REKLAMA
FORUM FINANSÓW

ANALIZATrump to najlepszy kontrkandydat Trumpa. MAGA pogrąża się sama i ciągnie USA za sobą

Aleksander Ogrodnik2026-09-21 10:03redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-09-21 10:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent USA ma nie lada problem. Stany Zjednoczone przegrywają właśnie wojnę z jednym ze swoich największych wrogów. Gospodarka USA coraz bardziej pogrążona jest w bagnie rosnącej inflacji i cen energii, a sama popularność Trumpa oscyluje obecnie wokół poziomu z czasów drugiej kadencji George’a W. Busha, a wręcz zbliża się do poziomu z końca kadencji Richarda Nixona. To wszystko źle wróży Partii Republikańskiej w zbliżających się wyborach połówkowych, które Republikanie przegrają z kretesem. Pytanie brzmi tylko: jak bardzo?

Trump to najlepszy kontrkandydat Trumpa. MAGA pogrąża się sama i ciągnie USA za sobą
Trump to najlepszy kontrkandydat Trumpa. MAGA pogrąża się sama i ciągnie USA za sobą
fot. Nathan Howard / Reuters / / FORUM

Poparcie dla prezydenta szoruje po dnie – oscyluje w okolicach 36–39%, przy dezaprobacie sięgającej 57%. To historyczny wręcz balast. Takie liczby, notowane na chwilę przed wyborami połówkowymi (które odbędą się już za 6 tygodni), to wyrok dla partii rządzącej. To zresztą jedne z najgorszych wyników dla urzędującego prezydenta w powojennej historii Stanów Zjednoczonych, co musi budzić panikę w sztabach Partii Republikańskiej i nieukrywaną radość po „niebieskiej” stronie. Demokraci w zasadzie jedyne, co dziś robią, to kierują się zasadą „nie przeszkadzać”.

Wpływ na te fatalne nastroje mają dwa kluczowe czynniki: geopolityka i portfele Amerykanów. Przedłużające się uwikłanie w konflikt na Bliskim Wschodzie, w tym nierozwiązane napięcia z Iranem, nie tylko nadszarpnęło wizerunek USA jako sprawnego, globalnego hegemona, ale bezpośrednio uderzyło w rynki surowcowe. Ceny ropy i energii utrzymują się na niepokojąco wysokich poziomach, co napędza uporczywą inflację i nie uszło uwadze Fed-u. Rezerwa Federalna podniosła przedział stopy funduszy federalnych po raz pierwszy od 2023 roku… mimo że zgodnie z oczekiwaniami prezydenta Trumpa miała je obniżać (za co swoją drogą „bęcki” nieustannie zbierał były szef Fed-u, Jerome Powell).

Izba Reprezentantów spisana na straty i to nawet przez “swoich” 

Pytanie o skalę porażki Republikanów znajduje swoją pierwszą odpowiedź w Izbie Reprezentantów. Demokraci prowadzą w ujęciu ogólnokrajowym (tzw. generic congressional ballot) średnio o 5 do 8 punktów procentowych. Modele analityczne dają im od 80% do nawet 90% szans na przejęcie kontroli nad Izbą. 

Co wymowne, niepokojące dla GOP sygnały płyną nawet z instytutów tradycyjnie uważanych za sprzyjające prawicy. W odczytach Rasmussen Reports, ośrodka historycznie wykazującego lekkie odchylenie na korzyść konserwatystów, dotychczasowa przewaga Republikanów całkowicie wyparowała. 

Scammingout

Kluczowe rozstrzygnięcia zapadną na przedmieściach metropolii w stanach Nowy Jork, Kalifornia, Pensylwania czy Wirginia. To tam umiarkowany elektorat, w tym kluczowa grupa wyborców niezależnych oraz kobiety z klasy średniej, masowo odwraca się od radykalnych kandydatów z namaszczeniem ruchu MAGA, obwiniając obóz rządzący o drożyznę i chaos ustrojowy. 

W najgorszym dla Republikanów scenariuszu ich strata w Izbie może przekroczyć 40 mandatów. W warunkach amerykańskiego systemu oznacza to potężny wstrząs. Przejęcie Izby przez Demokratów odda w ich ręce kontrolę nad kluczowymi komisjami, prawo do prowadzenia dochodzeń oraz wyłączną inicjatywę w sprawach podatkowych i budżetowych. Dla Białego Domu oznacza to całkowity paraliż legislacyjny w drugiej połowie kadencji, a z perspektywy Wall Street - powrót widma ostrzejszych sporów o limit zadłużenia oraz ryzyko paraliżu administracji rządowej.

W Senacie walka o przetrwanie, czyli kosztowne błędy MAGA

Znacznie bardziej skomplikowany, ale równie pesymistyczny dla GOP obraz wyłania się z walki o Senat. Choć krążące w mediach społecznościowych skrajne mapy, prognozujące całkowite „zniebieszczenie” USA łącznie z konserwatywnymi twierdzami w Idaho, Kansas czy Nebrasce, można włożyć między bajki (tam Republikanie raczej obronią swoje pozycje), to w kluczowych stanach sytuacja jest eufemistycznie mówiąc trudna. 

Strategia Donalda Trumpa polegająca na promowaniu w prawyborach kandydatów wyłącznie pod kątem ich lojalności wobec ruchu MAGA, a nie realnych szans na przyciągnięcie umiarkowanego elektoratu, mści się okrutnie. Demokraci, widząc słabość przeciwnika, przyjęli strategię cichej skuteczności. Wystawili silnych, centrowych kandydatów i pozwalają Republikanom tracić poparcie na własne życzenie. 

W Teksasie, tradycyjnym bastionie prawicy, obserwujemy zacięty wyścig ze wskazaniem na Demokratów (Talarico ramię w ramię z Paxtonem). W Karolinie Północnej Roy Cooper (D) buduje solidną, niemal dwucyfrową przewagę nad Michaelem Whatleyem. Nawet wyścigi na Alasce czy w Iowie analitycy oceniają jako typowe rzuty monetą (tak zwane toss-upy - przyp. red.). 

Niezwykle wymowne wskaźniki płyną z badań Emerson College Polling oraz agregatów RealClearPolling. W scenariuszu bazowym, utrzymanie obecnych przewag sondażowych daje Demokratom stabilną większość na poziomie 51 lub 52 mandatów, pozbawiając Republikanów wpływu na nominacje sędziowskie i kluczowe stanowiska. Z kolei w wariancie skrajnie niekorzystnym dla GOP, a więc sytuacji gdyby Demokraci wygrali we wszystkich stanach wahających się, w tym w Teksasie czy Karolinie Północnej, ich stan posiadania może urosnąć nawet do 53 lub 54 miejsc.

Liczą się dolary, dolary i jeszcze raz dolary 

Wyborca w USA głosuje przede wszystkim portfelem, a ten w 2026 roku jest poddawany ogromnej presji. Nie oszukujmy się - dla przeciętnego Amerykanina obietnice z kampanii prezydenckiej rozminęły się z twardą, gospodarczą rzeczywistością. 

Drogie paliwo na stacjach, wysokie raty kredytów i rosnące rachunki skutecznie wykończyły cierpliwość amerykańskiej klasy średniej. Budżet przestaje się spinać, giełdy (od których uzależnione są amerykańskie emerytury) z rozlicznych powodów (głównie kaprysów Trumpa) zachowują się jak rollercoaster, a polityczny spektakl wokół Białego Domu po prostu przestaje działać, a MAGA przyjdzie za to zapłacić. W końcu. 

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:
Aleksander Ogrodnik
Aleksander Ogrodnik
redaktor Bankier.pl

Doktorant w Instytucie Politologii Uniwersytetu Wrocławskiego. Specjalista z zakresu PR-u oraz marketingu politycznego. W swojej pracy naukowej zajmuje się również kampaniami wyborczymi, mediami, sztuczną inteligencją oraz polityką międzynarodową. W przeszłości związany między innymi z Polskim Radiem (usłyszeć można go było m.in. w Radiu Wrocław, Jedynce czy Trójce), gdzie zajmował się najważniejszymi tematami politycznymi i społecznymi. Wieloletni redaktor naczelny Politicusa - czasopisma i portalu popularnonaukowego Koła Młodych Politologów UWr. Prywatnie entuzjasta muzyki elektronicznej oraz twórczości Marka Hłaski. Telefon: 532 803 383

Tematy

Komentarze (11)

dodaj komentarz
emwu1980
"Trump slump, MAGA sraga" - jak mówi staroamerykańskie przysłowie. Ale jednego nie można mu odmówić, poszedł do polityki po to żeby jego ród się ostro wzbogacił i akurat ta jedna jedyna rzecz na której mu zależało mu się udała. Co nie było zresztą wielkim wyczynem tak btw. Poprawić życie obywateli, zmniejszyć deficyt, naprawić "Trump slump, MAGA sraga" - jak mówi staroamerykańskie przysłowie. Ale jednego nie można mu odmówić, poszedł do polityki po to żeby jego ród się ostro wzbogacił i akurat ta jedna jedyna rzecz na której mu zależało mu się udała. Co nie było zresztą wielkim wyczynem tak btw. Poprawić życie obywateli, zmniejszyć deficyt, naprawić instytucje, zakończyć wojny, poprawić parametry demokracji itp. no to już trochę trudniejsze zadanie, zbyt trudne dla dziadka dla którego ważniejsza jest wizyta na solarium.
bha
Czyli co? American Dream Niby dla wszystkich ? i Nowy Złoty Wiek też jest Niby dla wszystkich ??. Niby ???.
klimaciarz
Nie chcą Amerykanie, mieć prezydenta z partii republikańskiej, który chodzi na sznureczku Izraela, to będą mieli prezydenta z partii demokratycznej, który chodzi na sznureczku Izraela xD

Historia nic ich nie nauczyła?

Podział polityczny wynika z potrzeby polaryzacji społeczeństwa wg. teologii heglowskiej. Tu żadna
Nie chcą Amerykanie, mieć prezydenta z partii republikańskiej, który chodzi na sznureczku Izraela, to będą mieli prezydenta z partii demokratycznej, który chodzi na sznureczku Izraela xD

Historia nic ich nie nauczyła?

Podział polityczny wynika z potrzeby polaryzacji społeczeństwa wg. teologii heglowskiej. Tu żadna zmiana nic nie da. To samo jest w kraju nad Wisłą, który to został przemianowany przez jednego z prezydentów w Polin.

Gdzie dwóch się kłóci, tam trzeci korzysta – tak samo to działa w republikańsko/demokratycznych potyczkach, co w pisowsko/peowskich.
pilot_programista
Na polymarket i kalshi aktualnie najbardziej prawdopodobny scenariusz to zwycięstwo Demokratów zarówno w Senacie jak w Izbie Reprezentantów. W tym momencie już 60% i dynamicznie rośnie, jeszcze tydzień temu było "tylko" 50%. A jak tak się stanie to dopiero otworzy się puszka Pandory dla MAGA i Republikanów - przejdzie pełne Na polymarket i kalshi aktualnie najbardziej prawdopodobny scenariusz to zwycięstwo Demokratów zarówno w Senacie jak w Izbie Reprezentantów. W tym momencie już 60% i dynamicznie rośnie, jeszcze tydzień temu było "tylko" 50%. A jak tak się stanie to dopiero otworzy się puszka Pandory dla MAGA i Republikanów - przejdzie pełne ujawnienie akt Epsteina i ruszą procedury impeachmentu.
samsza
AIPAC absolutnie nie odsuwa się od polityki ani od Republikanów – wręcz przeciwnie, w obecnym cyklu wyborczym przed listopadowymi wyborami połówkowymi (midterms) organizacja stała się jednym z największych graczy finansowych w historii amerykańskich wyborów. Do tej pory wydała już ponad 100 milionów dolarów na kampanie wyborcze za AIPAC absolutnie nie odsuwa się od polityki ani od Republikanów – wręcz przeciwnie, w obecnym cyklu wyborczym przed listopadowymi wyborami połówkowymi (midterms) organizacja stała się jednym z największych graczy finansowych w historii amerykańskich wyborów. Do tej pory wydała już ponad 100 milionów dolarów na kampanie wyborcze za pośrednictwem swojego super PAC o nazwie United Democracy Project (UDP).
Zamiast wycofywać się z Partii Demokratycznej ze względu na rosnące nastroje propalestyńskie czy większą liczbę muzułmańskich i progresywnych kandydatów, AIPAC postanowiło aktywnie zwalczać krytyków Izraela wewnątrz samej Partii Demokratycznej.
Symbolem tej walki stały się prawybory do Senatu w Michigan (stanie z ogromną populacją arabsko-amerykańską). AIPAC wydało tam rekordowe 30 milionów dolarów na wsparcie umiarkowanej Haley Stevens przeciwko progresywnemu muzułmańskiemu kandydatowi Abdulowi El-Sayedowi (w tym konkretnym przypadku El-Sayed jednak wygrał, co pokazuje, że pieniądze lobby napotykają opór).
Co ciekawe, ponieważ wizerunek otwartego proizraelskiego lobby bywa dziś na lewicy obciążeniem, AIPAC zaczęło tworzyć tzw. shell PACs (organizacje fasadowe). Ich reklamy telewizyjne często w ogóle nie wspominały o Bliskim Wschodzie, skupiając się na tematach gospodarczych, by nie zrazić wyborców.
AIPAC wciąż masowo wspiera Republikanów, którzy tradycyjnie stoją murem za rządem w Tel Awiwie. Pieniądze płyną do setek republikańskich kandydatów do Kongresu.
pilot_programista
wsparcie od AIPAC to aktualnie taki pocałunek Judasza
jojo72
MAGA będzie jeszcze długo rządzić w USA na przekór lewackiej propagandzie z tymi ich modelami analitycznymi włącznie. Gdzie jest Kamala ? miała być wybawieniem dla demokratów i lewicującej Ameryki ;)
pilot_programista
to jak to mawiają Amerykanie "put your money where your mounth is" - na polymarket ten scenariusz jest aktualnie wyceniony na 8% - za każde 100 $ dostajesz 1204 $ jeśli tak się stanie
jeżeli faktycznie w to wierzysz, to ze świecą szukać lepszej okazji do zarobienia pieniędzy
na Twoim miejscu bym dom zastawił, no chyba
to jak to mawiają Amerykanie "put your money where your mounth is" - na polymarket ten scenariusz jest aktualnie wyceniony na 8% - za każde 100 $ dostajesz 1204 $ jeśli tak się stanie
jeżeli faktycznie w to wierzysz, to ze świecą szukać lepszej okazji do zarobienia pieniędzy
na Twoim miejscu bym dom zastawił, no chyba że nie masz jaj i tylko tak pleciesz XD
jojo72 odpowiada pilot_programista
Prognozy są przesadnie alarmujące ;)
pilot_programista
Republikanie postawili na Trumpa, a teraz jak trendy poparcia się utrzymają, to dzięki Trumpowi Demokraci uzyskają super-większość i kto wie, może w Ameryce wprowadzą powszechną, publiczną służbę zdrowia i regulacje posiadania broni. Tyle wygrać XD

Powiązane: Stany Zjednoczone/USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki