REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Unia stawia twarde warunki. Von der Leyen: Zlikwidować Izbę Dyscyplinarną

2021-10-19 13:54
publikacja
2021-10-19 13:54

Zalecenie dla Polski brzmi następująco: odtworzyć niezależność wymiaru sprawiedliwości, zlikwidować Izbę Dyscyplinarną i ponownie przywrócić do pracy zwolnionych bezprawnie sędziów. Proszę to uczynić - powiedziała na zakończenie debaty w PE szefowa KE Ursula von der Leyen zwracając się do polskiego premiera.

Unia stawia twarde warunki. Von der Leyen: Zlikwidować Izbę Dyscyplinarną
Unia stawia twarde warunki. Von der Leyen: Zlikwidować Izbę Dyscyplinarną
/ Rada Europejska


Von der Leyen rozpoczęła swoją wypowiedź na zakończenie debaty od nawiązania do Nord stream 2. O tym projekcie wcześniej mówił premier Mateusz Morawiecki.

"Jeśli chodzi o Nord Stream 2, to pana argumenty się nie poprawiają. Jest to jedynie unikanie tej debaty. Członkostwo w UE musi iść w parze z przestrzeganiem wspólnych zasad i demokracji. Proszę nie przekierowywać dzisiejszej debaty o nadrzędności prawa europejskiego, proszę nie próbować przed nią uciec. Podkopywanie jakiegokolwiek z tych filarów zagraża europejskiej demokracji. Nie możemy do tego dopuścić. Jest to coś, co dotyczy nas wszystkich jako instytucji europejskich i państw członkowskich" - powiedziała.

Dodała, ze wyrok TK przykłada siekierę do korzeni jedności UE. "O to dzisiaj chodzi" - zaznaczyła.

Odniosła się też do Funduszu Odbudowy. "Chodzi o możliwość prowadzenia inwestycji, a te reformy muszą spełniać zasady konkretnych zaleceń dla państw członkowskich. Zalecenie dla Polski brzmi następująco: odtworzyć niezależność wymiaru sprawiedliwości, zlikwidować Izbę Dyscyplinarną i ponownie przywrócić do pracy zwolnionych bezprawnie sędziów. Proszę to uczynić" - powiedziała, zwracając się do polskiego premiera.

Wakacje na giełdzie

(PAP)

luo/ kgod/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (44)

dodaj komentarz
antek10
Optymistyczny akcent na początek dnia :-)
salad77
Wystarczy do konstytucji Kwaśniewskiego że sędziowie są bezkarni, włącznie z rodzinami i kumplami, a zwłaszcza ci którzy się załapali do tego biznesu w latach 1944-1989.
anannke
Pytanie dla wszystkich "obrońców" polskiej niepodległości. Ile zgłoszeń do prokuratory w sprawie polityków pis NIE ZOSTAŁO umorzonych w ciągu ostatnich 5 lat? Można się pomylić o 3.
Zróbcie sobie mały eksperyment myślowy i zastanówcie co stanie się z Polską kiedy jedna partia podporządkuje sobie jednocześnie i prokuraturę
Pytanie dla wszystkich "obrońców" polskiej niepodległości. Ile zgłoszeń do prokuratory w sprawie polityków pis NIE ZOSTAŁO umorzonych w ciągu ostatnich 5 lat? Można się pomylić o 3.
Zróbcie sobie mały eksperyment myślowy i zastanówcie co stanie się z Polską kiedy jedna partia podporządkuje sobie jednocześnie i prokuraturę i sądownictwo. Bo gwarantuję, że nie zostaniemy drugą Szwajcarią dzięki temu.
andre92
A ilu polityków zostało w ostatnich 50 latach w ogóle za cokolwiek skazanych?? 1? 2? - a zapewniam Cię ze w innych "demokratycznych krajach" wcale nie jest lepiej
anannke odpowiada andre92
I to ma być dobry powód do upolitycznienia sądów? Czy popierał byś ID gdyby za jej powstanie odpowiadała lewica lub PO?

A co do polityków: kilku zostało skazanych, tu najświeższy:
https://www.rp.pl/prawo-karne/art8657281-jozef-pinior-prawomocnie-skazany-za-korupcje
xyzq
Może więc warto rozpocząć dyskusję o instytucji obywatelskiej kontroli sądów? Wywód warto rozpocząć od faktu, iż - chyba ciągle jeszcze - nikt nie rodzi się sędzią. Zatem na początku jest OBYWATELEM. Podejmując pewne działania zgodnie z przyjętymi procedurami członek społeczeństwa, OBYWATEL - staje się SĘDZIĄ. Generalnie w dużym Może więc warto rozpocząć dyskusję o instytucji obywatelskiej kontroli sądów? Wywód warto rozpocząć od faktu, iż - chyba ciągle jeszcze - nikt nie rodzi się sędzią. Zatem na początku jest OBYWATELEM. Podejmując pewne działania zgodnie z przyjętymi procedurami członek społeczeństwa, OBYWATEL - staje się SĘDZIĄ. Generalnie w dużym skrócie: Art. 66. [Ślubowanie]
§ 1.
Przy powołaniu sędzia składa ślubowanie wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej według następującej roty:
"Ślubuję uroczyście jako sędzia sądu powszechnego służyć wiernie Rzeczypospolitej Polskiej, stać na straży prawa, obowiązki sędziego wypełniać sumiennie, sprawiedliwość wymierzać zgodnie z przepisami prawa, bezstronnie według mego sumienia, dochować tajemnicy prawnie chronionej, a w postępowaniu kierować się zasadami godności i uczciwości."; składający ślubowanie może dodać na końcu zwrot: "Tak mi dopomóż Bóg.".
I w tym momencie społeczeństwo obywatelskie traci jakąkolwiek kontrolę nad poczynaniami sędziego, w szczególności działaniami zgodnymi z wygłoszonym ślubowaniem. Pozostawienie oceny pracy sędziów innym sędziom rodzi takie oto sytuacje: https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/odpowiedzialnosc-dyscyplinarna-sedziow-i-prokuratorow-nie-ma,392415.html. Wracając do meritum - po co nam sądy i skąd w ogóle się wzięły? Warto poczytać - choćby tu https://www.nsa.gov.pl/historia.php. Trudno określić, jak dale ko sięga historia sądów, dość powiedzieć iż u jej zarania w sytuacji wystąpienia sporu pomiędzy obywatelami społeczności (którzy nie chcieli sporu "rozsądzać" za pomocą pałki czy też miecza) wybierano do rozsądzania sporu obywatela społeczności o nieposzlakowanej opinii, który daną sprawę badał i wydawał coś, co obecnie nazwalibyśmy wyrokiem. W późniejszym czasie nastąpiło (w dużym skrócie) wyłonienie sędziego jako zawodu (a nie działanie ad hoc) działającego dla danej społeczności a po ukontytuowaniu się państw - społeczeństw. Sędziowie otrzymali szereg przywilejów i osłon (słynne immunitety) ale nadal, w dalszym ciągu ich rola pozostaje ta sama - mają SŁUŻYĆ SPOŁECZEŃSTWU. Prymat służby nad prawami wynikającymi z immunitetów wydaje się niejako naturalny, wywodząc się z CELU powołania sędziego. I teraz - ponownie ;) - wracając do meritum - w chwili obecnej wydaje się, iż po obudowaniu się przepisami i wyrokami - prymat przejmuje immunitet (niezawisłość) - rozumiana jako kompletny brak odpowiedzialności sędziego przed SPOŁECZEŃSTWEM. O owym prymacie decydują SĘDZIOWIE wypaczając wielowiekową tradycję (i sens działania) W SŁUŻBIE SPOŁECZEŃSTWA. Sędzia ma mieć oto pełną dowolność w doborze przepisów prawa, ich interpretacji, dowodów w przeprowadzanym w ramach SPOŁECZEŃSTWA procesie i jest zwolniony w ramach tych działań z jakiejkolwiek ODPOWIEDZIALNOŚCI (niezawisłość). Powyższe działanie wydaje się BŁĘDNE zarówno na gruncie prawa stanowionego (przypominam, iż to ustawodawca STANOWI prawo, sąd ma je jedynie WYKONYWAĆ a nie KREATYWNIE INTERPRETOWAĆ - gdyż wtedy wchodzi w gestię ustawodawcy) jak i CELU działania sądu (sądy są DLA SPOŁECZEŃSTWA a nie na odwrót). Podsumowując: jako zwykły, szary obywatel ("random" jakby to nazwała dzisiejsza młodzież ;) proponuję rozpoczęcie dyskusji nad OBYWATELSKĄ KONTROLĄ nad działalnością sądów. W zarysie miałoby to wyglądać następująco: W przypadku wydania wyroku rażąco dobiegającego od oczekiwań społecznych (przypominam - od samego początku sądy działały W SŁUŻBIE SPOŁECZEŃSTWA) odpowiedni organ (prokurator, organizacja społeczna, grupa obywateli) mógłby wnieść o SPOŁECZNĄ KONTROLĘ DZIAŁAŃ SĄDU. Owa społeczna kontrola polegałaby na wyłonieniu sędziów-ławników "z gminu" (warunki: brak prawomocnego skazania wyrokiem sądu - KIEDYKOLWIEK, brak przynależności do partii politycznej - KIEDYKOLWIEK) na drodze losowania. Owi wyłonieni sędziowie-ławnicy w liczbie 12 (większa liczba stanowi lepszy dobór próby i mniejsze ryzyko wybrania "swoich", losowanie po numerze z bazy PESEL, wynagrodzenie za dzień pracy jak średnia w gospodarce) mieliby za zadanie zapoznać się z całością dokumentacji wytworzonej przez sąd a następnie zawyrokować (w formie pisemnej, uzasadniając swoje stanowiska) czy wyrok został wydany z poszanowaniem przepisów prawa czy też nie. Interpretacji podlegałby dobór dowodów przez sąd oraz zasądzony wyrok - w granicy prawa ustanowionego przez sąd. Nic ponadto. W przypadku wykazania, iż sąd dopuścił się rażącego zaniedbania - utrata urzędu w ciągu 30 dni. W przypadku braku stwierdzenia naruszenia - sprawa nie mogłaby być wzruszana już nigdy więcej. Ciekaw byłbym waszych przemyśleń w tej materii.
itso_widmo_bieli
''mają SŁUŻYĆ SPOŁECZEŃSTWU.'' - tak jak policja, wojsko ..... widać jak system system gnije a jedyny ratunek to więcej pieniędzy co oczywiście pogarsza sytuację
itso_widmo_bieli odpowiada itso_widmo_bieli
pewnie agentura rozwala tez te instytucje spory partyjne jakieś lobby zagraniczne
itso_widmo_bieli
https://pl.wikipedia.org/wiki/Precedens
itso_widmo_bieli
''mieliby za zadanie zapoznać się z całością dokumentacji wytworzonej przez sąd a następnie zawyrokować '' z tym był by problem te sterty dokumentów :) raczej by to musiało być na bieżąco i chyba lepiej żeby sobie prokurator i adwokat mógł z większej ilości wybrać po połowie ławników ale jak pisałem wcześniej takie ''mieliby za zadanie zapoznać się z całością dokumentacji wytworzonej przez sąd a następnie zawyrokować '' z tym był by problem te sterty dokumentów :) raczej by to musiało być na bieżąco i chyba lepiej żeby sobie prokurator i adwokat mógł z większej ilości wybrać po połowie ławników ale jak pisałem wcześniej takie coś tylko chyba przy odwołaniu się od wyroku gdy nie ma zgody co do wyroku 2 instancja żeby jak najmniej ludzi z zewnątrz angażować

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki