Sklepy mierzą się z rosnącą krytyką ze strony klientów. Choć punkty wielkopowierzchniowe posiadają zaplecze sanitarne, dostęp do niego bywa ograniczany wyłącznie do personelu. Sygnały niezadowolenia dotarły do Ministerstwa Rozwoju i Technologii, które zapowiada wprowadzenie nowych regulacji prawnych - czytamy na portalu dlahandlu.pl.


Problem braku dostępu do toalet w placówkach handlowych jest najbardziej odczuwalny dla grup szczególnie wrażliwych. Z trudnościami mierzą się seniorzy, kobiety w ciąży, rodzice małych dzieci oraz pacjenci, u których skorzystanie z toalety wymaga natychmiastowej reakcji.
Zgodnie z aktualnymi przepisami, budynki użyteczności publicznej mają obowiązek zapewniać ogólnodostępne łazienki. Wyjątek od tej reguły stanowią jedynie małe lokale handlowe, usługowe czy bankowe, których powierzchnia nie przekracza 100 metrów kwadratowych.
Rzeczywistość okazuje się jednak zupełnie inna. Wiele większych sklepów, choć dysponuje odpowiednim zapleczem sanitarnym, udostępnia je wyłącznie swojemu personelowi.
Ta powszechna praktyka wywołuje oburzenie i ostatecznie jej zagadnienia zostały skierowane do Ministerstwa. Jak przekazał wiceminister rozwoju i technologii Michał Jaros, resort podjął już prace nad nowym rozporządzeniem w sprawie warunków technicznych budynków.

Definicja "ogólnodostępnej toalety" ma jasno obligować sklepy do wpuszczania klientów tam, gdzie zaplecze sanitarne musi funkcjonować według prawa. Prace legislacyjne mają raz na zawsze ukrócić powoływanie się przez sklepy na wewnętrzne regulaminy zakazujące wpuszczania klientów.
oprac. WM



























































