Rząd Jemenu ogłosił rozpoczęcie ofensywy przeciwko Huti – podał w niedzielę Reuters. Z kolei wspierani przez Iran rebelianci poinformowali o atakach na obiekty saudyjskiego koncernu naftowego Aramco. Rijad przeznaczy blisko 60 mln dolarów na wsparcie jemeńskiego rządu.


Przewodniczący uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu Raszad al-Alimi ogłosił w przemówieniu telewizyjnym rozpoczęcie operacji wojskowej, której celem jest odzyskanie terytoriów kontrolowanych przez wspieranych przez Iran Huti.
Alimi oskarżył Huti o odpowiadanie na próby uspokojenia sytuacji dalszą mobilizacją i eskalacją.
Reuters informował wcześniej, powołując się na zachodnich i regionalnych urzędników, że Arabia Saudyjska i jej jemeńscy sojusznicy przygotowują ofensywę przeciwko Huti. Według tych doniesień Rijad ma prowadzić działania z powietrza, a siły jemeńskie ofensywę lądową.
Również w niedzielę Huti poinformowali o wystrzeleniu pocisków balistycznych i dronów w kierunku obiektów saudyjskiego koncernu naftowego Aramco w Rijadzie i bogatym w ropę rejonie Churajs na wschodzie kraju. Rzecznik wojskowy Huti Jahja Sari przekazał, że atak był odwetem za saudyjskie uderzenia na kontrolowane przez ugrupowanie obszary Jemenu.

Według Huti w ciągu poprzednich 12 godzin koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej przeprowadziła w Jemenie 50 ataków z powietrza i uderzeń rakietowych. Rebelianci twierdzą, że ich ataki na obiekty Aramco wywołały duże pożary. Arabia Saudyjska nie odniosła się bezpośrednio do tych doniesień.
Rijad poinformował za to o przekazaniu kolejnej transzy pomocy dla uznawanego międzynarodowo rządu Jemenu o wartości około 60 mln dolarów – podał portal Al-Dżazira. Według władz królestwa środki mają m.in. wesprzeć finanse publiczne i poprawić regularność wypłat.
Saudyjska agencja SPA podała, że w latach 2012–2026 wartość saudyjskiego wsparcia dla Jemenu przekroczyła 12,6 mld dolarów.
Wojna domowa w Jemenie rozpoczęła się w 2014 r., gdy rebelianci Huti zajęli stolicę kraju, Sanę. W 2015 r. Arabia Saudyjska stanęła na czele koalicji, która interweniowała po stronie uznawanego międzynarodowo rządu. Intensywność walk znacznie spadła po rozejmie z 2022 r., jednak we wrześniu 2026 r. Huti przeprowadzili ofensywę, zajmując kolejne obszary wybrzeża Morza Czerwonego i strategiczne wyspy w rejonie cieśniny Bab al-Mandab. Wzmocniło to ich kontrolę nad cieśniną i możliwości oddziaływania na jeden z najważniejszych szlaków żeglugowych świata. (PAP)
baj/ zm/































































