Napędzana drożejącymi paliwami inflacja konsumencka w marcu sięgnęła 3% i znalazła się powyżej 2,5-procentowego celu Narodowego Banku Polskiego. Wiele wskazuje, że to dopiero początek inflacyjnego przyspieszenia w Polsce i na świecie.


W marcu 2026 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 3,0% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika z szybkiego szacunku Głównego Urzędu Statystycznego. To zdecydowanie więcej od 2,1% odnotowanych w styczniu i w lutym, gdy otrzymaliśmy najniższe odczyty od 2 lat. Ale też wyraźnie poniżej rynkowego konsensusu, który nakazywał spodziewać się odczytu rzędu 3,3%.
Względem lutego koszyk dóbr konsumpcyjnych podrożał o 1,0%, co było największym miesięcznym przyrostem od stycznia 2025 roku. Za taki stan rzeczy odpowiadały przede wszystkim galopujące ceny paliw, które według rządowych statystyków w marcu podniosły się aż o 15,4% i były o 8,5% wyższe niż przed rokiem.
Warto przy tym wziąć poprawkę na fakt, że GUS mierzy ceny na stacjach zwykle w drugim i trzecim tygodniu miesiąca. Tymczasem wiemy, że najwyższe stawki przy dystrybutorach odnotowano pod sam koniec marca. A w kwietniu obowiązywać będą ceny maksymalne ustalane przez ministra i uwzględniające tymczasowo obniżony VAT i akcyzę. W związku z tym w kwietniowym odczycie CPI zobaczymy już znaczny spadek cen paliw.
Powrót do świata z wyższą inflacją
Równocześnie w gospodarce rozpocznie się proces przerzucania wyższych kosztów paliw i energii na finalnych konsumentów. W zależności od branży dostosowanie to może zająć od kilku tygodni do kilku miesięcy. Zatem podwyższona inflacja konsumencka zapewne będzie nam towarzyszyć przynajmniej przez resztę 2026 roku. Wynik poniżej 3% obecnie wydaje się mało prawdopodobny.

Całoroczna inflacja konsumencka w Polsce w 2025 roku ukształtowała się na poziomie 3,6%. To tyle samo co w roku poprzednim, ale też wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła aż 14,4%, a w 2021 roku 5,1%.
Nie można jednak zapomnieć, że zaledwie przez 7 z poprzednich 76 miesięcy inflacja CPI kształtowała w ramach 2,5-procentowego celu banku centralnego. W rezultacie cel inflacyjny został trwale przekroczony i to zarówno w średnim, jak i długim terminie. Średnia (geometryczna) inflacja CPI za ostatnie 5 lat wyniosła 7,44%, za 10 lat to 4,61%, a za 20 lat ukształtowała się na poziomie 3,37%.
Był to „szybki szacunek” marcowej inflacji, więc nie dysponujemy pełnymi danymi w rozbiciu na poszczególne kategorie i wyszczególnione konkretne dobra. Te informacje pokaże raport, który zostanie opublikowany w połowie kwietnia.
Po dzisiejszych danych wiemy tylko, że w grudniu ceny żywności i napojów bezalkoholowych poszły w górę o 2,0% rdr (oraz pozostały bez zmian względem lutego). Z kolei o 3,9% więcej niż rok temu kosztowały nas nośniki energii. Wyraźnie droższe niż przed rokiem okazały się natomiast paliwa do prywatnych środków transportu (o 8,5% rdr.).



























































