REKLAMA

Żurek: Odbudowa w TK to perspektywa kilku tygodni

2026-09-27 08:30
publikacja
2026-09-27 08:30
Dodaj Bankier.pl w Google

W perspektywie kilku tygodni rozpocznie się „odbudowa» w Trybunale Konstytucyjnym - powiedział szef MS Waldemar Żurek. Dodał, że do TK "wejdą sędziowie, którzy są uprawnieni, wszyscy wybrani przez Sejm". Pytany, czy w asyście policji, odparł, że zależy to od prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

Żurek: Odbudowa w TK to perspektywa kilku tygodni
Żurek: Odbudowa w TK to perspektywa kilku tygodni
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

Czwartkowa wypowiedź Żurka związana jest z niedopuszczeniem do orzekania czterech z sześciu wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK. Prezydent nie odebrał ślubowania od: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego. Urzędu w Trybunale nie objęli, ponieważ prezes TK Bogdan Święczkowski wskazał, iż nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta» złożenia przez nich ślubowania w Sejmie 9 kwietnia. Prezydent nie odebrał również ślubowania Macieja Berka, wybranego na sędziego TK na początku września.

Szef MS, pytany w RMF24, czy do siedziby Trybunału w związku z tą sytuacją wejdzie policja, odparł, że do TK „przede wszystkim wejdą sędziowie - ci, którzy są uprawnieni, czyli wszyscy wybrani przez Sejm».

Dopytywany, czy wejdą w asyście policji, czy bez, ocenił, że „wszystko zależy (od tego), jak będzie się zachowywał dzisiaj pan Święczkowski». - Wydaje mi się, że grunt usuwa mu się sukcesywnie spod nóg – ocenił Żurek.

Dopytywany o perspektywę czasową tych wydarzeń ocenił, że jest to „perspektywa czasowa kilku tygodni». - Myślę, że musi się zacząć odbudowa Trybunału, ale najpierw czekajmy, co powie Kancelaria (prezydenta – PAP) z panem Maciejem Berkiem – dodał.

Scammingout

Podkreślił też, że w całej sprawie „chodzi o to, żeby Trybunał zaczął funkcjonować», a „sztuką» nie jest wejść do budynku Trybunału i „czekać, że pan Święczkowski nie przydzieli nikomu sprawy, bo będzie wszystko kontestował».

Zwrócił uwagę, że w TK są sędziowie wybrani w czasach PiS, którzy, jak ocenił, „nie chcą być elementem folwarku Święczkowskiego». - Przełom jest, bo była konferencja w Krajowej Radzie Sądownictwa, tej legalnej dzisiaj. Pojawił się tam pan sędzia (Jakub) Stelina (rozpoczął kadencję w TK w 2019 r., za rządów PiS - PAP), który wyraźnie powiedział, że prezydent powinien odebrać ślubowanie do wszystkich legalnie wybranych sędziów – dodał.

Według Żurka oznacza to, iż „są ludzie wybrani przez PiS i w czasach PiS-u, którzy myślą inaczej».

Żurek odniósł się też do postawienia przez prokuraturę zarzutów dyrektor Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego, o czym poinformowano w środę; zarzuty dotyczą m.in. nadużycia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków.

Minister podkreślił, że środowa decyzja prokuratury była „jednoznaczna». Ocenił, że „bardzo wygodnie» jest „na fotelu Święczkowskiego pokazywać palcem» i mówić „ty nie wpuszczasz, ty nie dajesz gabinetu, nie dajesz komputera», jednak – wskazał szef MS – polecenia te „wykonują ludzie, którzy nie mają immunitetu». - Pytanie, czy wszyscy będą chcieli ginąć za folwark Święczkowskiego – dodał.

Od kwietnia tego roku w Prokuraturze Krajowej prowadzone jest śledztwo w sprawie odnoszącej się do niedopuszczenia do orzekania czworga wybranych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego. W jego ramach jako świadek przesłuchany został m.in. szef KPRP Zbigniew Bogucki. Prokuratura chce też przesłuchać w charakterze świadka m.in. prezydenta Karola Nawrockiego. Żurek mówił w ostatnich dniach, że w najbliższych tygodniach możliwe są "ruchy prokuratury" w tym śledztwie.

Sejm obecnej kadencji przez ponad dwa lata nie obsadzał wakatów powstających w Trybunale. Dopiero w marcu br. wybrał sześcioro sędziów TK - Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka, Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę i Annę Korwin-Piotrowską. Dotychczas jednak do orzekania dopuszczonych zostało dwoje z nich - sędziowie Bentkowska i Szostek, od których prezydent Karol Nawrocki odebrał ślubowanie.

Pozostałych czworo sędziów z tej grupy nie zostało dopuszczonych do orzekania; 9 kwietnia podczas uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej złożyli ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta». Następnie przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Nie objęli jednak urzędów w TK, ponieważ prezes Trybunału Bogdan Święczkowski wskazał, iż wydarzenia w Sejmie z ich udziałem nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta». Sytuacja tych czworga sędziów pozostaje wciąż przedmiotem sporu.

W czerwcu na sędziego TK został wybrany Sławomir Patyra, od którego prezydent odebrał pod koniec lipca ślubowanie. Sędzia oświadczył jednak, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.

Niedawno na kolejnego, ósmego wybranego w tej kadencji Sejmu, sędziego Trybunału wybrany został Maciej Berek - niedawny minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu. Posłowie opozycji, jak i prezydencka kancelaria wskazywała - jeszcze przed wyborem Sejmu - na wątpliwości co do spełnienia przez Berka wymogu formalnego w postaci dziesięcioletniej pracy w zawodzie prawniczym. W ubiegłym tygodniu rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz mówił, że prezydent Nawrocki odbierze ślubowanie od Berka, gdy ten przedstawi dokumenty potwierdzające, że spełnia wymogi formalne.

Minister Żurek mówił we wtorek, że jeśli prezydent Nawrocki nadal nie będzie dopełniał swoich obowiązków w sprawie odebrania ślubowania od wybranego do TK Macieja Berka, to "będą podejmowane działania zastępcze". Zastrzegał, że dalsze kroki będą decyzją Berka.

Jeszcze w początkach maja br. Europejski Trybunał Praw Człowieka zastosował w sprawie czworga osób wybranych do TK - w związku z ich skargą - tzw. środek tymczasowy. W jego ramach wskazał polskiemu rządowi, aby właściwe organy powstrzymywały się od utrudniania Korwin-Piotrowskiej, Dziurdzie, Markiewiczowi i Taborowskiemu objęcia i wykonywania obowiązków sędziów TK. (PAP)

nl/ sdd/ js/

Najlepsze produkty finansowe znajdziesz w naszej porównywarce - SPRAWDŹ
Źródło:PAP
Tematy
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową
W którym banku niskie koszty i spora premia na start? Ranking kont firmowych z ofertą walutową

Komentarze (16)

dodaj komentarz
f_kruggeri
"odbudowa" - niezły prawniczy efuemizm w paszczy przemocowca. Niebawem zmiana (drogą uchwały parlamentu - a jakże!) w jednej ze zwrotek hymnu RP: "co nam władza PiS zabrała, pałą odbierzemy".
f_kruggeri
@hylobiusnews jak to co? w likwidacji razem z pensjami likwidowanych etatów! ;0
jan888
Żurek - ty łamaczu prawa i konstytucji, lepiej zastanawiaj się do jakiego kraju będziesz uciekał po najbliższych wyborach parlamentarnych. Miejmy nadzieję, że jeszcze ci odkopią te wszystkie twoje działki, nieruchomości, alimenty, które wciąż są zamiecione pod dywan.
absu2
Minister sprawiedliwości ma organizować administracyjnie pracę sądów i trybunałów a nie samowolnie ustalać ich skład. Niedowiarkom plecam lekturę Konstytucji RP i stosownych ustaw. Bezprawie i bezczelność KO osiągnęło nowy szczyt.
kiler31
Znamiona czynów Karola N. oraz Bogdana Ś. polegające na utrudnianiu wybranym Sędziom TK wykonywania urzędu. Niestety istnieje mniejszość blokująca przed postawieniem przed Trybunałem Stanu pierwszego mimo oczywistych przesłanek do orzeczenia kary usunięcia z urzędu.
jan888 odpowiada kiler31
Wybrani to oni są jedynie przez sejm, a żeby móc objąć stanowiska sędziowskie potrzebna jest jeszcze zgoda prezydenta. Poniał? K O N S T Y T U C J A!
kiler31 odpowiada jan888
Konstytucja nie przewiduje ŻADNEJ zgody prezydenta. Przeczytaj zanim napiszesz
pawellstolarczyk
Ale jak to jest możliwe? Czy gdyby wybory na prezydenta wygrał kandydat lewicy, a dwa tygodnie po wyborach by się okazało, ze on sfałszował metrykę urodzenia i w rzeczywistości brakowało mu trzech dni do osiągnięcia wymaganego wieku, to wtedy lewica też twierdziłaby, że nikt nie ma prawa kwestionować wieku podanego przez kandydata?Ale jak to jest możliwe? Czy gdyby wybory na prezydenta wygrał kandydat lewicy, a dwa tygodnie po wyborach by się okazało, ze on sfałszował metrykę urodzenia i w rzeczywistości brakowało mu trzech dni do osiągnięcia wymaganego wieku, to wtedy lewica też twierdziłaby, że nikt nie ma prawa kwestionować wieku podanego przez kandydata? Ja tego nie rozumiem.
hylobiusnews
A czerwony Czarzasty rozumie, i zobacz ile zarabia i jak Tobą pomiata.
stain
Za to za folwark rudego dyktatorka (który czmychnie pod spódnicę Ursuli) to beknie klaun. I chyba ma świadomość, że za to będzie pierdel, bo "zastrzega, że dalsze kroki będą decyzją Berka". Ale to klauna nie uchroni - jemu na wyrok z naddatkiem wystarczy już samo bezprawie w prokuraturze krajowej.

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki