REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wiceprezes NBP: za zakupami złota stoją względy bezpieczeństwa

2024-11-25 06:46
publikacja
2024-11-25 06:46
Dodaj Bankier.pl w Google

Za inwestycjami NBP w złoto stoją względy bezpieczeństwa - podkreśliła w rozmowie z PAP wiceprezes NBP Marta Kightley. Strateg walutowy PKO BP Mirosław Budzicki ocenił, że zakupy złota przez bank centralny okazały się też "bardzo dobrym strzałem inwestycyjnym”.

Wiceprezes NBP: za zakupami złota stoją względy bezpieczeństwa
Wiceprezes NBP: za zakupami złota stoją względy bezpieczeństwa
fot. Alexander Manzyuk / / Abaca Press/ PA Images

W październiku Narodowy Bank Polski kupił 240 tys. uncji złota i w efekcie na koniec tego miesiąca posiadał 13,734 mln uncji tego kruszcu o wartości ponad 152,9 mld zł, czyli prawie 35,13 mld euro. W tym roku NBP kupił ponad 2,2 mln uncji złota. To zapewne nie koniec, bo prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że zarząd banku centralnego podjął decyzję, iż złoto powinno stanowić ok. 20 proc. rezerw walutowych Polski, tymczasem jest to obecnie niespełna 18 proc.

"20 proc. złota to jest taki benchmark. Podobny poziom utrzymują duże kraje unijne" – powiedziała PAP I wiceprezes NBP Marta Kightley.

Dodała także, że wysoki poziom rezerw, w tym rezerw złota, wspiera zaufanie do danej gospodarki. Stwierdziła, że w sytuacji wzrostu ryzyka geopolitycznego jest to szczególnie istotne. Powiedziała także, że przy decyzji o zwiększeniu rezerw w złocie bank centralny kieruje się polityką, która kładzie nacisk na bezpieczeństwo tych środków. Wskazała, że złoto "jest bezpieczne".

"Widać to choćby po tym, że jak rosną napięcia geopolityczne, to rośnie cena złota. Ponadto dążymy do tego, aby mieć rezerwy walutowe zdywersyfikowane i zakup złota jest jednym ze sposobów dywersyfikacji naszych rezerw. Nasza główną walutą rezerwową jest dolar, i co do zasady mamy do czynienia z taką sytuacją, że jak się dolar osłabia, to drożeje złoto, a jak dolar drożeje, to złoto tanieje. Wprawdzie ostatnio tej zależności nie widać, ale historycznie to się nam dobrze balansuje. Oczywiście, staramy się, aby rezerwy również przynosiły zwrot. Wzrost wyceny złota z kolei podwyższa kapitały banku" – powiedziała Marta Kightley.

Pojawiają się jednak opinie, że przez inwestycje w złoto NBP ogranicza potencjał wzrostu zysku banku centralnego w przyszłości. Choćby dlatego, że w przypadku złota zysk pochodzi wyłącznie z wyceny, podczas gdy obligacje dają również przychody z odsetek.

Wakacje na giełdzie

"Rzeczywiście, inwestowanie w złoto nie daje odsetek. Jest możliwość pożyczania złota, to daje pewne przychody (gold lease rate - GLR), ale generalnie inwestor liczy na zyski z samej wyceny. I ta wycena działa na korzyść banku centralnego. To był bardzo dobry strzał, cena złota mocno poszła w górę. Oczywiście, złoto może potanieć, ale na razie wynik jest bardzo dobry. Poza tym – nadal mamy środowisko proinflacyjne, a to pozwala zakładać, że ceny surowców będą rosnąć. A więc również złota" – powiedział PAP strateg rynków finansowych PKO BP Mirosław Budzicki.

Dodał jednak, że zasady inwestowania rezerw walutowych są inne niż cele, jakie przyświecają np. funduszom czy bankom. Banki centralne biorą bowiem pod uwagę inne czynniki.

"Bank centralny inwestuje pod kątem bezpieczeństwa, ale także w taki sposób, aby być przygotowanym na takie wydarzenia jak wojny, kataklizmy, epidemie. A kiedy pojawiają się takie zagrożenia, to cena złota zwykle rośnie zwiększając wartość zgromadzonych rezerw dokładnie w momencie, gdy są one potrzebne. Na dodatek jak spojrzymy na wycenę złota w długim terminie, to okazuje się, że przyniosło ono podobny zwrot jak amerykańskie obligacje skarbowe" – powiedział ekonomista PKO BP.

Dodał, że nie tylko NBP kupuje złoto. Ten trend jest widoczny również wśród innych banków centralnych.

"Ostatnio doszło do zablokowania rosyjskich aktywów ze względu na napaść Rosji na Ukrainę. To stworzyło precedens i osoby, które są odpowiedzialne za inwestowanie środków banków centralnych na świecie, ten precedens dostrzegły. Okazało się, że dostęp do aktywów finansowych może zostać zablokowany, ale dostęp do złota już nie – tak było w przypadku Rosji" – stwierdził strateg PKO BP.

Obecnie cena złota za uncję wynosi ok. 2,7 tys. dolarów. W ciągu ostatnich 10 lat cena złota wzrosła o 1,5 tys. dolarów za uncję, a więc więcej niż się podwoiła. W ciągu ostatnich 3 lat, czyli w okresie uwzględniającym napaść Rosji na Ukrainę i tocząca się między tymi państwami wojnę, cena złota wzrosła o prawie 1 tys. dolarów za uncję, czyli o ok. 50 proc. (PAP)

Autor: Marek Siudaj

ms/ mick/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (19)

dodaj komentarz
stefan_wilmont_i_ryszard_cyba
Marta Kightley - Wiceprezes NBP, Piękne Polskie Nazwisko :) Tak samo jak te Polskie jest to złoto w skarbcach w Londynie i Nowym Jorku za ktore zaplacilismy Żymianom. Zobaczycie te złoto tak samo Jak Francuzi swoje kiedy przyszli do Nixona wymienić je na dolary XD
simonsoft8
pięknie gdy twoje przepowiednie szprawdzić się. czysto ż. bez papier
lightning_network
Bank centralny drukuje z powietrza 8% rocznie i kupuje za to m.in. realne złoto. Inżynier Mamoń wie, kto za to płaci... :/
simonsoft8
łamieś prawo. tak NBPik to komercja and obrona ż. nic wiącaj
polllo
Zakup złota to decyzja Prezesa NBP Adama Glapińskiego. Teraz wiadomo , że Złoto powinno być w skarbcach NBP , ale gdy Glapiński zaczal zakupy mało kto wierzył w Złoto. Strzał w dziesiątkę Prezesa i za to antypolacy chcą go stawiać pod Trybunał....
simonsoft8
żłoto idę and dollar funt na dół. prezes nacząć ale trzeba szkończ tak alanik
pies-budowniczy
Dlaczego nie pisze się że za tą decyzję ( bardzo roztropną i właściwą) odpowiedzialny jest Pan Glapiński.
simonsoft8
kopia. wzrost wymagań
simonsoft8
Marta K. musiś znać się. na geo. ale tej dobra strona. choć wyjdzię and będzio źle. źłoto and bezpieczeństwo. żłoto and zakupić należeć na lepsza drukarką gdzio inaczaj. ergo and serio
kch002
..." że przyniosło ono podobny zwrot jak amerykańskie obligacje skarbowe" ,czyli banki centralne moga sobie kupowac AU, przechowywac, sprzedawac na gieldzie w Londynie, itd. Dla zwyklego Kowalskiego nie ma to wiekszego sensu, bo koszty sprzedazy/zakupu sa duze w detalu oraz bezpieczne przechowywanie wiekszej ilosci tez ..." że przyniosło ono podobny zwrot jak amerykańskie obligacje skarbowe" ,czyli banki centralne moga sobie kupowac AU, przechowywac, sprzedawac na gieldzie w Londynie, itd. Dla zwyklego Kowalskiego nie ma to wiekszego sensu, bo koszty sprzedazy/zakupu sa duze w detalu oraz bezpieczne przechowywanie wiekszej ilosci tez jest problemem. Duzo latwiej jest obracac amerykanskimi obligacjami dla Kowalskiego niz AU a zysk ten sam lub wiekszy, bo wirtualny handel nie ma takich kosztow jak fizyczny obrot dla klienta detalicznego.

Powiązane: Złoto

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki