Narodowy Bank Węgier zdecydował się na siódmą z rzędu obniżkę stóp procentowych. Niemniej jednak koszty kredytu na Węgrzech wciąż pozostają znacząco wyższe niż w Polsce czy w Czechach.


Narodowy Bank Węgier (MNB) obniżył stopę referencyjną o 50 pb. do poziomu 7,75 proc. Skala obniżki była zgodna z rynkowym konsensusem. W marcu Madziarzy obniżyli stopy o 75 pb., zaś w lutym MNB zdecydował się na obniżkę aż o 100 punktów bazowych. Natomiast w styczniu, grudniu oraz w listopadzie MNB obniżał stopy po 75 pb. Cięcie w identycznym wymiarze miało też miejsce w październiku, przebijając wtedy oczekiwania ekonomistów o 25 pb.
Była to już siódma z rzędu obniżka stóp procentowych na Węgrzech. Wcześniej, od września 2022 roku do października 2023 roku, MNB utrzymywał główną stopę procentową na poziomie 13%, a więc na najwyższym poziomie w XXI wieku. Jeszcze wyższa była stopa procentowania jednodniowych kredytów (odpowiednik stopy lombardowej), którą w październiku 2022 roku w trybie awaryjnym wyniesiono do poziomu aż 25%. Był to ruch wymuszony wówczas przez gwałtowną deprecjację forinta i zmasowany odpływ kapitału zagranicznego.
Czesi i Węgrzy obniżają stopy. NBP trzyma bez zmian
Marcowa decyzja MNB wpisuje się w trend łagodzenia polityki pieniężnej w krajach Europy Środkowej. Jako pierwszy na obniżki stóp procentowych zdecydował się Narodowy Bank Polski. Na początku września RPP zszokowała rynek cięciem aż o 75 pb., a w październiku obniżyła koszty kredytu o 25 pb. Większość ekonomistów uznała te decyzje za błędne lub przedwczesne. Po październiku RPP stóp już nie obniżała i w lutym przewodniczący Adam Glapiński zadeklarował, że nie będzie tego robić do końca 2024 roku.
Z kolei Czeski Bank Narodowy na pierwszą obniżkę (o 25 pb.) stóp procentowych zdecydował się dopiero pod koniec grudnia 2023 roku, drugie cięcie (o 50 pb.) dokładając w lutym oraz trzecie w marcu (też o pb.). W rezultacie główna stopa procentowa banku centralnego w Czechach i w Polsce jest obecnie taka sama i wynosi 5,75%. Na Węgrzech jest zatem wciąż o 200 pb. wyższa. Stóp ciąć nie zaczęli jeszcze Rumunii, gdzie od stycznia 2023 roku utrzymywana jest stawka w wysokości 7%. Do obniżek nie doszło także na Słowacji oraz w krajach bałtyckich, gdzie politykę monetarną ustala Europejski Bank Centralny.

Obniżki kosztów kredytu na Węgrzech były możliwe dzięki silnemu spadkowi inflacji CPI obserwowanemu w ostatnich miesiącach. W marcu inflacja konsumencka nad Balatonem zmalała do 3,6% i był to najniższy odczyt od niemal trzech lat. Cel inflacyjny MNB wynosi 3%. Zatem Węgrzy w lutym zrealizowali cel, a Czesi zrobili to w lutym (tam cel inflacyjny wynosi 2%). W Polsce inflację w celu banku centralnego zobaczyliśmy w marcu, gdy wyniosła ona 2,0%.
Następne decyzyjne posiedzenie węgierskich władz monetarnych zaplanowane jest na 21 maja. Czeski Bank Narodowy podejmie decyzję 2 maja. Natomiast najbliższe spotkanie polskiej Rady Polityki Pieniężnej odbędzie się po majówce, w dniach 8-9 maja. Najprawdopodobniej RPP utrzyma stopy procentowe na niezmienionym poziomie.



























































