tak i na rynku warto patrzeć na czyny, a nie na słowa. Jeśli zatem kryzys naftowy potrwa dłużej niż kilka tygodni (a w tym momencie wiele na to wskazuje), to RPP być może jeszcze w tym roku zostanie zmuszona do zmiany nastawienia i podniesienia stóp procentowych. Zakładałbym, że jednak nie stanie się to w pierwszym półroczu. Choćby dlatego, że monetarni decydenci niemal zawsze są mocno spóźnieni i reagują na zmieniającą się rzeczywistość jako jedni z ostatnich.

Stopy procentowe w Narodowym Banku Polski są na najniższych poziomach od kwietnia 2022 roku. W 2025 roku doszło do sześciu kolejnych redukcji kosztów kredytu w NBP, po których stopa referencyjna jest już o 200 pb. niższa, niż była jeszcze wiosną ubiegłego roku. Po ostatnim „nie cyklu” obniżek  stopy procentowe w Narodowym Banku Polskim z umiarkowanie wysokich stały się umiarkowanie niskie. Wartość środkowa (mediana) dla stopy referencyjnej NBP za ostatnie 26 lat wynosi bowiem 4,25%. Teraz jesteśmy 50 pb. poniżej tego poziomu.

Harmonogram posiedzeń Rady Polityki Pieniężnej w 2026 r.
miesiąc posiedzenia decyzyjne dwudniowe
styczeń 13-14 (wtorek-środa)
luty 3-4 (wtorek-środa)
marzec 3-4 (wtorek-środa)
kwiecień 8-9 (środa-czwartek)
maj 5-6 (wtorek-środa)
czerwiec 9-10 (wtorek-środa)
lipiec 7-8 (wtorek-środa)
sierpień 25 (wtorek)*
wrzesień 1-2 (wtorek-środa)
październik 6-7 (wtorek-środa)
listopad 3-4 (wtorek-środa)
grudzień 1-2 (wtorek-środa)
* posiedzenie jednodniowe niedecyzyjne

Jak zwykle nie znamy godziny czwartkowej decyzji RPP. Ale tym razem wiemy, że Rada musi się uwinąć najpóźniej do 15:00, gdyż na tą godzinę zaplanowana jest konferencja prezesa NBP Adama Glapińskiego. Kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej zaplanowane jest na 5-6 maja

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
podatnik-
Historyku myśli vel Glapiński gdzie w PRLu bis jest przemysł? Czyli troszkę wspomnień! To NARÓD w 1980 wygrał nie opozycja kontraktowa nie NSZZ Solidarność, elity, etc i co ten NARÓD ma w zamian ano ma: bajzel jakim jest PRL bis jest w dniu 09 kwietnia 2026 zadłużony na ponad 7(siedem) bilionów(naszych bilionów) PLN czyli Historyku myśli vel Glapiński gdzie w PRLu bis jest przemysł? Czyli troszkę wspomnień! To NARÓD w 1980 wygrał nie opozycja kontraktowa nie NSZZ Solidarność, elity, etc i co ten NARÓD ma w zamian ano ma: bajzel jakim jest PRL bis jest w dniu 09 kwietnia 2026 zadłużony na ponad 7(siedem) bilionów(naszych bilionów) PLN czyli jest bankrutem?Jak wiemy stworzyły go elity(alias opozycja) ,które na solidaryźmie zwyczajnych ludzi '80 roku dostała się do żłoba. To za zgodą GW i jej środowiska trzech kapusi dostało koncesje na TV - nie uczciwi normalni tylko KAPUSIE! A teraz chcą żeby Naród zachowywał się jak obywatele Państwa Izrael ( w dużej części Polki/acy) czyli można było stworzyć demokratyczny Izrael a nie można było demokratycznej POLSKI?. Czegoż to Naród miałby bronić? Majątków różnej maści kombinatorów? I to najważniejsze Polski brak jest PRL bis gdzie nie ma gospodarki jest kilka montowni, kilka zakładów rzemieślniczych i troszkę kopalin niestety niedochodowych! a wygląda to tak: ani to kraj ani to państwo ten PRL bis, który 09 kwietnia 2026 to bardziej kolonia niewolnicza niż kraj, stworzony przy stole zwanym okrągłym i podczas pijackich libacji w Magdalence pod polityczną mafię, kolesiów, przekrętów, złodziejstwa i niespotykaną arogancję władzy! Bardziej miejsce dla kombinatorów, gdzie zwykły człowiek jest niczym, a przestępców się chroni. Zwykły człowiek nie odczuwa że to "jego kraj", gdzie miliony młodych, zdolnych, wykształconych, kreatywnych ludzi wyjechało za przysłowiowym chlebem? Gdzie przyzwoity człowiek nie ma szans na pracę, bo ją po znajomości dostają kolesie, gdzie na badania czy operację czeka się kilka lat. I na koniec gdzie już w 2009 r. człowiek Prezydenta śp. Lecha Kaczyńskiego Piotr Kownacki jako prezes PKN Orlen zarabiał dziennie 31.000,00 PLN słownie trzydzieści jeden tysięcy złotych(ciekawe ile zarabiał protegowany Tuska niejaki Krawiec?) a maksymalna emerytura powstańca, który walczył za Warszawę wraz z kombatanckimi dodatkami wynosi 1.500,00 PLN słownie jeden tysiąc pięćset złotych miesięcznie i to wszystko powstało pod czujnym okiem dwóch niezależnych telewizji założonych przez kapusi SB i gdzie podstawowym jest pytanie jak zdobył majątek? Czyli problem polega na tym czy ten Naród ma Ojczyznę? i do tego świętowanie 31 sierpnia jako święta obalenia komunizmu przez funkcjonariusza Tuska zakrawa na chichot historii patrząc na efekty, jakie to obalenie dało Narodowi? Wyborco pamiętaj ten bajzel stworzyli: Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, środowisko GW, środowisko PSLu udające chłopów, komunista z dziada pradziada Włodzimierz Czarzasty oraz zagadka towarzyska Hołownia z komisarzem politycznym i towarzystwo dziadka Korwina -nie zasługujące na zainteresowanie zgodnie z wolą głosujących! Przypominam to są ci sami ludzie co ten BAJZEL stworzyli! Tak więc jedyna metoda to zacząć od nowych fundamentów ale do tego potrzebny jest Maximilien Marie Isidore de Robespierre ze swoimi skutecznymi metodami ! Czy do takiego bajzlu może się przykleić stara dobra recesja ? MARZENIE historyka myśli ekonomicznej jakim jest Glapiński!
hozexxx
Pan Kolany zawsze ocenia politykę NBP jako błędną i jak zawsze się myli... Rozpoczęcie obniżek po ostatnim cyklu podwyżkowym też ocenił jako błąd a NBP w zakładanym czasie osiągnął wyznaczony cel czyli zejście do celu inflacyjnego. Abstrahując od faktu że wpływ polityki monetarnej na efekty szoków zewnętrznych jest dość umiarkowany Pan Kolany zawsze ocenia politykę NBP jako błędną i jak zawsze się myli... Rozpoczęcie obniżek po ostatnim cyklu podwyżkowym też ocenił jako błąd a NBP w zakładanym czasie osiągnął wyznaczony cel czyli zejście do celu inflacyjnego. Abstrahując od faktu że wpływ polityki monetarnej na efekty szoków zewnętrznych jest dość umiarkowany i jej mocne zacienienie może zrobić więcej skody niż przynieść pożytku.
money_maker88
Proszę nie wstawiać takich nagłówków skoro nie ma Pan pewności co do wysokości stóp % na koniec roku.

tomitomi
powinny być podniesione do 4,75% , obowiązkowo niezbędnie koniecznie !!!

Powiązane: RPP obniża stopy procentowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki