Rafako wezwało Tauron Wytwarzanie o zapłatę 606,5 mln zł, a Tauron Polska Energia o zapłatę 251,1 mln zł - podało Rafako w komunikacie.


"Przedmiotem wezwania Tauron Wytwarzanie są skierowane przez emitenta do Tauron Wytwarzanie, roszczenia o(...)zapłatę przez Tauron Wytwarzanie na rzecz emitenta kwoty 249.605.000,00 zł tytułem odszkodowania za zawinioną przez Tauron Wytwarzanie szkodę emitenta będącą następstwem naruszenia dóbr osobistych emitenta oraz utraty możliwości pozyskania przez emitenta nowych zleceń, wynikającej z braku redukcji gwarancji finansowych będących zabezpieczeniem kontraktu numer 2013/0928/Ri na +Budowę nowych mocy w technologiach węglowych w Tauron Wytwarzanie S.A. - Budowę bloku energetycznego o mocy 910 MW na parametry nadkrytyczne w Elektrowni Jaworzno III - Elektrownia II - w zakresie: kocioł parowy, turbozespół, budynek główny, część elektryczna i AKPiA bloku" - napisano.
"Zapłatę przez Tauron Wytwarzanie na rzecz emitenta kwoty 319.447.991,00 zł tytułem odszkodowania za zawinioną przez Tauron Wytwarzanie szkodę emitenta będącą następstwem wydłużenia realizacji kontraktu, z zastrzeżeniem, iż jest to wysokość szkody przy założeniu, iż zakończenie realizacji kontraktu nastąpi do końca 2023 roku" - dodano.
Rafako oczekuje przeprosin za bezprawne naruszenie dóbr osobistych oraz zapłaty przez Tauron Wytwarzanie 1,5 mln zł na cele społeczne.
Spółka oczekuje też zapłaty przez Tauron Wytwarzanie na jej rzecz kwoty 1,45 mln zł tytułem zwrotu poniesionych przez Rafako kosztów usuwania usterek, uszkodzeń urządzeń i usuwania skutków awarii w odniesieniu do Bloku, zawinionych przez Tauron Wytwarzanie i będących następstwem użycia węgla niespełniającego warunków kontraktu oraz zapłaty 34.471.000 zł tytułem waloryzacji wynagrodzenia z kontraktu.

Rafako oczekuje od Tauron PE zapłaty 249.605.000 zł za bezprawne naruszenie dóbr osobistych spółki oraz przeprosin za bezprawne naruszenie dóbr osobistych oraz wpłaty przez Tauron PE 1,5 mln zł na cele społeczne.
Tauron: roszczenia Rafako nie mają żadnego uzasadnienia
Roszczenia firmy Rafako, która w piątek wezwała Tauron do zapłaty 857,6 mln zł, nie mają żadnego uzasadnienia biznesowego, prawnego i logicznego – ocenia Tauron. Deklaruje przy tym wolę dalszych rozmów z Rafako o harmonogramie usunięcia usterek bloku w Jaworznie i przedłużeniu gwarancji bankowych.
Rafako było wykonawcą wartego ponad 6 mld zł nowego bloku energetycznego Taurona o mocy 910 megawatów w Jaworznie. Spółki od wielu miesięcy spierają się w związku z problemami w działaniu tego bloku. W środę Tauron wezwał Rafako do zapłaty ponad 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowań. Rafako w całości kwestionuje żądania Taurona, zapowiadając, że zamierza złożyć wniosek o upadłość. Z kolei w piątek Rafako wystąpiło do Taurona z roszczeniami na łączną kwotę 857,6 mln zł.
W piątek późnym wieczorem przedstawiciele Taurona skomentowali żądania Rafako na Twitterze.
"Pomysł zarządu Rafako, sprowadzający się do budowania nierealnych roszczeń, można by potraktować jako ponury żart, gdyby nie fakt, że w najbliższych dniach rozstrzygnie się przyszłość tej firmy. Grupa Tauron deklaruje wsparcie dla podwykonawców i pracowników Rafako w tym trudnym czasie" – napisano w oświadczeniu.
"Z ogromną przykrością obserwujemy, że zarząd Rafako, zamiast przygotowywać się do negocjacji przed Prokuratorią Generalną (spotkanie zaplanowano na poniedziałek – PAP), których wynik może mieć istotny wpływ na zabezpieczenie interesów pracowników tej firmy, zajmuje się tworzeniem pism mających być asumptem do kolejnej wojny medialnej" – napisał Tauron.
"Nie zamierzamy się wpisywać w emocjonalny konflikt, w który próbuje nas wciągnąć zarząd Rafako. Chcemy rozmawiać o harmonogramie usunięcia zgłoszonych usterek i przedłużeniu gwarancji bankowych. Do samej treści pisma nie będziemy się odnosić, stanowi ono jedynie projekcję rzeczywistości zarządu Rafako a prezentowane roszczenia nie mają żadnego uzasadnienia biznesowego, prawnego, logicznego" – podano w oświadczeniu.
Wcześniej, w minioną środę, spółka Tauron Wytwarzanie przekazała Rafako wezwanie do zapłaty 1,3 mld zł tytułem kar umownych i odszkodowań za usterki bloku w Jaworznie.
"Jeżeli Rafako podejmie konstruktywne rozmowy prowadzące do zawarcia ugody, to jest możliwe rozważenie przez Tauron Wytwarzanie zawieszenia dalszych działań prawnych wynikających z wystawienia noty" – powiedział prezes firmy Trajan Szuladziński, cytowany w komunikacie Taurona.
Dzień później zarząd Rafako zakomunikował, że w związku z wezwaniem Taurona, spółka zamierza złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Rafako kwestionuje w całości żądania Taurona, a także ocenia, że w zawiązku z doręczeniem wezwania "zaistniał stan niewypłacalności". Zarząd Rafako ocenił, że istnieje groźba, że Tauron Wytwarzanie skorzysta z ustanowionych przez spółkę, jako wykonawcy bloku energetycznego, gwarancji należytego wykonania kontraktu na kwotę niemal 550 mln zł.
Na poniedziałek zaplanowano spotkanie przedstawicieli spółki Tauron Wytwarzanie i Rafako w siedzibie Prokuratorii Generalnej.
"Właściciel bloku 910 MW w podejmowanych działaniach kieruje się dbałością o dobro jednostki w Jaworznie oraz stabilność krajowego systemu elektroenergetycznego. Pozostaje także otwarty na rozmowy z Rafako" – zapewniał Tauron w komunikacie z czwartku.
Wybudowany kosztem ponad 6 mld zł blok 910 MW uruchomiono z opóźnieniem w listopadzie 2020 r. W czerwcu 2021 r. został wyłączony z powodu usterek, naprawianych od tego czasu przez wykonawców z konsorcjum Rafako-Mostostal Warszawa. Ponownie jednostkę uruchomiono – również z opóźnieniem wobec pierwotnych planów – w końcu kwietnia zeszłego roku. Potem blok był czasowo wyłączany jeszcze dwukrotnie. Według Rafako powodem awarii była nieodpowiednia jakość węgla dostarczanego przez Tauron. Nie zgadzała się z tym energetyczna spółka.(PAP)
mab/ joz/
epo/ ana/































































