REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Raport: w największych miastach dom można kupić za 60-70 proc. ceny mieszkania

2021-10-28 14:30
publikacja
2021-10-28 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

W największych miastach Polski dom można kupić za 60-70 proc. ceny mieszkania - napisano w opublikowanym w czwartek raporcie portalu tabelaofert.pl. Np. w Warszawie i we Wrocławiu cena domu o powierzchni 100 mkw. stanowi ok. 68 proc. ceny lokalu w budynku wielorodzinnym o tym samym metrażu.

Raport: w największych miastach dom można kupić za 60-70 proc. ceny mieszkania
Raport: w największych miastach dom można kupić za 60-70 proc. ceny mieszkania
fot. Patryk Kosmider / / Shutterstock

Autorzy publikacji zauważyli, że rosnące ceny mieszkań cztero- i pięciopokojowych, na które popyt w czasie pandemii znacząco wzrósł, przyczyniły się do większego zainteresowania domami jednorodzinnymi, w których dużo łatwiej o większą liczbę pokoi.

"W samym 2020 r. w Warszawie wyprzedało się o 51,7 proc. więcej domów niż w 2019 r. Utrzymanie tego trendu możemy też zaobserwować w pierwszym półroczu 2021 r., kiedy sprzedaż osiągnęła już 83,8 proc. względem zbytu odnotowanego w całym 2019 r." - napisano.

Wskazano, że różnice w cenach za metr między mieszkaniami w bloku a domami jednorodzinnymi działają na korzyść tych drugich, a w niektórych miastach zamieszkanie w domu stanowi dużo większą oszczędność. Powołując się na raporty Bankier.pl, "Pulsu Biznesu" i Cenatorium, wyliczono, że najwyższe średnie ceny transakcyjne domów jednorodzinnych w II kw. 2021 r. występowały w Warszawie i Gdańsku (odpowiednio: 8385 zł/mkw. i 7145 zł/mkw.) Na trzecim miejscu znajduje się Wrocław z kwotą 6893 zł/mkw. domu rodzinnego, a zaraz za nim Kraków (6502 zł/mkw.) i Poznań (6471 zł/mkw.).

Wakacje na giełdzie

Pod względem mieszkań deweloperskich na pierwszym miejscu znalazła się Warszawa z rekordową ceną 12 tys. 184 zł/mkw, a następnie Trójmiasto z wynikiem 11 tys. 123 zł/mkw. Dalej są: Kraków (10 tys. 807 zł/mkw.) i Wrocław (10 tys.081 zł/mkw.). Najtaniej - jak napisano - jest w Poznaniu i Łodzi, gdzie ceny wynoszą kolejno 8378 zł/mkw. i 7426 zł/mkw.

Z porównania cen domów wolnostojących oraz mieszkań wynika, że największa różnica występuje w Krakowie, gdzie cena 100-metrowego domu stanowi niewiele ponad 60 proc. ceny mieszkania o takim samym metrażu. Następne są Łódź oraz Gdańsk, gdzie stosunek ten wynosi kolejno 61 proc. i 64,2 proc.

"W Warszawie i we Wrocławiu sytuacja jest niemalże identyczna, a cena domu o powierzchni 100 mkw. stanowi ok. 68 proc. ceny mieszkania o tym samym metrażu. Najmniejszą różnicę w stosunku cen zanotowano w Poznaniu i wynosi ona dla domów wolnostojących 77 proc. ceny mieszkania" - czytamy.

Wskazano, że popularnością cieszą się także domy w powiatach ościennych. Jak podaje serwis tabelaofert.pl, najniższe średnie ceny w II kw. 2021 r. za metr kwadratowy były w powiacie legionowskim (6356 zł/mkw.), mińskim (6457 zł/mkw.) i otwockim (6473 zł/mkw.).

"Najdroższe nieruchomości znajdowały się w powiecie wołomińskim i warszawskim zachodnim, gdzie ceny wynosiły kolejno 7421 zł/mkw. i 6836 zł/mkw. Na podstawie tych danych można zauważyć, że różnice w cenach między domem o powierzchni 100 mkw. w Warszawie a takim samym domem w najdroższym powiecie ościennym wynosi ok. 96 tys. 400 zł" - czytamy.

"Przesunięcie popytu z mieszkań w Warszawie na domy wynika nie tylko ze zmiany stylu życia spowodowanego pandemią, ale również ze stale rosnących cen mieszkań. Na koniec II kwartału 2021 r. średnia cena mieszkań pozostających w ofercie w Warszawie przekroczyła barierę 12 tys. zł/mkw". - wskazał prezes zarządzający tabelaofert.pl Maciej Dymkowski.

Dodał, że alternatywę dla drogich mieszkań w blokach stanowią nieduże domy (szczególnie szeregowe) w dzielnicach ościennych. "Szczególnym zainteresowaniem cieszą się domy w dzielnicach Wawer, Białołęka i Wilanów, których komunikacja zarówno z centrum Warszawy, jak i z innymi dzielnicami z roku na rok jest coraz lepsza. Spośród wymienionych wyróżnia się Wawer – największa warszawska dzielnica pod względem powierzchni, która w dużej części nie jest jeszcze zagospodarowana. Stwarza to deweloperom duże możliwości do inwestycji" – powiedział. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska

ewes/ mk/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
bt5
Te używane domy mają już szereg usterek jak rozszczelnione złączki zalane betonem, nieszczelności dachu, pół styropianu pogryzione przez myszy. A budowa nowego po wzroście cen i przy chęci zainstalowania wszystkiego najdroższego ,to mało kogo stać nawet przy mikrych domach. Www
frankmaster
Z nowymi też nie jest wesoło, zwłaszcza jak buduje Janusz. Znajoma ma obecnie problem z odbiorem domu. Jeden brakujący papierek, a sprawa ma się przeciągnąć ponad rok (!) w tym czasie trzeba płacić za mieszkanie i dom, ubezpieczenie hipoteki itd. Sprawa prawdopodobnie skończy się w sądzie. Oby ostatecznie stali się właścicielami,Z nowymi też nie jest wesoło, zwłaszcza jak buduje Janusz. Znajoma ma obecnie problem z odbiorem domu. Jeden brakujący papierek, a sprawa ma się przeciągnąć ponad rok (!) w tym czasie trzeba płacić za mieszkanie i dom, ubezpieczenie hipoteki itd. Sprawa prawdopodobnie skończy się w sądzie. Oby ostatecznie stali się właścicielami, bo nie wiadomo co zrobi bank lub wspomniany Janusz deweloperki, jego prawnik lub urzędnicy.
taki-ktos-jak-ja
Metr może i tak. Tylko że domów 85 metrów raczej nie ma. Musi być co najmniej 120 - 150 m. A co za tym idzie całościowa cena ma się nijak do ceny 4-pokojowego mieszkania 85 m. Owszem, jakość życia z własnym ogrodem i garażem jest inna ale i cena tez inna. Kupić dom, nie ruinę w przytoczonym powiecie mińskim, to minimum minimorum Metr może i tak. Tylko że domów 85 metrów raczej nie ma. Musi być co najmniej 120 - 150 m. A co za tym idzie całościowa cena ma się nijak do ceny 4-pokojowego mieszkania 85 m. Owszem, jakość życia z własnym ogrodem i garażem jest inna ale i cena tez inna. Kupić dom, nie ruinę w przytoczonym powiecie mińskim, to minimum minimorum 600 tys. Mieszkanie 4-pokoje za 400 tys. w Mińsku można kupić. Jak ktoś ma kasę albo dużą zdolność kupuje dom. Z mniejszą kasą mieszkanie. A dojazd faktycznie jest z Mińska świetny w porównaniu z taką np. warszawską Białołeką ale i z Wilanowem.
xiven
chyba nigdy nie zastanawiałeś się nad tym dlaczego powielasz bezmyślnie bzdurę że dom musi być conajmniej 120-150m....

po_co odpowiada xiven
Może mieć mniej tylko po co?
Jasne każdemu według potrzeb - jeden będzie oczekiwał pałacu inny zmieści się na 70 metrach tylko, że w małym domu musi się zmieścić wszystko to co w małym mieszkaniu + wszystkie instalacje które w tym mieszkaniu schowane są w ścianach czy w piwnicy.

Nie chodzi o to aby udowodnić, że można żyć
Może mieć mniej tylko po co?
Jasne każdemu według potrzeb - jeden będzie oczekiwał pałacu inny zmieści się na 70 metrach tylko, że w małym domu musi się zmieścić wszystko to co w małym mieszkaniu + wszystkie instalacje które w tym mieszkaniu schowane są w ścianach czy w piwnicy.

Nie chodzi o to aby udowodnić, że można żyć w małym domu - bo można - chodzi o to, że wygodnie jest żyć w domu który ma co najmniej te 100 mkw.
I naprawdę nie ma się o co oburzać.
adam.1983 odpowiada po_co
Obecnie większość nowo budowanych domów jest ogrzewana pompą ciepła a nie piecem wymagającym osobnego pomieszczenia, ją można schować w schowku na miotły więc ilość instalacji i zajętego nią miejsca jest ograniczona, więc jak najbardziej da się zbudować dom 85m2 który będzie podobnie funkcjonalny do mieszkania. A jak zbudujesz go Obecnie większość nowo budowanych domów jest ogrzewana pompą ciepła a nie piecem wymagającym osobnego pomieszczenia, ją można schować w schowku na miotły więc ilość instalacji i zajętego nią miejsca jest ograniczona, więc jak najbardziej da się zbudować dom 85m2 który będzie podobnie funkcjonalny do mieszkania. A jak zbudujesz go w wersji parterowej to wszystkie pomieszczenia będą miały pełną wysokość bez skosów oraz wygospodaruje się całkiem pojemny strych dużo większy od ewentualnej piwnicy w bloku.
Ja dokładnie tak zrobiłem, mieliśmy kupić mieszkanie około 70m2 ale zamiast tego zbudowaliśmy dom 90m2, koszt budowy był podobny co zakup mieszkania a mamy dodatkowe 20m2 pow. użytkowej oraz własną działkę, wystarcz tylko nie szaleć i zbudować zwykły dom o kształcie prostokąta beż żadnych udziwnień i bajerów oraz bez garażu.
michnikzyd
Tak dojazd z Mińska Mazowieckiego 40 km od Warszawy jest świetny 2 godziny w godzinach szczytu
rekin1986
Chyba niektórzy poszli po rozum do głowy , że własny grunt to grunt a nie tylko środek

Z domu na własnym gruncie nikt nie ma prawa Cię wyrzucić chyba , że jak Cię komornik zlicytuje za długi a jak nie masz długów to jesteś Panem na włościach

W mieszkaniu w bloku jak długo mieszkasz tak długo płacisz czynsz im
Chyba niektórzy poszli po rozum do głowy , że własny grunt to grunt a nie tylko środek

Z domu na własnym gruncie nikt nie ma prawa Cię wyrzucić chyba , że jak Cię komornik zlicytuje za długi a jak nie masz długów to jesteś Panem na włościach

W mieszkaniu w bloku jak długo mieszkasz tak długo płacisz czynsz im większy metraż tym więcej trzeba bulić nie ma końca

Więc logiczne , że lepszy własny dom żaden urzędnik nie decyduje o kolorze dachu czy elewacji czy nawet o kostce brukowej lub schodach na klatce z czego masz zrobioną

Kiedyś usłyszałem mądre powiedzenie : Mieszkanie w bloku czy kamienicy nigdy nie jest i nie będzie Twoje z banalnego powodu nie masz prawa własności do gruntu bo czyj grunt tego zabudowa owszem dają udział w gruncie co z tego jak działka jest jedna do wszystkich mieszkań nie ma podzielenia na numery które metry do którego mieszkania co innego w szeregówce jaki szeroki dom taka szeroka działka tak jak masz granice działki tak i granice domu zarówno z przodu jak i z tyłu budynku i własny numer działki

Ja mieszkam całe życie w domu wolnostojącym na obrzeżach miasta i nie wyobrażam sobie mieszkania w bloku czy kamienicy blisko centrum
javelin11
co za bełkot. w akcie notarialnym jest określony udział w gruncie, a nie jest określona dokładna lokalizacja twojego udziału bo to są tereny ogólnodostępne. gdyby udział np w drodze dojazdowej był przydzielony tak jak miejsca parkingowe, trafił się jakiś osioł, co by swój kawałek na drodze ogrodził, to by nikt nie przejechał, a nie co za bełkot. w akcie notarialnym jest określony udział w gruncie, a nie jest określona dokładna lokalizacja twojego udziału bo to są tereny ogólnodostępne. gdyby udział np w drodze dojazdowej był przydzielony tak jak miejsca parkingowe, trafił się jakiś osioł, co by swój kawałek na drodze ogrodził, to by nikt nie przejechał, a nie o to chodzi.

Powiązane: Budowa domu

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki