Decyzja o ewentualnym obniżeniu podatku VAT na paliwa zapadnie w ciągu kilku dni - poinformował we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Wskazał na ograniczenia budżetu wynikające ze skierowania przez prezydenta ustawy o podatku od nadmiernych zysków koncernów do TK.
"Trwa analiza. Sytuacja na rynku ropy się stabilizuje. Oczywiście wiemy, że ceny na stacjach benzynowych są nadal wysokie i chcielibyśmy, aby były niższe. Natomiast mamy pewne ograniczenia budżetowe, a prezydent Nawrocki zdecydował się zablokować ustawę (od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych - PAP), dzięki której mielibyśmy w budżecie trochę ponad 4 miliardy złotych więcej" - powiedział Domański w TVN24.
Szef resortu finansów zaznaczył, że państwo musi być gotowe na „wszystkie scenariusze”. - Wiemy, że problemem jest nie tylko wysoka cena ropy, ale też niska dostępność diesla - zauważył.
Minister wskazał, że obecnie, ze względów legislacyjnych, możliwe jest jedynie obniżenie podatku VAT na paliwa.
"Ale czy taka decyzja zapadnie, to jeszcze musimy zostawić sobie kilka dni" - powiedział Domański.

30 czerwca przestały obowiązywać przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na niektóre paliwa oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. Wcześniej, w połowie czerwca, wygasły przepisy o obniżce akcyzy. Według informacji resortu finansów, koszt programu „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) sięgnął ok. 4,7 mld zł.
24 lipca prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego (TK) w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. W ocenie Nawrockiego jej przepisy łamią zasadę, zgodnie z którą prawo nie działa wstecz. (PAP)
gkc/ pad/ pr/

























































