W belgijskim dzienniku urzędowym opublikowano Dodatkowy Protokół dotyczący Eurocontrol; wzmacnia on pozycję Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej w sporze dotyczącym niesłusznego zajęcia środków należnych PAŻP z tytułu opłat trasowych - poinformował w piątek szef MI Dariusz Klimczak.


Polska Agencja Żeglugi Powietrznej poinformowała na początku lipca, że otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych; ma to związek z wyrokiem sądu w sprawie Pfizer vs. Polska. Agencja podkreśliła, że postępowanie to nie dotyczy jej działalności, a zajęcie środków wynika z obowiązków Eurocontrol jako wykonawcy postępowania egzekucyjnego.
„W belgijskim dzienniku urzędowym opublikowano Dodatkowy Protokół dotyczący EUROCONTROL. Dokument potwierdza immunitet organizacji oraz zakaz zajmowania wierzytelności państw członkowskich znajdujących się w jej posiadaniu lub przez nią zarządzanych. To ważny argument prawny w obronie środków należnych PAŻP z tytułu opłat trasowych. Pieniądze te nie są zwykłymi należnościami handlowymi — służą zapewnianiu bezpieczeństwa ruchu lotniczego” - poinformował w piątek na platformie X minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Jak dodał, w ubiegłym tygodniu rozmawiał o tej sprawie z dyrektorem generalnym Eurocontrol Raulem Mediną Caballero. „Nasze stanowisko przedstawiłem również sekretarzowi generalnemu ICAO Juanowi Carlosowi Salazarowi. Interweniowałem w tej sprawie także u komisarza Unii Europejskiej odpowiadającego za transport - Apostolosa Tzitzikostasa oraz u belgijskiego Ministra Mobilności - Jean-Luc Crucke” - przekazał Klimczak.
Jego zdaniem „publikacja protokołu wzmacnia pozycję PAŻP w sporze dotyczącym niesłusznego zajęcia tych środków”.

Klimczak tłumaczył w rozmowie z PAP, że środki potrzebne na działanie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej do końca roku są zabezpieczone. Minister pierwotnie zapowiadał, że PAŻP na swoją działalność do końca roku będzie szacunkowo potrzebowała ok. miliarda złotych. - Środki są zabezpieczone. Sądziłem na początku, że to jest 1 mld zł. Wiem, że ta kwota, która jest potrzebna, jest jednak niższa - wskazał Klimczak.
Zajęcie wierzytelności PAŻP wpłynęło również m.in. na Port Lotniczy Bydgoszcz, Port Lotniczy Olsztyn-Mazury, a także Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, ponieważ zablokowane środki miały trafić również do tych instytucji. Klimczak zapewnił jednak, że pieniądze dla tych podmiotów są też zabezpieczone.
PAŻP informowała o złożeniu do sądu w Brukseli formalnego sprzeciwu wobec zajęcia należnych jej środków. Zapowiedziała kontynuację działań prawnych zmierzających do uchylenia zastosowanego zabezpieczenia i odblokowania środków finansowych.
Agencja wskazywała, że opłaty trasowe pobierane przez Eurocontrol stanowią ponad 80 proc. jej przychodów i są podstawowym źródłem finansowania działalności. PAŻP zapewniła jednocześnie, że nie ma ryzyka ograniczenia działalności ani zwolnień pracowników.
Spór dotyczy umowy zawartej przez Komisję Europejską z koncernem Pfizer w imieniu państw członkowskich UE na dostawy szczepionek przeciw COVID-19. Polska w 2022 r. odmówiła odbioru części zamówionych dawek, argumentując to m.in. zmianą sytuacji epidemicznej i skutkami wojny w Ukrainie. We wrześniu 2023 r. Pfizer skierował sprawę do sądu w Brukseli.
1 kwietnia 2026 r. belgijski sąd pierwszej instancji orzekł, że Polska powinna odebrać około 64 mln dawek szczepionek i zapłacić koncernowi 5,644 mld zł, a także pokryć koszty procesowe wynoszące około 170 mln zł. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało wykorzystanie wszystkich dostępnych środków prawnych w celu zmiany nieprawomocnego wyroku. Termin na wniesienie apelacji wynosi 60 dni od doręczenia Polsce odpisu orzeczenia wraz z nakazem zapłaty. (PAP)
fos/ mmu/




























































