Federalny Komitet Otwartego Rynku zdecydował się na pierwszą od ponad trzech lat podwyżkę stopy funduszy federalnych. Decyzja tym razem zapadła jednomyślnie. Zaskoczeniem może być to, że w Komitecie nie widać większości gotowej przeprowadzić cały cykl zaostrzenia polityki pieniężnej.


Przedział stopy funduszy federalnych został podniesiony o 25 pb., do poziomu 3,75-4,00% - oznajmił w komunikacie Federalny Komitet Otwartego Rynku (FOMC). To pierwsza podwyżka stóp w Fedzie od lipca 2023 roku. Przez poprzednie dwa lata Rezerwa Federalna albo obniżała stopy, albo utrzymywała je na niezmienionym poziomie, łącznie przez poprzednie 24 miesięcy redukując stopę funduszy federalnych o 175 pb.
Wrześniowa decyzja tym razem zapadła jednogłośnie, stosunkiem głosów 12 do 0, co jest raczej sporą niespodzianką. Na poprzednim posiedzeniu 9 członków FOMC chciało utrzymać stopy bez zmian, a tylko 3 zagłosowało za podwyżką. Czyli aż dziewięciu musiało zmienić swoje preferencje w zaledwie trzy miesiące. Z kolei czerwcowa decyzja była jednogłośna. Natomiast podczas kwietniowego posiedzenia FOMC, aż czterech decydentów wyraziło zdanie odrębne od większości Komitetu.
Zdecydowana większość analityków i uczestników rynku spodziewała się, że Fed poniesie dziś stopy procentowe. Na taki ruch wskazywał zarówno konsensus ekonomistów, jak i rynek terminowy wyceniający szansę 25-punktowej podwyżki na przeszło 90%. Zawsze istniało jednak ryzyko, że w FOMC zabraknie determinacji do zaostrzenia polityki monetarnej już teraz.
- Inflacja pozostaje podwyższona względem. Dzisiejsza akcja w polityce monetarnej ma wesprzeć bardziej terminowy powrót do 2-procentowego celu Komitetu – napisano w wrześniowym komunikacie Federalnego Komitetu Otwartego Rynku. - Komitet dostarczy stabilność cen - dodano.

Trump: Stopy procentowe w USA powinny wynosić 1 proc. lub mniej
Prezydent USA Donald Trump ponownie wezwał w środę bank centralny do obniżki stóp procentowych, twierdząc, że powinny wynosić one 1 proc. lub mniej. To reakcja prezydenta na pierwszą od 3 lat podwyżkę stóp przez Rezerwę Federalną.
„Stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych powinny wynosić 1 proc. lub mniej, ponieważ mamy najlepszą wiarygodność kredytową na świecie - I TO O WIELE” - napisał Trump na swoim portalu społecznościowym Truth Social. Dodał przy tym, wbrew prawidłom ekonomii, że gdyby Stany Zjednoczone zaprzestały handlu z każdym krajem, z którym mają deficyt w wymianie handlowej, zarobiłyby na tym co najmniej 1,5 biliona dolarów rocznie.
„»Utrzymujemy« prawie każdy kraj na świecie i tak dłużej być nie może. OBNIŻCIE STOPY PROCENTOWE DLA STANÓW ZJEDNOCZONYCH AMERYKI, I TO SZYBKO!” - wezwał Trump.
Prezydent już wcześniej groził, że wstrzyma handel z krajami mającymi nadwyżkę w wymianie z USA, jeśli Rezerwa Federalna nie obniży stóp procentowych. W środę jednak, zgodnie z oczekiwaniami rynku, członkowie komitetu Fed jednogłośnie zdecydowali o podniesieniu stopy o 25 punktów bazowych, do poziomu 3,75-4 proc. Była to pierwsza podwyżka od ponad trzech lat i była spowodowana przyspieszeniem inflacji.
- Prawda jest taka, że inflacja jest za wysoka i utrzymuje się na tym poziomie już od dłuższego czasu - powiedział Warsh. Pytany o wcześniejsze wypowiedzi prezydenta, prezes odmówił komentarza do stanowiska Trumpa i ewentualnych rozmów z nim.
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński
Jeszcze tylko jedna podwyżka i koniec? Cyklu nie będzie?
Komitet chciał przy tym zasugerować, że dzisiejsza decyzja nie jest początkiem cyklu zaostrzania polityki monetarnej w Stanach Zjednoczonych. Rozkład preferencji decydentów w ramach tzw. fedokropek zakłada, że do końca 2026 roku stopa funduszy federalnych może pójść w górę o 25 pb. Natomiast nie zawiera większości dla jakichkolwiek podwyżek w 2027 roku oraz zakłada jedną obniżkę do końca 2028.
Oznacza to tylko minimalnie bardziej „jastrzębie” nastawienie FOMC niż jeszcze w czerwcu, gdy w łonie Komitetu istniała minimalna większość optująca za tylko jedną, 25-punktową podwyżką stóp. Wtedy też na rok 2027 i 2028 przeważały głosy za obniżaniem kosztów kredytu w Fedzie.Taki układ wpisuje się w scenariusz "gołębiej podwyżki" rysowany przez niektórych analityków.
Jak co kwartał członkowie Komitetu uaktualnili też swoje prognozy makroekonomiczne. Minimalnie w górę zrewidowano prognozy względem dynamiki PKB (mediana prognoz podniosła z 2,2% do 2,3% w tym roku oraz z 2,3% do 2,4% w 2027) oraz obniżono szacunki dla stopy bezrobocia na kolejne 2-3 lata (z 4,3% do 4,1%). Nieco zaskakujące jest, że praktycznie nie zmieniły się zapatrywania dotyczące inflacji PCE, która w tym roku ma wynieść średnio 3,7%, obniżyć się do 2,3% w 2027 i do 2,1% w 2028 r. Innymi słowy większość decydentów zakłada, że inflacja samo powróci w pobliże celu inflacyjnego bez konieczności istotnego podniesienia stóp procentowych.
Następne posiedzenie FOMC zaplanowane jest na 27-28 października. Przed publikacją dzisiejszego komunikatu rynek na 43% wyceniał szanse 25-punktowej podwyżki stóp w październiku. Następnie członkowie Komitetu spotkają się dopiero 9 grudnia i zdaniem rynku terminowego wtedy już na 80% dojdzie do drugiej podwyżki stopy funduszy federalnej.
„Inflacja jest zbyt wysoka i pozostaje taka przez zbyt długi czas”
FOMC zdecydował się podnieść przedział stopy funduszy federalnych 25 pb., aby wesprzeć swój podwójny mandat.. Komitet kontynuuje politykę utrzymywania obfitych rezerw w systemie bankowym – tak wrześniową konferencję prasową rozpoczął przewodniczący Rezerwy Federalnej Kevin Warsh.
- Ten Komitet dostarczy stabilność cen – zapewnił Warsh. Szef Fedu dodał, że inwestycje prezentują się mocno. Wzrost zatrudnienia podąża za rozmiarem siły roboczej, a stopa bezrobocia pozostaje bez większych zmian. Ale inflacja pozostaje podwyższona – zaznaczył. Kevin Warsh odnotował też silny wzrost kredytu, zwłaszcza dla biznesu. Przyznał zarazem, że inflacja od ponad 5 lat przekracza 2-procentowyh cel inflacyjny.
- Inflacja jest zbyt wysoka i pozostaje taka przez zbyt długi czas – nie owijał w bawełnę szef banku centralnego USA. Po raz ostatni 2-procentowy cel Fedu zrealizowany był w lutym 2021 roku.
- Musimy być przekonani, że trendy inflacyjne kierują się w stronę naszego celu, zdecydowanie i w wystarczającym tempie. Dzisiaj FOMC zdecydował, że ten warunek nie był spełniony. Komitet poprzez jednomyślne głosowanie pokazuje nasze zdecydowanie do osiągnięcie stabilności cenowej w bardziej terminowy sposób – dodał przewodniczący Warsh.
- Podjęliśmy dzisiejszą decyzję na bazie naszej oceny sytuacji, oceny perspektyw zatrudniania i siły gospodarki. Czasami rynek usiłuje przesądzić naszą decyzję. Obserwuję ceny rynkowe, ale decyzja należy do nas – tak szef Fedu odniósł się do pytania, na ile to rynek steruje Fedem, a na ile Fed rynkami.
- Trzy rzeczy się zmieniły przez ostatnie 7 tygodni. Po pierwsze, zmieniła się moja ocena siły gospodarki. Po drugie, trendy inflacyjne. Po trzecie, zmieniła się sytuacja geopolityczna. Te wszystkie trzy czynniki doprowadziły do naszej dzisiejszej jednogłośnej decyzji – powiedział Warsh.































































