BLACK FRIDAY W BANKACH

Wiceprezes ZBP: Sztuczne manipulowanie WIBOR-em jest niebezpieczne i szkodliwe

2022-04-10 08:31
publikacja
2022-04-10 08:31

Magiczne i sztuczne manipulowanie WIBOR-em jest niebezpieczne i szkodliwe. Jest to negatywne rozwiązanie, które nie przystaje do rzeczywistości – powiedział PAP wiceprezes ZBP Włodzimierz Kiciński.

Wiceprezes ZBP: Sztuczne manipulowanie WIBOR-em jest niebezpieczne i szkodliwe
Wiceprezes ZBP: Sztuczne manipulowanie WIBOR-em jest niebezpieczne i szkodliwe
fot. Kamil Zajaczkowski / / Shutterstock

Podwyżki stóp procentowych NBP (stopa referencyjna banku centralnego wzrosła z 0,1 proc. na początku października 2021 r. do 4,5 proc. obecnie) doprowadziły do wzrostu WIBOR-u, czyli wskaźnika, od którego zależy oprocentowanie kredytów mieszkaniowych. Wskaźnik WIBOR dla pożyczek trzymiesięcznych na rynku międzybankowym wzrósł z 0,24 proc. na początku października 2021 r. do 5,26 proc. obecnie. Pojawił się postulat, zgłaszany przez m.in. posłów Lewicy, aby zamrozić stawkę WIBOR na poziomie sprzed podwyżek stóp.

„Magiczne i sztuczne manipulowanie WIBOR-em jest niebezpieczne i szkodliwe. Uważam, że to negatywne rozwiązanie, które nie przystaje do rzeczywistości, bo zadaniem WIBOR jest odzwierciedlanie nie tylko tego, jakie są koszty pozyskiwania środków przez banki, ale także realiów gospodarczych, których ten pomiar jest celem. Unijne rozporządzenie BMR, dotyczące takich wskaźników, mówi, że taki wskaźnik musi rzetelnie i reprezentatywnie odzwierciedlać sytuację na rynku, aby pokazywać realia gospodarcze. Jak wiadomo, stopy procentowe ulegają zmianie nie tylko w bankach centralnych, ale także na rynku i w tym przypadku oprocentowanie musi to uwzględniać. To zaś oznacza, że muszą być uwzględniane również przewidywania co do tego, jak te wskaźniki będą się kształtować w dłuższych okresach i czego rynek się spodziewa” – powiedział PAP wiceprezes Związku Banków Polskich Włodzimierz Kiciński.

Wyjaśnił on, że banki muszą brać pod uwagę także przyszłe zdarzenia, i to nie tylko te związane z rynkiem finansowym, ale także dotyczące całej gospodarki. Poza tym powiedział, że z WIBORem powiązane są nie tylko aktywa bankowe w postaci kredytów mieszkaniowych.

„Historycznie dominowały u nas krótkoterminowe pasywa, więc nasz rynek ukształtował się w taki sposób, że większość aktywów polskich banków i SKOK-ów jest powiązanych ze wskaźnikiem WIBOR. Obecnie jest to ok. 1 bln zł kredytów, powiązanych z WIBOR-em, do tego dochodzą także inne aktywa banków, związane z tymi wskaźnikami, a także aktywa funduszy inwestycyjnych, które wykorzystują wskaźniki referencyjne. Są także instrumenty pochodne, wykorzystujące WIBOR, których wartość sięga kilku miliardów złotych. Destabilizacja WIBORu odbiłaby się na wszystkich tych aktywach i z tego punktu widzenia ten pomysł należy uznać ze błędny” – powiedział wiceprezes ZBP.

Przypomniał, że zgodnie z prawem w Polsce panuje społeczna gospodarka rynkowa i to rynek powinien być brany pod uwagę.

W okresach kryzysów poziom wrażliwości społeczeństwa na koszty kredytów wzrasta, ale to nie powinno być instrumentalnie wykorzystywane przeciwko bankom, z czym mamy do czynienia już od lat” – stwierdził Kiciński.

Dodał także, że banki od dawna starają się podkreślać znaczenie kredytów o stałym oprocentowaniu.

„Obecnie jest możliwość skorzystania z kredytu hipotecznego z oprocentowaniem stałym, to znaczy ze stałą stopą na okres do 5 do 10 lat. Jednak banki muszą zabezpieczyć te okresy odpowiednimi instrumentami pochodnymi, których nabycie kosztuje, co powoduje, że takie kredyty mają wyższe oprocentowanie od aktualnie stosowanego na rynku” – powiedział wiceprezes ZBP.

Jednocześnie stwierdził, że choć od dawna funkcjonuje ustawa o listach zastawnych, czyli instrumentach stworzonych z myślą o refinansowaniu długich kredytów hipotecznych o stałej stopie procentowej, to jednak na przeszkodzie ich rozwojowi stoją obecnie obowiązujące regulacje.

„Sposób regulowania rynku instrumentów takich jak listy zastawne nie jest optymalny. Tutaj potrzebne jest właściwe ułożenie spraw prawnych, kwestii stosowania zabezpieczeń i ich funkcjonowania w obrocie prawnym. Warto zwrócić uwagę choćby na kwestię egzekwowania zabezpieczeń w sytuacji, kiedy kredytobiorca nie spełnia warunków umowy kredytu. Konia z rzędem temu, kto jest w stanie doprowadzić, aby instrument zabezpieczający, czyli mieszkanie, zostało odebrane kredytobiorcy. To powoduje, że obrót wierzytelnościami jest bardzo utrudniony” – ocenił Włodzimierz Kiciński. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.
Wyjątkowa Wyprzedaż Forda. Hybrydowe SUVy już od 88 900 zł.

Komentarze (61)

dodaj komentarz
itso_comrades
Potrzebne są nowe banki przecież te obecne to jakaś kpina i szulernia/kasyno
stopwibor
A teraz to nie jest sztuczne manipulowanie? WIBOR nie jest żadnym realnym wskaźnikiem mającym odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Cytuję poniżej.

Problem polega jednak na tym, iż obecnie Banki między sobą w zasadzie nie dokonują transakcji mających służyć za podstawę obliczenia rzeczonego wskaźnika, czyli nie pożyczają sobie
A teraz to nie jest sztuczne manipulowanie? WIBOR nie jest żadnym realnym wskaźnikiem mającym odzwierciedlenie w rzeczywistości.
Cytuję poniżej.

Problem polega jednak na tym, iż obecnie Banki między sobą w zasadzie nie dokonują transakcji mających służyć za podstawę obliczenia rzeczonego wskaźnika, czyli nie pożyczają sobie wzajemnie pieniędzy, przy czym nie są publicznie dostępne dokładne informacje w tym przedmiocie. Jak wynika z doniesień medialnych w zakresie wskaźnika WIBOR 6M w ubiegłym roku ustalany był on czasami w oparciu o jedną transakcję dokonaną w danym miesiącu (np. w styczniu 2021 r.), a w niektórych miesiącach nie było żadnych realnych transakcji mogących służyć do ustalenia rzeczonego wskaźnika (np. w czerwcu czy lipcu 2021 r.). Dzieje się tak dlatego, że obecnie środki pochodzące na finansowanie akcji kredytowej pochodzą w zasadzie wyłącznie z depozytów innych klientów danego banku.

Powyższe prowadzi do wniosku, iż wskaźnik WIBOR mający być odzwierciedleniem kosztu pozyskania przez bank kapitału na udzielenie kredytu może temu kosztowi w rzeczywistości nie odpowiadać. Dla przykładu, według stanu na dzień dzisiejszy, oprocentowanie depozytów kształtuje się w przedziale 1,10-2,50 proc., zaś najbardziej popularne wskaźniki WIBOR 3M i 6M wynoszą odpowiednio 3,91 proc. i 4,30 proc. (stan na 9 marca – przyp. red.).
podrazamichal
Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że stopa WIBOR nie ma wpływu na inflację spowodowaną wzrostem kosztów produkcji (czyli obecna sytuacja - płaca minimalna, koszt energii , transport) ponieważ tyczy się strony podażowej. WIBOR ma wpływ na zachowanie Banku i ogranicza akcje kredytową czyli kreacje pieniądza. To tyczy się strony popytowej.Chciałem zwrócić uwagę na fakt, że stopa WIBOR nie ma wpływu na inflację spowodowaną wzrostem kosztów produkcji (czyli obecna sytuacja - płaca minimalna, koszt energii , transport) ponieważ tyczy się strony podażowej. WIBOR ma wpływ na zachowanie Banku i ogranicza akcje kredytową czyli kreacje pieniądza. To tyczy się strony popytowej. Teoria o którą opieracie swoje decyzje miały sens 20 lat temu , czy pamiętacie że stopy obniżane były żeby zwiększyć akcje kredytową?? Dziś podnosicie stopy przez co wzrastają koszty produkcji znowu wzrost inflacji ... Spiralę rozkręcacie
artur_wu
oczywiscie ze WIBOR ma wplyw na inflacje, jak ktos nie ma kasy to nie kupuje, spada popyt, co obniza ceny czyli inflacje, jak WIBOR jest niski, ludzie biora kredyty zazwyczaj na 0% wydaja kase ktorej nie maja, zwieksza sie popyt, ceny ida w gore czyli inflacja. Jak sie ma kredyt firmy do cen na rynku? Firmy zazwyczaj biora kredyt oczywiscie ze WIBOR ma wplyw na inflacje, jak ktos nie ma kasy to nie kupuje, spada popyt, co obniza ceny czyli inflacje, jak WIBOR jest niski, ludzie biora kredyty zazwyczaj na 0% wydaja kase ktorej nie maja, zwieksza sie popyt, ceny ida w gore czyli inflacja. Jak sie ma kredyt firmy do cen na rynku? Firmy zazwyczaj biora kredyt zeby sie rozwijac a nie obnizac kredytami ceny produktow.
Jedyne co w tym wszystkim jest nienornalne to to ze banki nie podnosza zyskow z lokat, no ale co sie dziwic jak rezerwa czastkowa jest na 0.5% to i bankom nie chce sie szukac ludzi ktorzy ulokuja pieniadze.
Od bardzo dawna nie ma popytu na pieniadze, i duzo osob to myli, bo popyt na pieniadze jest jak ludzie odkladaja kase i zbieraja % za oszczednosci, a nie jak to ludzie sadza ze kiedy bierze sie duzo kredytow. Gdyby ludzie trzymali kase na kontach bo oplacalo by sie oszczedzac to by nie wydawali tej gotowki a co za tym idzie spadl by popyt na towary i obnizyla by sie inflacja
itso_comrades odpowiada artur_wu
a co się dzieje z tym odebranym pieniądzem w banku ? który obniża popyt magicznie znika ? czy wraca do obiegu w portfelu bankiera ?
zoomek odpowiada itso_comrades
Wcześniej czy później MUSI się wylać na rynek - podziękujcie banksterom za odejście od kruszców których nie da się dodrukować.
itso_comrades
nie od dziś wiadomo ze elyty za swoje błędy w dowodzeniu zwalają wine na bogu winnych najbiedniejszych wystarczy spojrzeć na czynniki inflacji który ma się przed oczyma i jeszcze dla niedowiarków naszą sytuacje demograficzną w porównaniu do reszty świata to będąc sprawiedliwym ci kredyciaze po prostu są wykorzystywani przez system,nie od dziś wiadomo ze elyty za swoje błędy w dowodzeniu zwalają wine na bogu winnych najbiedniejszych wystarczy spojrzeć na czynniki inflacji który ma się przed oczyma i jeszcze dla niedowiarków naszą sytuacje demograficzną w porównaniu do reszty świata to będąc sprawiedliwym ci kredyciaze po prostu są wykorzystywani przez system, który nie potrafi sprostać globalnym problemom nie potrafi wygenerować rozwoju, który czynnikiem antyinflacyjnym

za to wszystkie oczy i cała uwaga jest skierowania na biurokratyczną bańkę bankową czyli najmniej istotne miejsce :D tak to jest jak sie jest bankierem ma sie ego większe niż wibor a goście co mają tego pilnować w NBP się sprzedali
itso_comrades odpowiada zoomek
dzięki tak myślałem wrócą w postaci popytu na towary luksusowe czyli wyemigrują lub znikną na giełdzie połknięte przez większa rybę bo bankier musi żyć na poziomie czy coś tam

więcej pożytku z tego pieniądza było by jak by został wydany w osiedlowym sklepiku czy warsztacie
itso_comrades odpowiada zoomek
Poczytaj uważnie i na spokojnie z 69 razy jak badzie trzeba

źródło: https://mfiles.pl/pl/index.php/Pieni%C4%85dz
podrazamichal odpowiada artur_wu
Piekarz piecze chleb. Koszty : mąka, praca, energia itp. Razem = 5zł cena w sklepie. Koszty wzrastają do 10 zł (Energia, praca, surowiec). Cena w sklepie 10zł. Bank podnosi WIBOR, ludzie nie kupują chleba bo drogi, piekarz idzie do banku Pożycza pieniądze
Koszty znowu wzrastają Piekarz musi oddać pieniądze i jeszcze utrzymać
Piekarz piecze chleb. Koszty : mąka, praca, energia itp. Razem = 5zł cena w sklepie. Koszty wzrastają do 10 zł (Energia, praca, surowiec). Cena w sklepie 10zł. Bank podnosi WIBOR, ludzie nie kupują chleba bo drogi, piekarz idzie do banku Pożycza pieniądze
Koszty znowu wzrastają Piekarz musi oddać pieniądze i jeszcze utrzymać pracowników. Piekarz sprzedaje firmę lub bankrutuje.

Powiązane: Mieszkanie na kredyt

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki