REKLAMA

Rzecznik Finansowy: Banki zaniżają liczbę reklamacji?

Michał Kisiel2016-04-06 11:03analityk Bankier.pl
publikacja
2016-04-06 11:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Klienci instytucji finansowych w niecałe 3 miesiące złożyli 318 tys. reklamacji. Dzięki uprawnieniom przyznanym Rzecznikowi Finansowemu, dane dotyczące skarg konsumentów po raz pierwszy trafiają do publicznej wiadomości. Rzecznik ma jednak wątpliwości, czy banki i ubezpieczyciele nie zaniżają tej liczby i zapowiada zwrócenie się do KNF z wnioskiem o przeprowadzenie kontroli.

Rzecznik Finansowy: Banki zaniżają liczbę reklamacji?
Rzecznik Finansowy: Banki zaniżają liczbę reklamacji?
/ YAY Foto

Dane opublikowane przez Rzecznika Finansowego dotyczą tylko części IV kwartału 2015 r. – od 11 października, czyli daty rozpoczęcia działalności przez tę instytucję. Rzecznik zyskał uprawnienia pozwalające na zbieranie informacji o liczbie reklamacji złożonych przez klientów w instytucjach finansowych, m.in. bankach, towarzystwach ubezpieczeniowych i instytucjach płatniczych.

W ciągu niecałych trzech miesięcy klienci złożyli 318 tys. reklamacji. Za największą ich część odpowiadają banki – 233 tys. Na drugim miejscu znaleźli się ubezpieczyciele, którzy w tym czasie otrzymali 63 tys. skarg. Łącznie branża bankowa i ubezpieczeniowa odpowiada za 93 proc. interwencji konsumentów w sektorze finansowym.

Rzecznik otrzymał również informacje o tym, jaką część reklamacji instytucje rozpatrują na korzyść klientów. Uznanie roszczeń najłatwiej uzyskać w sektorze bankowości spółdzielczej – 83 proc. reklamacji przebiega po myśli konsumentów. Na drugim miejscu pod tym względem znalazły się firmy z branży usług płatniczych (73 proc. reklamacji rozstrzyganych pozytywnie). W bankach wskaźnik ten wyniósł 58 proc., a u ubezpieczycieli – 26 proc.

- 318 tys. reklamacji to olbrzymia liczba, pokazująca, jak wiele zastrzeżeń mają klienci instytucji finansowych do ich działalności. Dodatkowo, mamy podstawy przypuszczać, że skala problemów jest jeszcze większa. Część firm, wbrew ustawowemu obowiązkowi, nie przekazała danych. Z tych, które je przekazały, część zaraportowała zaskakująco niskie wartości w stosunku do swoich udziałów w rynku. Nie wiemy czy to celowe działanie mające na celu poprawienie swojej pozycji w rankingach. czy po prostu błędna interpretacja przepisów. Niestety wygląda na to, że będziemy zmuszeni zwrócić się do Komisji Nadzoru Finansowego z wnioskiem o skontrolowanie sposobu raportowania – mówi Aleksandra Wiktorow, Rzecznik Finansowy.

Wakacje na giełdzie

Bankowcy: w razie czego, szybko znajdę pracę [RAPORT]

Bankowcy: w razie czego, szybko znajdę pracę [RAPORT]

Pracownicy banków skarżą się na rosnące oczekiwania i stagnację wynagrodzeń. Wyniki badania Bankier.pl pokazują również, że większość z nich obawia się utraty miejsca pracy. Nie tracą jednak optymizmu, gdy zapytać się ich o perspektywy znalezienia zatrudnienia.

Przypomnijmy, że od jesieni zeszłego roku obowiązują nowe zasady rozpatrywania reklamacji w sektorze finansowym. Standardowo bank lub ubezpieczyciel musi odpowiedzieć „bez zbędnej zwłoki”, jednak nie później niż w terminie do 30 dni. W wyjątkowo skomplikowanych przypadkach termin ten może zostać wydłużony do 60 dni. Zgodnie z nową ustawą, jeśli bank nie zdąży z udzieleniem odpowiedzi we wskazanym terminie, reklamacja będzie musiała zostać rozpatrzona na korzyść klienta. Reklamacje można składać pisemnie, ustnie, a także za pośrednictwem elektronicznych kanałów dostępu.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Jeden błąd Nvidii i wszystko może się zawalić. "To naprawdę przerażające"
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje, jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona. Telefon: 501 820 788

Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~WesolyFranio
Przeciez KNF mowi, ze banki zawsze przesylaja prawdziwe dane, bo moga zostac skontrolowane. Wcale wiec nie trzeba ich kontrolowac tylko ufac. Inaczej cala gospodarka upadnie, tak jak przez frankowiczow
~JA6969
Reklamacje każdy moze zlozyc (nawet na szyldzik bo kolorek nie taki). Liczą się chyba tylko te zasadne
~LukasKSF
Nikt w tym kraju nie chroni konsumentów wiec nic dziwnego, że jest taka ilość zgłoszeń. Poliolokaty, Amber Gold, kredyty pseudo frankowe, pseudo ubezpieczenia itd itp. Poszkodowani juz idą w miliony a KNF się śmieje i włos im z głowy nie spadnie.
~neverMasterCard
Instrument reklamacyjny kartowy "money-back" nie dla Polaków. W USA wystarczy ze pierdniesz że sprzedawca cię oszukał a ty płaciłeś kartą, dostajesz kasę z powrotem. W Polsce MasterCard nie uznaje takich reklamacji, bo klient może dochodzić ich inną drogą.
Ale w regulaminie swoim świecą że tacy super są.

Tym niech
Instrument reklamacyjny kartowy "money-back" nie dla Polaków. W USA wystarczy ze pierdniesz że sprzedawca cię oszukał a ty płaciłeś kartą, dostajesz kasę z powrotem. W Polsce MasterCard nie uznaje takich reklamacji, bo klient może dochodzić ich inną drogą.
Ale w regulaminie swoim świecą że tacy super są.

Tym niech się KNF zajmie
~yjjjd88
podajcie te dane w odniesieniu do konkretnych bankow - mBank i Getin w czołówce...
~klient
dlaczego rzecznik finansowy nie zrobi porzadku z platnymi monitami wysylanymi przez banki !!mimo ze od lat sa w klauzulach zakazanych banki smieja sie i zarabiaja allior smieje mi sie w oczy ikasuje 25 za zwykly list to skandal UOKIK dla bzwk nakazal ,175 czy allior jest lepszy ponad prawem
~Blu
jak się nie zalega z opłatami to nie dostaje się monitów!!!
~yeti
Taaaa... Zwróćcie się do KNF na pewno wam pomoże i rzetelnie sprawdzi ;) Ps Tak swoją drogą to ostatnio coś ta uczciwość banków, ubezpieczycieli itd. kuleje...

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki