W poprzednim tygodniu wzrosty na warszawskiej giełdzie były napędzane przede wszystkim przez dwa sektory – finansowy i wydobywczy. Na początku bieżącego WIG-Banki i WIG-Górnictwo znalazły się po przeciwnych stronach tabeli wyników. Ostatecznie w poniedziałek główne indeksy zaliczyły niewielkie wzrosty, a roczne maksima osiągnęła branża budowlana.


Nowy tydzień na GPW rozpoczął się od zmierzenia się WIG20 z najbliższym wsparciem ze strefy 1 905-1 911 pkt. Próba przyniosła kontrę byków i powrót w rejony zeszłotygodniowych szczytów. Bez obecności w poniedziałek inwestorów z Wall Street (dzień Martina Luthera Kinga) rynkowe odniesienia stanowiły przede wszystkim rynki bazowe w Europie, gdzie główne indeksy były na niewielkich plusach.
Na koniec dnia WIG20 był wyżej o 0,5 proc., WIG zyskał 0,49 proc. Nad kreską znalazł się z mWIG40 ze wzrostem na poziomie 0,14 proc. Najmocniej zyskał sWIG80 zwyżkujący o 1,34 proc. Obroty przekroczyły 1,07 mld zł, z czego 884 mln dotyczyło WIG20.
W tym tygodniu notowania krajowych indeksów mogą być w większym stopniu zależne od czynników globalnych i kursów walut. Krajowe dane, jak np. te o inflacji bazowej, są przez inwestorów odnotowywane, ale nie stanowią najważniejszych zmiennych sentymentu.
Rynki będą wsłuchiwać się w wypowiedzi najważniejszych osób w świecie biznesu, które wystąpią na rozpoczynającym się w poniedziałek Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Do piątku swoje przemówienia wygłoszą m.in. przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen czy prezes Europejskiego Banku Centralnego Christine Legarde. Polskę będą reprezentować m.in. prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki

W USA swoimi wynikami podzielą się kolejne ważne spółki, w tym między innymi Goldman Sachs, Morgan Stanley, Netflix i Procter & Gamble, a to zdaniem Sobiesława Kozłowskiego z Noble Securities może być jednym z czynników kształtujących sentyment.
"Moim zdaniem o dalszym trendzie zadecydują dwie kwestie: wyniki spółek z USA i komentarze do nich oraz zachowanie dolara amerykańskiego. W poniedziałek indeks dolara próbuje zmniejszyć ostatnią słabość i jeśli udałoby mu się wyjść ponad poziom 102,65 pkt. (obecnie 102,37 pkt. – red) mogłoby to być sygnałem próby rozpoczęcia większego zniesienia ostatnich spadków" – powiedział PAP Biznes dyrektor departamentu analiz i doradztwa Noble Securities Sobiesław Kozłowski.
W ujęciu sektorowym, w poniedziałek na GPW po przeciwnych stronach były motory napędowe wzrostu WIG20 z poprzedniego tygodnia. Najmocniej spadło górnictwo (-2,49 proc.), a na minusie były jeszcze dwiue inne branże: gry i nieruchomości. Najmocniej podrożały leki (1,95 proc.), budownictwo (1,5 proc.) i odzież (1,67 proc.), ale to wzrosty banków (1,08 proc.) wspierały wzrosty szerokiego rynku.
W WIG20 sytuacja była przeniesieniem tej z indeksów branżowych. Mocniej spadły notowania JSW (-3,14 proc.) i KGHM (-2,28 proc.). Na giełdach obserwowane były spadki cen miedzi, za którymi podążał kurs miedziowego giganta, będący po silnych wzrostach z ostatnich dni.
Kurs JSW spadał tak jak innych przedstawiciele branży węglowej, chociaż ceny kontraktów na australijski węgiel koksujących pną się powoli do góry.
Zniżkowały także walory CD Projektu (-2,51 proc.), które znów są wyceniane poniżej 130 zł za akcję.
Wzrosty dotyczyły przede wszystkim sektora bankowego z mBankiem (2,04 proc.) i Santanderem (1,68 proc.) na czele. Akcje banków były w pierwszej części sesji pod większym wpływem podaży, a na PKO BP czy Pekao kursy zniżkowały w okolicach 1 proc. Później nastąpił jednak zwrot, który całkowicie zmienił obraz sesji. Z informacji docierających ze spółek warto przypomnieć, że mBank podał, iż wynik netto grupy w IV kwartale 2022 r. był dodatni, natomiast wynik netto za cały 2022 rok był ujemny. Jak podał bank w piątkowym komunikacie, koszty ryzyka prawnego mBanku w związku z kredytami CHF w IV kw. wyniosły 430,1 mln zł.
Podrożały także akcje Orange (1,65 proc.) i LPP (1,99 proc.), które od początku sesji radziły sobie lepiej niż reszt spółek z portfela.
W drugiej linii spadkami wyróżniły się notowania Bumechu (-5,86 proc.) i Bogdanki (-5,39 proc.), a ceny kontraktów na węgiel z portów ARA zeszły poniżej 170 USD/t w ubiegły piątek.
Słabiej w tym segmencie rynku zaprezentowały się akcje STS Holding (-3,97 proc.), a grupa szacuje, że skorygowana EBITDA za 2022 r. wyniesie między 265 mln zł a 275 mln zł.
Najwięcej w tym segmencie zyskały akcje Huuuge (5,65 proc. ), a także dwóch prywatnych energetycznych spółek: ZEPAK-u (4,03 proc.) i Polenergii (4,17 proc.).
Na szerokim rynku najmocniej podrożały akcje Satis (42,9 proc.) i Eko Exportu (41,26 proc.). Tej pierwszej po oddaleniu prze sąd wniosku o upadłość, tej drugiej po publikacji informacji o tajemniczej umowie z firmą z Dubaju. Dalej mocne były akcje Komputronika (12,96 proc.), chociaż przed południem zwyżki przekraczały 30 proc.
Wyjątkowo dobrze od kilku tygodni radzi sobie branża budowlana. WIG-Budownictwo jest najwyżej od października 2021 r. Wiele spółek z sektora i związanych z branżą wspięło się w poniedziałek na swoje roczne maksima jak Mirbud (9,6 proc. ), Polimex (8,94 proc.) czy Torpol ( 5,87 proc.). Branża może liczyć na zmiany w prawie, które będą skutkowały przekazaniem środków z KPO przeznaczonych na duże projekty infrastrukturalne. Odreagowywał także kurs Rafako (8 proc.) zaliczany do branży, a który wydał nowy komunikat w sprawie sporu z Tauronem.






























































