Trudniej o hipotekę – banki mocniej prześwietlają klientów

analityk Bankier.pl

W ostatnim kwartale 2018 r. banki istotnie zaostrzyły kryteria udzielania kredytów hipotecznych. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez NBP, na taki krok zdecydowały się również instytucje, które wcześniej nie zgłaszały zamiaru zmiany polityki kredytowej.

Polski bank centralny co trzy miesiące przeprowadza badanie ankietowe wśród przedstawicieli komitetów kredytowych w bankach. NBP zadaje pytania o zmiany w polityce udzielania finansowania oraz oczekiwania na najbliższy kwartał. Po dłuższym okresie niewielkich korekt w zachowaniach kredytodawców ostatnio widać wyraźny trend – dostęp do kredytu hipotecznego staje się trudniejszy.

(YAY Foto)

W III kwartale 2018 r. NBP informował, że banki znacznie zaostrzyły kryteria kredytowania. W ostatnich trzech miesiącach 2018 r. kredytodawcy ponownie informowali o „dokręcaniu śruby”. Skala zaostrzenia była większa niż odnotowana wcześniej. Odczyt w tej części badania wyniósł -61 proc. (w III kw. – minus 58 proc.).

Przypomnimy, że bank centralny podaje wyniki jako „ważony procent netto” – odpowiedzi banków są ważone aktywami instytucji (głos większych banków ma większą wagę) a przeciwstawne sygnały są sumowane (w tym przypadku „plus” oznaczał złagodzenie kryteriów, „minus” zaostrzenie).

„Na zaostrzenie kryteriów zdecydowało się wiele banków, które nie zgłosiły takich planów w poprzedniej edycji ankiety” – czytamy w opracowaniu NBP. Główną przyczyną bardziej konserwatywnego kursu były oczekiwania dotyczące kształtowania się przyszłej sytuacji gospodarczej. Banki informowały także o przyjęciu bardziej rygorystycznego podejścia do kalkulacji dochodów klientów prowadzących działalność gospodarczą przy badaniu zdolności na potrzeby finansowania zakupu nieruchomości.

Kredytodawcy odnotowali w końcówce roku wzrost popytu na kredyty hipoteczne. Ożywienie na rynku zaskoczyło bankowców – w poprzedniej edycji badania wskazywano raczej na możliwy spadek zainteresowania tym produktem.  W I kwartale 2019 r., zdaniem badanych przedstawicieli banków, przewidywane jest dalsze zaostrzenie polityki kredytowej. Kredytodawcy spodziewają się także istotnego spadku popytu na kredyty mieszkaniowe.

Michał Kisiel

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 5 rekin1986

Poczekajcie wszyscy na urealnienie cen na jesieni będą wybory parlamentarne w połowie przyszłego roku prezydenckie po nich się wszystko zdecyduje jakie będą stopy procentowe

Każde 25 pb w górę to jest 17 zł w górę do do raty za każde 100 tys kredytu na 30 lat przy założeniu , że ktoś ma przynajmniej 25 lat do końca umowy kredytowej to ma 300 miesięcy do spłaty czyli przynajmniej 5 tys zł za każde 100 tys kredytu

FED podniósł stopy już siedmiokrotnie Czesi trzykrotnie Rumunia dwukrotnie Anglicy dwukrotnie jeszcze trzymają się sztywno EBC BoJ i SNB jeszcze oni sztywno się trzymają ciekawe jak długo dadzą radę

Ceny nieruchomości to jedno wynagrodzenia to drugie a stopy procentowe to trzecie

Jak ktoś chce sobie przeliczyć czy cena nieruchomości jest na jego kieszeń niech sobie zastosuje ten wzór

Cena nieruchomości / wynagrodzenie netto = ilość wypłat potrzebna na jej kupno
Na singla nie kupuje się nieruchomości droższych niż 62,5 wypłaty w systemie 20/80 a na parę
125 wypłat czyli 25 wypłat wkład własny i 100 wypłat kredytu

Ostatnie 3 miesiące banki proponowały kredyty na parę w wysokości 250 wypłat nie wiem kto przy zdrowych zmysłach bierze takie kredyty bo nie jest sztuką być przywiązany do hipoteki jak chłop do pańszczyzny

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 3 mr_susel

To prawda, że trudniej. Banki wiedzą, ze mamy nowa bańkę i że wydarzy się kolejna bessa, recesja, niespłacanie rat itd. Dla przykładu Bank Millennium (jeden z popularniejszych) posada średnio - dobre warunki. Jest OK. Ale przy wypełnianiu wniosku proszą o dokumenty za pół roku po czym potem chca za cały rok a jak nei maja to i tak licza z całego roku rozciągając dane i jeszcze dodaja margines 20% dla pewności. No i od tego roku nowe zasady dla kierowców ciężarówek.
Rozdają darmowe ksiązki FOREX w konkursie:
http://test4profit.pl/konkurs-promocja-dla-wszystkich-wygraj-ksiazke/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 14 dresdner

możliwe ze banki zaczęły ściąganie depozytów i chcą zatrzymać jak najwięcej pieniędzy u siebie. Oczywiście że to koniec hossy na nieruchomościach. Kolejna edycja za 5 lat.

! Odpowiedz
21 4 konik_garbusek

Niestety, mylisz się. Dlaczego? Bo Polacy w wiekszosci kupują nieruchomosci za .. .gotówke. Miliardy płynbą z Norwegii czy UK i są pompowane w mieszkania dla dzieci i wnuków. Od 10 lat wieszczyłem besse krach na rynku nieruchomosci. Po dramatycznym 2008 ceny spadły, ale o parenascie, max 30 % w slabszych miejscach. Obecnie są na dawnych poziomach lub wyzej. Jesli nie nastapi podobny lub większy krach jak 10 lat temu, jakies stopienie się CHin itd, to sorry, ale mieszkania stanieja max 10-15 % przy recesji. A jesli rzad nie zrujnuje gospodarki, to Polacy nadal bedą pompować nieruchomiosci, bo po prostu my tak mamy (włączając mnie, nieruchomosci to jedna z nielicznych w miare stałych rzeczy w Polsce i rząd raczej się do tego nie dobierze, chyba ze jakis Bierut, ale w to ciezko uwierzyć)

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 marxs odpowiada konik_garbusek

bredzisz gościu ceny mieszkań nigdy nie osiągnęły cen przed 2008 np. przeciętnie kupowano mieszkanie w Warszawie za około 7-8 tys.zł czyli za około 4 tys. franków obecnie żeby wyjść na zero to musiałoby kosztować około 15 tys. zł m2 a gdzie 10-letnia inflacja

! Odpowiedz
4 57 janusz_tracz

> Kredytodawcy spodziewają się także istotnego spadku popytu na kredyty mieszkaniowe.

Ten spadek już jest i będzie postępował, nadchodzi recesja i banki wiedzą to najlepiej.

10.18 - 20.1 tysięcy kredytów hipotecznych
11.18 - 17.4 tysięcy kredytów hipotecznych
12.18 - 15.8 tysięcy kredytów hipotecznych

Dane z BIK

! Odpowiedz
27 17 trooper

W grudniu co roku jest lipa. Nikt nie myśli o kupnie/sprzedaży mieszkania na święta. Najwięcej tranzakcji z reguły jest po wakacjach no i też na wiosnę. Spadek pod koniec roku i właśnie w czasie wakacji.

! Odpowiedz
7 35 janusz_tracz odpowiada trooper

Sprawdzałeś dane czy tak sobie gadasz? Ja sprawdzałem i to co napisałeś to brednie.

! Odpowiedz
0 16 bojar90 odpowiada janusz_tracz

W 2017 roku kończył sie program dopłat do mieszkań to też końcówka 2017 była nadzwyczajnie dobra. Pomimo tego widać wyraźny trend spadkowy - również porównując do lat 2016, 2015 ...

! Odpowiedz
11 10 trooper odpowiada janusz_tracz

Jasne, tak jest nie tylko w Polsce ale na świecie. Do od listopada do lutego rynek nieruchomości jest najwolniejszy, przyspiesza w marcu i ciągnie do końca maja, by ostro hamować lipiec/sierpień i przyspieszyć wrzesień. Od listopada znów zapaść w zimowy sen niedźwiedzi na 4 miesiące.

! Odpowiedz