W ostatniej dekadzie w Unii Europejskiej zmniejszył się poziom ubóstwa, ale różnice między państwami nadal są duże. W latach 2021-2023 najgorsza sytuacja była w Bułgarii, Grecji, Rumunii i Łotwie. Polska znalazła się w środku unijnej stawki - wynika z analizy opisanej w „PLOS One”.


Badanie przeprowadziły Silvia Megyesiova i Cecilia Olexova z Uniwersytetu Ekonomicznego w Bratysławie. Analizowały ubóstwo w państwach Unii Europejskiej w latach 2015-2023. Nie ograniczyły się jednak wyłącznie do dochodów, ale uwzględniły też 10 dodatkowych wskaźników, m.in. odsetek osób zagrożonych ubóstwem dochodowym po uwzględnieniu świadczeń społecznych, nadmierne obciążenie kosztami mieszkaniowymi oraz poważną deprywację (czyli ciągłe niezaspokojenie jakiejś potrzeby) materialną i społeczną.
Badaczki porównały trzy okresy: lata 2015-2019, rok 2020 potraktowany oddzielnie ze względu na pandemię COVID-19 oraz lata 2021-2023.
Okazało się, że w całej UE sytuacja stopniowo się poprawiała. W 2015 r. ubóstwem dochodowym (czyli życiem poniżej przyjętego progu) - mimo uwzględnienia świadczeń socjalnych - zagrożonych było 17,4 proc. mieszkańców, a w 2023 r. - 16,2 proc.
Jeszcze wyraźniej zmniejszył się odsetek osób doświadczających poważnej deprywacji materialnej i społecznej (czyli takich, których nie stać na kilka podstawowych potrzeb i wydatków). Średnio spadł on z 9,7 proc. w 2015 r. do 6,8 proc. w 2023 r.

Poprawa nie była jednak taka sama we wszystkich krajach. W 2015 r. odsetek osób zagrożonych ubóstwem dochodowym przekraczał 22 proc. w Hiszpanii, Litwie, Łotwie i Rumunii. W 2023 r. powyżej tego poziomu znalazły się już tylko Estonia i Łotwa. Największą poprawę odnotowała Rumunia - z 25,4 proc. do 21,1 proc.
Analiza wykazała również, że pod koniec badanego okresu najbardziej narażoną grupę państw tworzyły Bułgaria, Grecja, Rumunia i Łotwa. Miały najniższy PKB na mieszkańca oraz najwyższe wartości kilku wskaźników ubóstwa i deprywacji. W tej grupie niski był również poziom podstawowych kompetencji cyfrowych.
Polska w latach 2021-2023 znalazła się w grupie pośredniej razem z Belgią, Francją, Chorwacją, Cyprem, Węgrami, Słowenią i Słowacją. Autorki opisały tę grupę jako stabilną i zrównoważoną. Należące do niej kraje miały wyraźnie korzystniejsze wyniki pod względem ubóstwa, deprywacji materialnej i warunków mieszkaniowych niż najbardziej narażona grupa. Jednocześnie był w nich zbyt mały odsetek osób z co najmniej podstawowymi kompetencjami cyfrowymi.
Jak wyjaśniły badaczki, analiza uwzględniła ten wskaźnik, ponieważ brak podstawowych umiejętności cyfrowych może utrudniać znalezienie pracy, korzystanie z edukacji i usług publicznych, a tym samym zwiększać podatność na życie w biedzie i wykluczenie społeczne.
W przypadku Polski zauważono wyraźną poprawę względem wcześniejszych lat.
W przedziale 2015-2019, jak i w 2020 r. Polska należała do grupy bardziej narażonej na ubóstwo i wykluczenie społeczne - drugiej z najniższym PKB na mieszkańca i słabymi wynikami kompetencji cyfrowych.
Obecnie nasz kraj charakteryzuje jeden z najniższych odsetków osób żyjących w gospodarstwach domowych, w których panuje bezrobocie lub dorośli pracują mniej niż wynika to z ich możliwości. W 2023 r. wynosił on mniej niż 4 proc., podobnie jak na Malcie, w Słowenii i Luksemburgu. Autorki przypomniały, że wskaźnik ten jest ważny, ponieważ jeśli ktoś pracuje bardzo mało lub tylko przez niewielką część roku, ma zwykle mniejsze dochody i jest bardziej narażony na ubóstwo.
Co ciekawe, analiza pokazała też, że zamożność kraju nie zawsze przekłada się bezpośrednio na dobre wyniki we wszystkich obszarach. Przykładem jest Luksemburg, który miał bardzo wysoki PKB na mieszkańca i dobre wyniki części wskaźników, ale jednocześnie relatywnie wysoki odsetek osób zagrożonych ubóstwem.
Jak podsumowały badaczki, ogólnie wyniki te potwierdzają, że ubóstwa i wykluczenia społecznego nie da się opisać wyłącznie na podstawie dobrobytu gospodarczego. Znaczenie mają także warunki mieszkaniowe, możliwość zaspokajania podstawowych potrzeb materialnych oraz kompetencje cyfrowe.
Zwróciły również uwagę, że różnice między państwami nie zawsze odpowiadają prostemu podziałowi Europy na bogatsze Północ i Zachód oraz biedniejsze Południe i Wschód. Profile ubóstwa zmieniają się bowiem wraz z upływem czasu.
Wyniki badania opublikowano w czasopiśmie „PLOS One”.
Katarzyna Czechowicz (PAP)
kap/ agt/































































